Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. BSI planuje rewolucję. Nowy system punktacji w Grand Prix. Runda w Togliatti. A finał SoN w maju

Andrzej Witkowski, honorowy prezes PZM zdradził nam, że Paul Bellamy wrócił do BSI i planuje prawdziwą rewolucję. Najważniejszymi zmianami mają być nowy system punktacji i gwarancja utrzymania tylko dla pięciu najlepszych.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Jarosław Pabijan / Bartosz Zmarzlik.

Paul Bellamy wrócił do BSI  i chce zrobić rewolucję w Grand Prix. Pierwszą zmianą ma być nowy-stary system punktacji. 25 punktów dla zwycięzcy, 20 dla drugiego, 18 dla trzeciego i 16 dla czwartego zawodnika. Pozostali dopisywaliby sobie tyle punktów, ile zdobyli na torze. Takie zasady w GP już obowiązywały (po raz ostatni w 2006 roku). BSI chce do nich wrócić, bo uważa, że śmiesznie to wygląda, gdy jakiś zawodnik wygrywa zawody, ale ma mniej punktów niż żużlowiec, który zajął niższe miejsce. To się czasami zdarza.

Kolejne zmiany planowane przez Bellamy'ego i BSI, to ograniczenie liczby zawodników, którzy utrzymywaliby się w cyklu. Teraz jest ich ośmiu. Za rok miałoby być ich tylko pięciu. Bezpośredni awans do cyklu miałby mieć zapewniony mistrz Europy. W planach jest też zmodyfikowanie systemu kwalifikacji.

Czytaj także: Od Szczakiela do Zmarzlika. Kiedyś 100 tysięcy ludzi, teraz większa prędkość i pieniądze

Wszystko to jednak na razie tylko plany, bo jest opozycja przeciwko zmianom. Wynika ona z tego, że FIM miałoby się zająć tematem na początku listopada, na posiedzeniu w Niemczech. Natomiast w późniejszym terminie ma się odbyć przetarg na prawa do bycia promotorem cyklu. BSI ma umowę jeszcze tylko na dwa sezony. Andrzej Witkowski, honorowy prezes PZM tłumaczy nam, że część działaczy jest w tej sytuacji przeciwna zmianom. Skoro nie wiadomo, czy BSI będzie zarządzało cyklem od roku 2022, to stawia to pod znakiem zapytania sens robienia jakichkolwiek zmian. Mogłoby się przecież okazać, że są one tylko na chwilę.

Oczywiście w ciemno można założyć, że BSI będzie obstawać przy swoim. Promotor ma też zielone światło od Armando Castagni, który w FIM odpowiada za żużel. W rozmowie z nami zapowiedział on zmiany, a to jednak świadczy o jego poparciu.

Jeśli chodzi o kalendarz, to przyszłoroczny cykl ma się rozpocząć 16 maja w Warszawie. Pewne jest runda 18 lipca w Cardiff. Niezagrożona jest tak lubiana przez polskich kibiców runda w Pradze. Na mapie ma się pojawić rosyjskie Togliatti. Zamiast Krsko.

Czytaj także: Rodzinny biznes mistrza Zmarzlika. Tata złota rączka, mama tygrysica, a on już nie chodzi na obcasach

Przykra wiadomość jest taka, że BSI nie zamierza wracać do organizacji DPŚ. Natomiast finał Speedway of Nations jest planowany na 9 maja w Manchesterze. Nic na razie nie wiadomo o tym, by miały się zmienić zasady obowiązujące w tej imprezie.

ZOBACZ WIDEO: Żużel. Magazyn Bez Hamulców: Ścisk na gorącym krześle u Ostafińskiego!



KUP BILET NA 2020 PZM WARSAW FIM SPEEDWAY GRAND PRIX OF POLAND (PGE NARODOWY, 16.05.2020)

Czy powrót do systemu punktacji 25, 20, 18 i 16 ma sens?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (42):

  • smok Zgłoś komentarz
    Zmiana punktacji - fatalny pomysł. Powrót do starego systemu, który nie najlepiej się sprawdzał, to ma być ta nowość? Tylko pięciu najlepszych utrzymanie - przecież to fikcja. Teraz
    Czytaj całość
    utrzymuje się ośmiu, a jedyną zmianą jest obecność Fricke'a za Kołodzieja. Mistrz Europy w GP - dobry pomysł, ale czy na pewno jest to pomysł BSI? No i szkoda Słowenii, ale trzeba przyznać, że Krsko było nudne, a Rosji należy się runda.
    • Bydgoszczanin w Czechach Zgłoś komentarz
      Tak to jest gdy speedwayem rządzi makaroniarz, Portugalczyk czy inny Hucuł. Norwegowie trzymają za mordę federację narciarstwa klasycznego i nikt się nie dziwi. Sorki, ale bez brutalnego
      Czytaj całość
      puczu - zorganizowanego przez Polaków - wewnątrz departamentu żuzlowego FIM, nic się nie zmieni. Potrzebne jest duże nazwisko na szefa światowego żużla - i chyba bez polityka się nie obejdzie - i potrzebni są polscy urzędnicy wewnątrz FIM, non stop pilnujący aby szef Polak nie był na codzień dymany. A co do Andrzeja Witkowskiego, i jego coraz bardziej służalczych wobec FIM wypowiedzi, czy jest jakaś siła, jakaś szansa, aby oderwać tego lokaja od żuzla ? Czy znajdzie się jakaś hrabina Koniecpolska i wyśle tego Terkowskiego do Argentyny ??? To indywiduum zawsze będzie w FIMie potakiwało, bo to - między innymi oczywiście - pozwalało mu przez setki lat rządzić PZMem i sadzić w mediach coraz bardziej porąbane androny. Potrzebna jest ZMIANA, ZMIANA i jeszcze raz ZMIANA !
      • RECON_1 Zgłoś komentarz
        I znów się okaże że najwięcej o zmianach decydują ci których wkład sportowo-finansowy w tą dyscypline jest najmniejszy... Cóż jakoś w tych dojnych polaczkow trzeba uderzyć.
        • Pan Jot Zgłoś komentarz
          Też jestem za bonusem dla najlepszych. Będą jeszcze większe emocje w finale i to już w pierwszej rundzie ;] Tyle punkciorów do zgarnięcia? ;]
          • Andrzej Pawelec Zgłoś komentarz
            Punktacji moim zdaniem nie ma co ruszać, ale zmniejszenie ilości żużlowców utrzymujących się ma sens, ile razy można oglądać jednych i tych samych. Przecież obecnie nawet jak ktoś
            Czytaj całość
            wylatuje bo nie mieści się w 8 to najczęściej dostaje dziką kartę. Większość z nich jest przydzielana osobą co już w GP jeżdżą, a pozostali mogą najczęściej liczyć na miejsce na liście rezerwowych. Co roku nowych zawodników w cyklu można policzyć na palcach jednej ręki, a czasami są to 2-3 osoby. Zmiana punktacji ma sens tylko jeżeli całkowicie wracamy do punktów za miejca, a nie jakiś system mieszany.
            • Pietia899 Zgłoś komentarz
              A co w sytuacja jak jakiś zawodnik w zasadniczej zrobi 15 i wygra półfinał (15+3) a w finale będzie 4ty? Wtedy zamiast 18 dostanie 16 pktow?
              • Henryk Janusz Zarychta Zgłoś komentarz
                Wielcy działacze w światowych władzach byli słabymi zawodnikami lub wcale. I oni decydują. TRAGEDIA.
                • Przemator Zgłoś komentarz
                  uwazam, ze formule GP wypolerowano do perfekcji. te zmiany, o ktorych mowa, po co one komu? teraz kazdy bieg jest rowno punktowany, jest prosto i logicznie. wygrany nie ma najwiecej punktow? no
                  Czytaj całość
                  trudno, przynajmniej sie napije szampana. premiowanie tylko 5 z 15 pozostaniem w stawce? absurd, od lat w praktyce bycie w top 10-12 gwarantuje pozostanie w cyklu. slusznie zreszta, bo wsrod najlepszych na swiecie rotacja jest nieduza.
                  • SZU Zgłoś komentarz
                    Mam pytanie do Armando - dlaczego kiedyś zrezygnowano z punktacji 25-20-18-16? Coś wtedy nie działało, a teraz już będzie dobrze? Naprawdę chciałbym usłyszeć rozsądną
                    Czytaj całość
                    argumentację. Teraz mamy to co każdy kibic żużla kocha najbardziej - liczymy kto ile ma punktów, z kim pojedzie, z jakiego toru, i kto będzie stał po lewej. Co mu da jedynka, podczas gdy rywal walnie trójkę. Właśnie to było piękne w Toruniu! Wszyscy wiedzieliśmy, że Bartek po trzeciej serii potrzebuje 6 punktów. Tego nie ma w innym moto-sporcie!!!
                    • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                      BSI jak się powyżej czyta nic nie wymyśliło ciekawego wracając do tych ramówek punktacji co były.W tedy nie zdały egzaminu to przywracać ten system jaki ma sens lepiej jechać tym co
                      Czytaj całość
                      jest systemem.
                      • CKM_ Zgłoś komentarz
                        Po tak zaciętej tegorocznej rywalizacji, do ostatnich biegów, myśleć na wprowadzeniem takich zmian... no brawo! A na marginesie, żużel bez Polski nie istnieje, a nie potrafimy się z
                        Czytaj całość
                        niczym postawić (DPŚ), brawo zatem także dla naszych nieudolnych władz.
                        • sajok Zgłoś komentarz
                          Tak jak jest, jest sprawiedliwie. Mistrz świata to zawsze jest ten zawodnik, który najlepiej jeździł we wszystkich zawodach, a nawet można by powiedzieć, że biegach, jednego sezonu SGP.
                          Czytaj całość
                          Fuks jest ograniczony do minimum (jeżeli wogóle można o nim mówić). Po co to zmieniać?? Żeby wszystko zależało od jednego biegu/defektu/szczęścia/miejsca startowego?
                          • fan STALI Zgłoś komentarz
                            Ale mi rewolucja, paplanie sie dalej nie powiem gdzie. Ten SoN to co dwa lata powinien być, nic innego jak MŚ par, na przemiennie z DPŚ, było by Ciekawiej.Wycofać Nasz Reprezentacje z SoN
                            Czytaj całość
                            moment by pomysł przeszedł.
                            Zobacz więcej komentarzy (29)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×