Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Hit w pigułce: Marek Cieślak znów ograł Falubaz. Z zielonogórzan zeszło powietrze (komentarz)

Brązowe medale forBET Włókniarz Częstochowa ma już na wyciągnięcie ręki. Stelmet Falubaz Zielona Góra kompletnie nie poradził sobie przy Olsztyńskiej bez Nickiego Pedersena. Marek Cieślak znów ograł ekipę z Lubuskiego.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Marek Cieślak WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Marek Cieślak

KOMENTARZ. Przed rozpoczęciem rywalizacji o trzecie miejsce w PGE Ekstralidze przekonywałem, że będzie ona ciekawsza i bardziej zacięta niż sam finał. Pomyliłem się, bo na razie wygląda na to, że wszystko jest już jasne, gdyż forBET Włókniarz Częstochowa rozniósł Stelmet Falubaz Zielona Góra 57:33. W Częstochowie jednak szampany się jeszcze mrożą, bo wszyscy zwracali uwagę na przykład ZOOleszcz Polonii Bydgoszcz, która odrobiła jeszcze większą różnicę (28 punktów) i awansowała do I ligi (zobacz szczegóły >>).

Tym niemniej biało-zieloni zaliczkę mają pokaźną. Ponownie swój kunszt zaprezentował Marek Cieślak, który przygotował bardziej niż zwykle przyczepną nawierzchnię, o czym świadczą czasy, niewiele odbiegające od rekordu toru. Przyznał, że razem z toromistrzem Damianem Leszczyniakiem i Andrzejem Puczyńskim pracowali nad nawierzchnią od 6 rano i to poskutkowało. Tym samym szkoleniowiec Lwów powtórzył wyczyn z rundy zasadniczej, kiedy to Włókniarz wygrał 51:39. Goście byli wówczas zdezorientowani i starali się dopasować do owalu. Bardzo podobnie wyglądało to w niedzielę w pierwszym meczu o brąz. By tego dnia skutecznie rywalizować, potrzebny był szybki sprzęt i najwyraźniej tu coś szwankowało. Mówił o tym w magazynie PGE Ekstraligi Tomasz Gollob.

Poza tym, w zespole prowadzonym przez Adama Skórnickiego brakuje Nickiego Pedersena i to widać. Falubaz przegrał w rewanżu półfinału we Wrocławiu 34:56, teraz dostał lanie od Włókniarza. Niestety dla zielonogórskich fanów, ale Falubaz wygląda na ekipę, z której kompletnie zeszło powietrze.

ZOBACZ WIDEO Chińczycy chcieli aresztować Buczkowskiego. Za brak wizy

BOHATER. Oczywiście najlepiej punktującymi zawodnikami w drużynie Lwów byli Leon Madsen i Fredrik Lindgren, ale to Adrian Miedziński zrobił różnicę. On sam nie ukrywa, że obecny sezon jest dla niego w polskiej lidze słaby, ale niedzielnym występem choć w jakiejś części powetował sobie wcześniejsze niepowodzenia. Po mistrzowsku rozprowadził Patryka Dudka w 10. biegu, na czym skorzystał też wspomniany Lindgren. 11 punktów i aż 3 bonusy - to robi wrażenie.

KONTROWERSJA. Tym razem nie dotyczy to sytuacji na torze, bo sędzia Paweł Słupski nie musiał rozstrzygać kogo wykluczyć, czy komu należy się ostrzeżenie za nieregulaminowy start, bowiem takich przypadków po prostu nie było. Wszystko było jasne i klarowne. Niestety co rusz psuła się maszyna startowa, trwały prace związane z jej naprawą, a to bardzo przedłużało zawody. W końcu zdecydowano się wymienić cały mechanizm, jednak mimo to i tak pojawił się problem z równym puszczeniem taśmy. Leszek Demski w żużlowym magazynie emitowanym przez nSport+ sugerował, że problem mógł dotyczyć instalacji elektrycznej, a nie samego mechanizmu maszyny startowej.

AKCJA MECZU. Cały wyścig 12. W jego finalnej wersji, bo ze względu na wspomniane kłopoty z maszyną startową był on kilka razy powtarzany, mieliśmy na torze dość spore zamieszanie. Na pierwszym miejscu jechał Damian Pawliczak, a w pogoni za nim podążali Adrian Miedziński i Michał Gruchalski, zaś Martin Vaculik szukał sposobu, aby przedrzeć się na punktowaną pozycję. W końcu Miedziński dobrał się do skóry młodzieżowca Falubazu, którego kilka chwil później minął też Gruchalski. Włókniarz z podwójnego prowadzenia cieszył się jednak tylko kilka chwil, bo za moment po szerokiej pomknął Vaculik, do tej pory cały czas ostatni. Gruchalski z kolei na chwilę spadł na koniec stawki, ale tuż przed metą przemknął przed Pawliczaka.

CYTAT. - Dzisiaj to my zrobiliśmy 33 punkty, a równie dobrze odwrotnie może być za tydzień - rzucił zupełnie poza mikrofonem Damian Pawliczak do jednego zaprzyjaźnionego częstochowskiego dziennikarza. Junior Falubazu miał sto procent racji. Największym błędem, jaki mogliby obecnie popełnić częstochowianie, byłoby chełpienie się sukcesem, wysokim zwycięstwem. We Włókniarzu przekonują, że mają się na baczności i niedzielna wygrana ich nie uśpi.

LICZBA. 23. Dokładnie tyle lat mija od ostatniego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski Marka Cieślaka, po który sięgnął jako trener ze swoim macierzystym Włókniarzem. Na razie wszystko wskazuje na to, że licznik przestanie bić za tydzień i pan trener wespół z drużyną będzie celebrować zdobycie brązowych "krążków".

Czy wg Ciebie Włókniarz może być już pewny brązowego medalu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • zeppo Zgłoś komentarz
    Cienki Falubaz bez werwy już od kilku sezonów. Z dziadkiem Protasem i bez młodzieżowców nie zdobędą medalu. Zamiast wydawać kasę na magię szkolić młodzież brać przykład z Leszna.
    Czytaj całość
    Podziękować Protasowi niech się zajmie szkoleniem młodzieży doświadczenie ma. Na torze umiejętności i siły starczy na 2 ligę Z Dudkiem męską rozmowa bo w tym sezonie cieniuje.
    • Gniazdowy W69 Zgłoś komentarz
      W rewanżu wygrać z Markiem07 jego metodą...zlać tor po kostki i powiedzieć że padł zawór polewaczki.
      • Wawi L Zgłoś komentarz
        Pozdrawiam wszystkich hejterów i nabijaczy postów z całej Polski a Wrocławia i Torunia najbardziej. Wielu się zdziwi, jednak jak można nazwać wieloletnich użytkowników tego forum
        Czytaj całość
        (mających po blisko 30000 postów [nie wiem czy coś wnoszą do dyskusji, czy nie], ale jednak), którzy nie potrafią znieść krytyki i jedynym argumentem w wątpliwej dyskusji, jest ... blokowanie interlokutora. :D
        • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
          Gratulacje dla Lwów Narodowego za taki wynik,
          • Włókniarz 1946 Zgłoś komentarz
            W 2008 roku to Myszy w Częstochowie cieszyły się z brązu po wielu latach bez medalu. Teraz Lwy po 10 latach posuchy medalowej, w Zielonej mogą świętować brąz. Ciekawa analogia, tym
            Czytaj całość
            bardziej że wtedy Falubaz rozpoczął medalową serię... Może historia powtórzy się w drugą stronę... Pzdr z miasta Świętej Wieży :)
            • Pan Jot Zgłoś komentarz
              Nie no 4 miejsce przy takich zakupach przed sezonem to dosyć gruba porażka. Wyglądaliście trochę jak my w całym sezonie - pogubieni. Tak samo jak u nas - kontuzje zrobiły swoje, a
              Czytaj całość
              juniorka swojego właśnie nie zrobiła. Myślałem, że z tym składem jesteście w stanie przy odrobinie szczęścia pokonać Leszno w tym sezonie, a tu nawet medalu raczej nie będzie.
              • mglexar Zgłoś komentarz
                @ Bob Kraków - ..Każdemu wolno kochać.., Śpiewać też każdy może.., Jaaaja jakieś robić sobie też.. Należysz do tych mocno sfanatyzowanych kibiców Bob i chyba długo nic na to nie
                Czytaj całość
                będzie można poradzić. Taki mamy tu klimat.. Noooo ale ten Twój wpis poniżej jest stricte bardzo rzetelnym komentarzem!
                • Bob Kraków Zgłoś komentarz
                  Brawo Czewa ! Cała Polska Wam wczoraj kibicowała
                  • -Stan- Zgłoś komentarz
                    Trzeba wyraźnie powiedzieć, drużyna zielonogórska mimo takich nabytków jest drużyną zbyt słabą, by walczyć o medale. To tylko los sprawił, że zwycięstwem w Grudziądzu załapali
                    Czytaj całość
                    się do czwórki. Z tego wynika, że słynne nazwiska nie zawsze pozwalają zdobywać medale.
                    • SebiX CKM Zgłoś komentarz
                      Piękny mecz wczoraj, brawo dla całej ekipy, trenera, toromistrza (bo w końcu tor sprzyjał walce i gospodarzom). Wielka robota została wykonana i mam nadzieję, że za tydzień odbierzemy
                      Czytaj całość
                      medal! Szkoda, że nie na SGP Arenie, smakowałby jeszcze lepiej :D
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×