Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Finał PGE Ekstraligi. Fogo Unia - Betard Sparta: Unia potwierdziła dominację! Hat-trick leszczynian (relacja)

Nie było niespodzianki w finale. Fogo Unia dominuje w lidze już trzeci sezon z rzędu i w rewanżowym meczu ze Spartą postawiła przysłowiową kropkę nad "i", wygrywając 59:31. Miejscowi prowadzenie objęli w pierwszym wyścigu i nie oddali go do końca.
Bartłomiej Ruta
Bartłomiej Ruta
Janusz Kołodziej, Emil Sajfutdinow WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Janusz Kołodziej, Emil Sajfutdinow.

Potwór, hydra, dream-team znów na tronie. To była ponowie absolutna dominacja. Tak pokrótce można opisać sezon i ostatni mecz w wykonaniu Fogo Unii. Leszczynianie rozjechali ligę jak rywale Marcina Najmana w ostatnich walkach. Dominacja ponownie osiągnęła szczyty w meczach finałowych. We Wrocławiu minimalna, ale pewna wygrana 47:43, a w Lesznie prowadzenie od pierwszego wyścigu i finalnie pogrom 59:31.

Betard Sparta może nie była bez szans, ale stała od początku na straconej pozycji. Pierwszy wyścig i wygrana gospodarzy. Dalej następowały kolejne. Wymowny był obrazek po 7. wyścigu. We wszystkich wygrywał zawodnik leszczynian, w tym trzy punkty na swoim koncie zapisało aż sześciu zawodników Unii. Finalnie bieg wygrywał każdy z nich w tym meczu. Galaktyczny zespół.

Zobacz także: Będą kary finansowe po finale?

- Szukamy. Nie wiem czego, ale szukamy - komentował w przerwach Gleb Czugunow. To też wymowne, bo choćby nie wiadomo co wrocławianie znaleźli to strasznie trudno rywalizować z takim zespołem jak Leszno w ostatnich latach.

ZOBACZ WIDEO Chińczycy chcieli aresztować Buczkowskiego. Za brak wizy

Ponownie klasą sam dla siebie był Janusz Kołodziej. Polak, który dzień wcześniej stanowił tło dla rywali w Grand Prix, w Polskiej lidze jest innym zawodnikiem. We Wrocławiu komplet punktów, w Lesznie również w doskonałej dyspozycji. Niewiele ustępował mu Emil Sajfutdinow, który ciągle jest w grze o indywidualne mistrzostwo świata. To chyba jeden z jego najlepszych sezonów.

Kiedy do powyższej dwójki dodać dobry mecz Brady Kurtza, który również potrafił wygrać wyścig oraz parę fantastycznych juniorów to w zasadzie nie ma czego zbierać z żadnych rywali. Przy biegach młodzieżowców miejscowym kibicom kręciła się łezka w oku. Bartosz Smektała jechał jako junior po raz ostatni i na przyszły sezon pozostaje sam Dominik Kubera. To co prawda i tak lepsza sytuacja niż w ponad połowie klubów PGE Ekstraligi, ale jednak dla Leszna strata ogromna. Na szczęście w Wielkopolsce mają Romana Jankowskiego, który potrafi wyszkolić młodzieżowca.

Czytaj również: Bartosz Zmarzlik o krok od złota

Wrocławianie i ich sztab robili, co mogli, ale na niewiele się to zdało. Ponownie słabo pojechał Tai Woffinden, który mecz zaczął od 3 punktów, ale w trzech wyścigach. W kolejnym nie dorzucił nic i więcej na torze się nie pojawił. Szybko w odstawkę poszli Jakub Jamróg i Vaclav Milik, ale poza Maksymem Drabikiem Gleb Czugunow wniósł niewiele. Nie można jednak powiedzieć, że to wina toru, czy słabej jazdy wrocławian. To Unia była za mocna.

Leszczynianie potrzebowali 10. wyścigów, aby rozpocząć świętowanie. Tę kropkę nad "i" postawili Jarosław Hampel i Janusz Kołodziej. W ostatnich pięciu wyścigach wystarczyło im zdobyć trzy punkty, by zdobyć mistrzostwo zgodnie z regulaminem, ale to była tylko formalność. Znamienne, że ten ważny wyścig wygrał Hampel, który zaliczył jeden z najsłabszych swoich sezonów.

Chwilę później Piotr Pawlicki i Brady Kurtz dołożyli kolejną podwójną wygraną i leszczynianie już byli pewni zwycięstwa w tym spotkaniu. Jeśli na ziemi nie można być wyżej niż na Mount Everest, to Fogo Unia właśnie tam jest. Piotr Rusiecki odpala grilla i szykuje steki dla swoich podopiecznych, a żużlowcy spod znaku dynastii leszczyńskiej królowej patrzą z góry, jak kolejne drużyny odpadają przysypane lawiną zwycięstw najlepszej ekipy ostatnich lat.

Tego potwora nie byłoby, gdyby nie fantastyczna praca Piotra Barona. Menadżer, który odchodził z Wrocławia w 2015 roku w niejasnych okolicznościach, już wtedy słynął ze specjalnych zdolności w przygotowaniu toru pod swoich żużlowców. Ze stadionu w Lesznie zrobił twierdzę, niezdobytą od prawie 26 miesięcy. Teraz ma na koncie trzy mistrzostwa z rzędu z Unią, a w latach 90. dokonał tego samego jako zawodnik Sparty. To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek podwójnego hat-tricka w sporcie żużlowym.

Plotki mówią, że zarząd klubu ma chrapkę na czwarte mistrzostwo z rzędu. Aby to osiągnąć, skład ma pozostać niezmieniony. Nawet jeśli z tej drużyny odszedłby jeden zawodnik to i tak Leszczynianie będą jednym z faworytów. Czy ta dynastia skończy się za rok, czy może później? Fani Fogo Unii liczą zapewne na tę drugą opcję.

Punktacja:

Fogo Unia Leszno - 59 pkt.
9. Emil Sajfutdinow - 10 (3,1,3,3,-)
10. Brady Kurtz - 8+2 (1,3,2*,2*,0)
11. Jarosław Hampel - 5+1 (0,1,3,1*)
12. Janusz Kołodziej - 10+2 (3,3,2*,2*,-)
13. Piotr Pawlicki - 12 (1,3,2,3,3)
14. Bartosz Smektała - 10+1 (3,2*,2,3)
15. Dominik Kubera - 4 (1,3,0,0)
16. Jaimon Lidsey - NS

Betard Sparta Wrocław - 31 pkt.
1. Tai Woffinden - 3 (2,0,1,0,-)
2. Jakub Jamróg - 1+1 (0,-,-,-,1*)
3. Vaclav Milik - 1+1 (1*,0,-,0,-)
4. Max Fricke - 6+1 (2,1,1,1,1*)
5. Maciej Janowski - 2 (2,0,0,0)
6. Maksym Drabik - 13 (2,2,3,1,3,2)
7. Przemysław Liszka - 0 (0,0,-)
8. Gleb Czugunow - 5 (2,0,1,2)

Bieg po biegu:
1. (61,63) Sajfutdinow, Woffinden, Kurtz, Jamróg - 4:2 - (4:2)
2. (61,34) Smektała, Drabik, Kubera, Liszka - 4:2 - (8:4)
3. (60,56) Kołodziej, Fricke, Milik, Hampel - 3:3 - (11:7)
4. (60,87) Kubera, Janowski, Pawlicki, Liszka - 4:2 - (15:9)
5. (61,85) Kołodziej, Czugunow, Hampel, Woffinden - 4:2 - (19:11)
6. (61,09) Pawlicki, Smektała, Fricke, Milik - 5:1 - (24:12)
7. (60,97) Kurtz, Drabik, Sajfutdinow, Janowski - 4:2 - (28:14)
8. (62,03) Drabik, Pawlicki, Woffinden, Kubera - 2:4 - (30:18)
9. (61,19) Sajfutdinow, Kurtz, Fricke, Czugunow - 5:1 - (35:19)
10. (61,78) Hampel, Kołodziej, Drabik, Janowski - 5:1 - (40:20)
11. (61,53) Pawlicki, Kurtz, Czugunow, Milik - 5:1 - (45:21)
12. (61,59) Drabik, Smektała, Hampel, Woffinden - 3:3 - (48:24)
13. (61,62) Sajfutdinow, Kołodziej, Fricke, Janowski - 5:1 - (53:25)
14. (62,47) Pawlicki, Czugunow, Jamróg, Kurtz - 3:3 - (56:28)
15. (62,03) Smektała, Drabik, Fricke, Kubera - 3:3 - (59:31)

Sędzia: Krzysztof Meyze
Komisarz toru: Jacek Woźniak
Frekwencja: 16 760 widzów (w tym grupa z Wrocławia)
NCD: 60,56 s. - uzyskał Janusz Kołodziej w biegu 3.
Zestaw startowy: II
Wynik dwumeczu: 106:74 dla Fogo Unii

Czy mistrzostwo Polski Fogo Unii Leszno jest dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (76):

  • idek1702 Zgłoś komentarz
    Unia mistrz i M. Jabłoński mistrz , wprowadza dobry humor i ma ciekawe spostrzeżenia z toru , bo sam uprawia tą dyscyplinę. Na dodatek nie musi się płaszczyć przed nikim , jest po prostu
    Czytaj całość
    sobą . Najchętniej oglądam te zawody w których jest komentatorem , mógł być w tym dniu gorzej odebrany przez Spartan , lecz to nie jego wina że przysłali tylko jednego wojownika. Unia jak to Unia , zlała przyjezdnych i zabronowała , bo jak określić ten pojedynek . To tak jak ktoś kiedyś zawołał w pojedynku ,, kończ waś , wstydu oszczędź,, .
    • sinalco78 Zgłoś komentarz
      Nie ma co gadać. Unia była najbardziej kompletnym zespołem w lidze i do tego jeszcze kontuzje(na całe szczęście) omijały zawodników. Dobrze prowadzona ekipa i dużo fajnych chłopaków,
      Czytaj całość
      a atmosfera w pracy to moim zdaniem najważniejsza rzecz. Atutem niewątpliwie była wymienność. W momencie, gdy nie jechał jeden- zastępował go drugi. Plus juniorzy, którzy wskakiwali ewentualnie za seniorów i robili różnicę. Liderzy jechali swoje. Modelowy przykład na wzorzec Mistrza Polski. Gratulacje.
      • MarS_80 Zgłoś komentarz
        Kolega z biura miał dzisiaj ze mnie zbite i zapytał: "jak tam twoja Sparta na którą stawiałeś? Czy to nie największy łomot z możliwych? Już chyba nasz Motor niedbały się tak
        Czytaj całość
        upokorzyć! Trochę kicha i wstyd!?". Przyznałem mu rację bo nie sposób się z tym nie zgodzić. Był moment w lidze w którym Sparta bez kontuzjowanego Woffindena wygrywała mecz za meczem. Sądziłem że jak anglik wróci to będzie moc, a tu ciśnienie spadło bo pojawiła się "dziura w bloku silnika" i dodatkowo angielski - tajski herbatnik - Tai zmienił gusta. Nie wiem...od profesora do marnego ucznia, czy od tytułu szlacheckiego "„Sir” do prymitywnego angielskiego chama... odskocznia straszna. Nie chcę już tego oceniać, niech kibice Sparty wyciągną wnioski, wiedzą przecież lepiej. Gratuluję Unii kolejnego mistrzostwa, dodatkowo pucharu który na wieczność pozostaje w ich rękach. Pozdrawiam kibiców Byków, Sparty, Czewy za miejsce na pudle, GKM i całej E-lidze. I Oczywiście swój ukochany klub Motor! Co do najbliższego sezonu na wiele nie liczę, ale będę się cieszył z każdego zwycięstwa! :)
        • VivaUL vol.2 Zgłoś komentarz
          Cóż tu napisać... Brawo chłopaki,brawo ludzie w Klubie. To w dużej mierze decyduje o tym,że jest jak jest. Wszystko poukładane,szkolenie wzorcowe,atmosfera też. Żadnych gwiazdorów
          Czytaj całość
          - "swoje chłopaki" Oby tak dalej. P.S.Dzięki za gratulacje dla userów z innych ośrodków - szacun.
          • kibic GKM-u Zgłoś komentarz
            Niestety do nudnego finału doskonale dopasował się "komentator i ekspert " w jednej osobie czyli Jabłoński. Rżał jak koń, albo bredził jak połamany. Chwilami miałem
            Czytaj całość
            wrażenie, ze to transmisja z festynu w Pcimiu Dolnym. Ten człowiek nie powinien komentować finału Mistrzostw Polski, bo jaki by ten finał nie był zawsze to finał. Komentarz Jabłońskiego jest tak samo żałosny jak jego jazda na torze.
            • czterdziestek Zgłoś komentarz
              Jarka sie czepiają a Jarek robi tyle pkt co Tajski i Magic razem wzięci.Przy okazji wspołczucia dla kibiców Sparty.
              • AVE BYKI Zgłoś komentarz
                A gdzie kolega Spartyfan? Czyżby w końcu posłuchał rad innych i udał się do proktologa
                • Zielakowski Zgłoś komentarz
                  Gratulacje Unia. Przeszli przez sezon jak rozjuszone byki ;D
                  • B52 Zgłoś komentarz
                    Gdzie jest" leszczynskifan"modek tak go skrzywdził,chlopak ny troszkę popisał o wielkiej Unii a tu lipa,urlop i to pewnie dlugi:)
                    • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
                      Co tu napisać jak to skomentować aby pewnej grupce dziewic orleańskich nie zakłócić spokoju ducha.A,może wreszcie chwytną złapią bazę bazy?:)Raczej nie... A,więc do rzeczy.Miałem
                      Czytaj całość
                      śmiałem tę czelność pisać,iż będzie to najnudniejszy finał od lat.Bez emocji,bez tych igiełek na karku,normalnie po ludzku finał do jednej bramki.Nawet się przebrałem wczoraj przed spotkaniem.Ale jak tak można?Gdzie pokora?No,jakoś można po wyczynie Kołodzieja psuja widowiska we Wrocławiu,i patrząc na jazdę liderów Wuuetesa.Był jakiś as szukany na szybko,nawet joker w postaci Czugunowa ale niestety to za mało.Już skarciłem Janusza za psucie widowiska.Łatka psuja już nadana.Pasuje jak ulał.59-31?Co to jest ja się pytam się?Sparing?:)Rzeż czy gwałt?:)I,jakie gdybania odnośnie czego.Gdyby babcia miała te bawarskie wąsy wystąpiłaby z Chevy Chase w filmie:Europejskie wakacje.Jazdę Janowskiego,i Woffindena lepiej przemilczeć.Trampkarze.Po biegu juniorskim wygranym przez Smyka,i kozaka byczego bez jednego palca Kubsona po 4 biegu chodziło pytanie na sektorze czy Wuuetes dojedzie do 30-stu?:)Ale gdzie ta pokora?Jak tak można?Już po 4 biegu otwierać szampany?:)No,jakoś znów można.Dzięki Wuuetesowi:)Puentując w nosie mam taki finał.Proszę domagam się KSM-u,a jeśli nie to innego rywala w finale.Dziękuję:)
                      • Penhall Zgłoś komentarz
                        Co się stało z moim wpisem? To już Unii pogratulować nie można?
                        • brak_zawodnika Zgłoś komentarz
                          A co z preparatem testowanym w Lesznie, który niby miał chronić tor przed wchłanianiem wody? Też był od polskiego producenta, a temat umarł?
                          • Aniak38 Zgłoś komentarz
                            Być może dla wielu z kibiców to już nudne, że ciągle Unia na tronie, ale... Obecnie Klub zbiera żniwa ogromnej, długoletniej pracy - to nie jest kwestia szczęścia, przypadku czy
                            Czytaj całość
                            czegokolwiek w tym rodzaju. Królowa zapisuje się po raz kolejny na kartach historii dyscypliny i w pełni na to zasługuje. A apetyty, patrząc po tym co działo się wczoraj na fecie, są jeszcze większe. :)
                            Zobacz więcej komentarzy (63)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×