Kokpit Kibice

Żużel. Czujniki na motocyklach w PGE Ekstralidze. O co chodzi? To jedna z przyczyn kontroli

Od sezonu 2020 na motocyklach zawodników startujących w PGE Ekstralidze będą montowane specjalne czujniki. Ma to związek z wejściem obowiązkowej telemetrii. Wszystko będzie odbywać się pod nadzorem kontrolera lub komisarza toru.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Rywalizacja w meczu Betard Sparty z MRGARDEN GKM-em WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Rywalizacja w meczu Betard Sparty z MRGARDEN GKM-em

Do tej pory kontrole techniczne przeprowadzano tylko w rundzie finałowej PGE Ekstraligi. Teraz się to zmieni. Żużlowcy i ich mechanicy będą musieli uważać przez cały sezon. W tym roku drużyna gospodarzy musi okazać swoje motocykle na 210 minut przed rozpoczęciem zawodów, a gości na 150 minut. Sprzęt będzie ważony, a obowiązkowej kontroli zostaną poddane gaźniki i tłumiki.

Oczywiście, walka ze sprzętowymi oszustami to jedna z głównych przyczyn wprowadzenia obowiązkowych kontroli. W zeszłym roku mieliśmy sporo podejrzeń. Głośno było o silniku Grigorija Łaguty, który płonął podczas meczu we Wrocławiu, a często sprawdzany był Paweł Miesiąc. Sporo plotkowało się także o sprzęcie Leona Madsena, ale nikomu nikt nic nie udowodnił. Teraz żadnych domysłów już nie będzie, bo wszyscy przejdą kontrole. Za takim rozwiązaniem głosowała większość klubów ekstraligowych.

Zobacz także: Marek Dera był idolem gdańskich trybun. Od dwóch dekad nikt nie przebił jego dorobku dla Wybrzeża

Warto jednak dodać, że wprowadzenie obowiązkowych kontroli było konieczne z innego powodu. Od sezonu 2020 w PGE Ekstralidze wchodzi obowiązkowa telemetria. To oznacza odejście od tradycyjnej metody mierzenia czasu. Teraz wszystko będzie odbywać się za pomocą elektroniki. A to oznacza konieczność zamontowania na motocyklach zawodników specjalnych czujników.

ZOBACZ WIDEO Żużel. #MagazynBezHamulców. Prezes Włókniarza w ogniu pytań o Drabika, Cieślaka i Doyle’a

Temat elektronicznego pomiaru czasu był testowany przez ostatnie dwa lata. Możliwości będzie jednak znacznie więcej. Kibice przed telewizorami i w aplikacji PGE Ekstraligi otrzymają dzięki temu wiele ciekawych statystyk. Przykładem niech będzie czas poszczególnych okrążeń. Czujniki będą zamontowane także na taśmie maszyny startowej, więc będzie można porównać refleks żużlowców.

Zobacz także: Znakomite wieści z obozu Linusa Sundstroema. Po fatalnej kontuzji nie ma już praktycznie śladu!

Jeśli wszystko ma działać poprawnie, to wiadomo, że czujnik musi zainstalować osoba, która będzie w tym zakresie odpowiednio przeszkolona. Jest to również istotne ze względów bezpieczeństwa. Nieprawidłowo zamontowane urządzenie może odpaść, a to generuje ogromne ryzyko.

Dodajmy, że telemetria wchodzi tylko w PGE Ekstralidze. W niższych klasach rozgrywkowych na razie nie ma na to szans ze względów finansowych. Kontrole techniczne nie będą obowiązkowe, ale na pewno będą się odbywać.

Warto również dodać, że w sezonie 2020 obowiązywać będą limitery. Kontroler będzie sprawdzać, czy motocykl działa prawidłowo za pomocą obrotomierza. W niedalekiej przyszłości planowane jest jednak użycie specjalnego czujnika, które wyeliminuje konieczność kontroli przed zawodami. Jeśli motocykl wejdzie na zbyt wysokie obroty w trakcie wyścigu, to sędzia od razu otrzyma taką informację. To jednak melodia przyszłości. Aktualnie dostępne rozwiązania są zbyt drogie.

POLECAMY: Kup bilet na finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie

Czy obowiązkowe kontrole techniczne to krok we właściwym kierunku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (16):

  • smok Zgłoś komentarz
    Z tak prostego sportu zrobiono taki skomplikowany.
    • M70 Zgłoś komentarz
      A był to w miarę prosty sport! Teraz to już się robi przerost formy nad treścią. I wszystko niby w celu "obniżenia kosztów". Zastanawiam się do czego mi będzie przydatna
      Czytaj całość
      wiadomość o czasie drugiego czy trzeciego okrążenia?
      • ROT Zgłoś komentarz
        Leśne dzbany już szukają h... do d... DRAMAT
        • pz0 Zgłoś komentarz
          Szkoda. Rozumiem że nie będzie jak kiedyś, że taśma była jak była taśma. No to po *uj teraz maszyna startowa i taśma? No i po *uj komuś te czasy okrążeń?
          • zgryźliwy Zgłoś komentarz
            Szaleństwo w wykonaniu leśnych dziadków. Co by tu jeszcze spieprzyć panowie, co by tu jeszcze ...
            • Szef na worku Zgłoś komentarz
              Ale stan licznika też będzie spisywany?
              • stary_trener Zgłoś komentarz
                Kontrole TAK! Musza byc prowadzone z duza fachowoscia a nie jak do tej pory amatorsko tylko aby nabic kieszen wybrancom. Tak duzo pisano o slawetnym meczu Poznania w Bydoszczy a Ostafinski nie
                Czytaj całość
                wiedzial, ze dzialajaca tam komisja techniczna nie byla przygotowana na pobranie probek metanolu. Dopuszczono usytuowanie parkingu gdzie gospodarze byli umiejscowieni przy swoim warsztacie potem stala beczka z metanolem a dalej w tunelu goscie. Szanowna komisja wogole nie interesowala sie gdzie i co jest nalewane do zbiornikow. Z rozmow zawodnikow i mechanikow gosci wynikalo, ze jakos nikt nie widzial miejscowych przy oficjalnym napelnianiu zbiornikow a paliwo przebadane z pozostalego w zbiornikach po meczu wykazalo 94-95% przy wymaganiach minimum 98%. dla znajacych temat wszystko jasne. tak dzialajacych komisji ju wiecej nie chcemy.
                • RECON_1 Zgłoś komentarz
                  Czyli jak rozumiem skoro będzie elektronika na taśmie startowej i motorkach to. Ie będzie przerywania startów bo był lotny, i będzie można łatwo eliminować czolgistow?
                  • MarS_80 Zgłoś komentarz
                    Mam rozumieć że nie będzie powtórek i sprawdzania kto był pierwszy na mecie jak było wielokrotnie w poprzednim sezonie? Skoro będzie można porównać refleks żużlowców, to czołganie
                    Czytaj całość
                    przed startem także? Co do limiterów jestem przeciw, psuje to rywalizację między producentami tych silników i tunerami wprowadzając powoli monopol.
                    • Saddam Zgłoś komentarz
                      Czyli rozumiem problem lotnych startow, ktore lotnymi nie byly zniknie? Jesli zawodnik wystartuje ponizej reakcji biologicznej organizmu tzn ze oszukal. Jak w sprincie. Czy jednak to dla zuzla
                      Czytaj całość
                      wciaz futurologia?
                      • stalowy holender Zgłoś komentarz
                        mialem nadzieje ze mierzac czas bedzie mozna stwierdzic kto byl pierwszy na mecie ...ale widze ze to wciaz zbyt skomplikowana sprawa dla medrcow o betonowych lbach
                        • Piotr Biega Zgłoś komentarz
                          Motor żużlowy to nie jest kokpit samolotu , We Wrocławiu opanują to dopiero za 10 lat . Najlepiej niech zamontują zawodnikom nawigacje Janosika, eh życie .
                          • yes Zgłoś komentarz
                            Tyle będzie oprócz tego co jest na zewnątrz i co widzi kibic, że trudno będzie się połapać. Niech nie zmieniają kierunku jazdy! Już się dzieje przy skokach narciarskich...
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×