Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Stawiał na nogi mistrzów, a teraz ma kłopoty. Koronawirus zamknął jego gabinet, żyje z oszczędności

- Miesiąc, dwa wytrzymam, choć już jest ciężko. Oszczędności się kończą. Mógłbym udzielać teleporad, ale to byłoby oszukiwanie pacjentów. Dla nich brak terapii może oznaczać powrót na stół operacyjny – mówi fizjoterapeuta Michał Kliba.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Mikkel Michelsen, Michał Kliba Facebook / Michal Kliba / Mikkel Michelsen, Michał Kliba

Dariusz Ostafiński, WP SportoweFakty: Pana gabinet rehabilitacji …

Michał Kliba, fizjoterapeuta żużlowych mistrzów: Nie działa, zamknięty przez koronawirusa. Od pięciu tygodni nie pracuję.

Widziałem w telewizji, że niektórzy, w akcie desperacji, zakrywali szyby gabinetów i pracowali, żeby biznes nie upadł.

Nie chcę się takie rzeczy bawić. Po co ryzykować. Chciałbym natomiast powiedzieć, że ludzie nas potrzebują, bo mają też inne choroby. Przez wirusa chyba o tym zapomnieliśmy. Jak ktoś jest po operacji więzadła krzyżowego i nie jest rehabilitowany, to może umrzeć na zakrzep.

ZOBACZ WIDEO Krzysztof Cugowski: Żużel jest sportem, który powinien najszybciej wrócić na stadiony

Jak pan sobie wyobraża taką rehabilitację?

Są gogle, rękawiczki, środki odkażania. Dałoby się jakoś to ogarnąć. Myślę sobie, że nawet trzeba by spróbować, bo wirus nie ucieknie za tydzień, czy dwa, w kosmos nie poleci. Jakoś na logikę to trzeba wziąć. W innych krajach fizjoterapeuci działają normalnie, a u nas zrównano nasze gabinety z salonami masażu. Tylko że to nie masaż. Mam pacjenta, którym ćwiczyłem trzy tygodnie, zanim zaczęły się zakazy. On był po operacji więzadeł krzyżowych. Noga mu się prostuje, nie chce się zginać. Ja mu filmy teraz wysyłam, co ma robić, ale nie tędy droga. Za chwilę przez te nasze zamknięte gabinety po tyłku dostanie medycyna. Pacjenci po urazach będą wracać na stół, bo brak rehabilitacji oznacza problemy.

Nie ma dla was żadnej propozycji?

Mieliśmy taką opcję, by udzielać teleporad. Ja tego nie robię, bo nie lubię oszukiwać pacjentów. To by było branie pieniędzy za to, że powiedziałbym, zrób to tak i tak. To nie jest fizjoterapia.

Nie pracuje pan od pięciu tygodni. Żyje pan?

Z oszczędności, które powoli się kończą. Żona pracuje, więc jakąś kwotę na życie mamy. Na dłuższą metę tak się jednak nie da. Jeśli to jeszcze jakiś czas potrwa, to w branży nastąpi poważne załamanie. Ono już jest. Jakby mi ktoś powiedział, że za trzy, cztery tygodnie otwieramy gabinety, byłoby mi łatwiej.

W planie rządu dotyczącym powrotu do normalności jesteście?

Nie ma nas w planie. Jak powiedziałem, zrównali nas z masażystami. To tak jakby porównać żużel do jazdy na rowerze. Krajowa Izba Fizjoterapii tłumaczy nam co prawda, że najgorsze stany powinniśmy przyjmować, ale to nie działa, kiedy wszyscy żyjemy w zawieszeniu.

Jak długo da pan radę żyć bez gabinetu?

Miesiąc może dwa. Potem będzie coraz ciężej. Już trzeba wielu wyrzeczeń, bo dochodu brak, a opłaty trzeba ponosić. Te związane z wynajęciem, ale i też leasingiem sprzętu, który nie jest tani. Na dokładkę obecny stan przekłada się na to, co będzie po wyjściu z wirusa. My teraz tracimy pacjentów. Nie ma gwarancji, że oni do nas wrócą.

Tarcza antykryzysowa?

ZUS nie płacę. Księgowa mi wszystko liczy i wyszło, że na mało co się łapię. To jest śmiech na sali, jak słyszę, że mogę dostać jednorazową pomoc rzędu dwóch tysięcy. Jeden ze sprzętów do rehabilitacji kosztuje 30 tysięcy, a przesunięcie leasinów w czasie nic nie daje. Kiedyś i tak trzeba będzie zapłacić.

Przydałoby się coś więcej niż zwolnienie z ZUS.

Ogólnie jest dramat. My nie zarabiamy, a na dokładkę nie możemy pomóc ludziom, którzy tego potrzebuję. Podam taki przykład. Mam pacjenta po urazie kolana, który nie był w stanie dostać się do szpitala, bo odsyłali go z jednego do drugiego. Tak jeździł, a miał objawy świadczące o zakrzepicy żylnej. To grozi śmiercią. Jemu na szczęście udało się pomóc. Zadzwoniłem do lekarza-ortopedy, którego znam i poprosiłem, żeby coś z tym zrobił.

Tak pan słucham, to jeszcze bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że z niektórymi zakazami poszliśmy za daleko.

Nikt nas jednak nie słucha. Możemy godzina mówić, że powinno się otworzyć gabinety, ale jesteśmy nieważni. A najlepsze jest to, że u siebie nie możemy pracować, a wojewodowie w każdej chwili mogą nas przekierować do walki z koronawirusem.

Niedawno było głośno o pielęgniarce, którą wezwano do pracy w Domu Opieki Społecznej. Została sama w miejscu, gdzie wiele osób miało koronawirusa.

Bo tak jest, że każdy lekarz, pielęgniarka, położna czy fizjoterapeuta mogą być oddelegowani do takich domów. Mogą do nas przyjść o szóstej rano z wezwaniem i tyle. Do mnie nie przyszli. Pewnie, dlatego że mam pod opieką dziecko do lat 14. Żyjemy w abstrakcyjnych czasach.

Mnie się w głowie nie mieści, że ktoś może zmuszać jakąś osobę do pracy w miejscu, które nie jest bezpieczne. To chyba jakoś inaczej powinno być robione.

Chyba tak, bo każdy z nas mieszka z kimś bliskim. Mamy z żoną dwójkę dzieci, jest z nami także teściowa. Mówi się nam, że mamy się izolować, trzymać się z dala od wirusa, żeby nie roznosić, a z drugiej strony taki ktoś jak ja może dostać wezwanie tam, gdzie tego wirusa jest w nadmiarze. Z drugiej strony pozwoliliby nam wreszcie normalnie pracować. Dania, Niemcy, tam się powoli otwierają, a u nas nic. Chciałbym też zauważyć, że kasjerki w sklepach mają kontakt z drugim człowiekiem i jakoś nikt im nie zakazuje pracy. Tak nie można, bo wirus nie wyparuje, on już z nami zostanie, a żyć trzeba.

Jeśli czarodziej od rehabilitacji ma kłopoty, to strach pomyśleć, jak radzą sobie ci inni, mniej znani.

Każdy mocno narzeka, jest ciężko. Ja jeszcze niedawno stawiałem na nogi Grześka Zengotę. Miał u mnie jeden z etapów rehabilitacji. Jesteśmy w kontakcie, coś mu od czasu do czasu próbuje podpowiedzieć. Cieszę się, bo wiem, że on ma w tym roku wrócić na tor.

Rehabilitował też pan mistrza świata Taia Woffindena, mistrza Europy Mikkela Michelsena i wielu innych.

Tydzień przed zamknięciem był u mnie Antonio Lindbaeck. Przyjechał do Rzeszowa na targi swojego sponsora i wpadł też do mnie. U niego na szczęście cały proces rehabilitacji został zamknięty.

Czytaj także:
Boniek poszedł do premiera i załatwił, że sport wraca
PGE Ekstraliga szykuje się do jazdy, ale są tacy, co płaczą



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy fizjoterapeuci powinni mieć możliwość wykonywania swojej pracy mimo koronawirusa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22):
  • Stopczyk Zgłoś komentarz
    Na całym świecie jest mniej więcej taka sama sytuacja ale tylko w Polsce coronavirus jest używany do rzucania mięsa na PiS. Za niedługo lewactwo stwierdzi że PiS ściągnął coronavirus
    Czytaj całość
    do Polski. Szwabski portal Gebelsa.
    • lunch Zgłoś komentarz
      A ci panowie Dowhan, Komarnicki itd. to w takim razie po co w parlamencie siedzą? Żeby mieć tytuł przed nazwiskiem? Ja bym się takiego tytułu wprawdzie wstydził, no ale...
      • speed01 Zgłoś komentarz
        Komentarz usunięty. Cenzura.
        • speed01 Zgłoś komentarz
          Kolejny "wywiad" z tezą "polski rząd nie radzi sobie z epidemią, nie to co (tu wpisać nazwę dowolnego państwa, najlepiej takiego, które faktycznie sobie nie radzi, np.
          Czytaj całość
          Szwecja). Pytania na poziomie przedszkolaka.
          • SpartyFan Zgłoś komentarz
            #komentarzusuniety
            • Juras1 Zgłoś komentarz
              zdaj sobie sprawę człowieku z tego że ty zarabiałeś dziesiątki tysi na miesiąc a inni też nie pracują bo nie mogą z o wiele mniejszymi dochodami i brakiem możkiwosci życia z
              Czytaj całość
              uskładanej kupki
              • the end Zgłoś komentarz
                Mam odmienne zdanie, jeżdżenie w kółku na motorach jest niszą. Zdecydowanie mniej popularne niż np. skoki narciarskie, też raczej niszowe. O ile te ostatnie można nazwać dyscypliną
                Czytaj całość
                sportową to jazda na motorze nie ma nic wspólnego z uprawianiem sportu. Jest to po prostu ściganie się na motorach. To wszystko. Fizjoterapeuta nie jest skazany tylko na jeźdźców, po uruchomieniu gabinetu będzie miał pacjentów tak jak każdy tego typu gabinet w Polsce. Powoli ale odrobi straty.
                • Ablafaka Zgłoś komentarz
                  @MACIUŚ PIŁA: Skąd ta pewność że stawiał mistrzów? Ilu ich postawił? Fizjoterapia to nie tylko leczenie sportowców. To leczenie ludzi po urazach, zawałach, wylewach czy udarach.
                  Czytaj całość
                  Fizjoterapia ma horrendalnie wysokie stawki? U mnie w mieście średnio biorą po około 50-70 zł. za godzinę fizjoterapii domowej, dziennie da radę zrobić 5-6 pacjentów, raz na miesiąc sam wymaga fizjoterapii bo kręgosłup nie jest z włókna szklanego i każdemu siada. Co mają powiedzieć fizjoterapeuci na umowach w ośrodkach gdzie zarabiają po 2-3 tys. zł. na rękę? Wielu też nie bierze pod uwagę tego że jeśli zarabiam te dajmy na to 10 tys. miesięcznie na rękę, to mam wysokie zobowiązania. Nie ma różnicy czy zarabiasz 3 tys. zł. na rękę i płacisz 2 tys zł. raty kredytu hipotecznego czy zarabiasz 10 i płacisz 8 tys. raty. Zresztą prowadzenie firmy to masa zobowiązań które trzeba płacić cały czas a ta wydmuszka nazywana tarczą antykryzysową nie pomoże nawet połowie.
                  • Stopczyk Zgłoś komentarz
                    Kolejny tempy artykuł na WP. Zarabiał gruba kasę na mistrzach i prawidłowo terapeuta jest wart tych pieniędzy ale żeby po 5 tygodniach narzekać na pusta kieszeń to bezczelność
                    Czytaj całość
                    pierwszej klasy. ZUS zerowy, 5000 pożyczki przy utrzymaniu biznesu. Masakra ile za ten artykuł?
                    • Maciej Andrzej Sobczyk Zgłoś komentarz
                      Ojej to takie straszne że musi żyć z oszczędności. Ojej, popłakałem się buahahaha.
                      • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
                        Stawki u dobrych fizjoterapeutów są horrendalne skoro na nogi stawiał mistrzów to i zarobki miał mistrzowskie więc niech zamknie pape i narzeka no chyba ,że balował ponad stan to czas
                        Czytaj całość
                        zaciągnąć pasa.
                        • Szef na worku Zgłoś komentarz
                          #komentarzusunięty
                          • alele1280 Zgłoś komentarz
                            Kilka kwestii merytorycznych, 1. Nie ma czegoś takiego jak Krajowa Izba Fizjoterapii (lecz Fizjoterapeutów) - kto weryfikował ten wywiad? 2. ZUS można zawiesić na 3 miesiące. 3.
                            Czytaj całość
                            Postojowe 2000zł przez 3 miesiące bez problemu można wziąć. 4. Jednorazowa pożyczka 5000zł BEZZWROTNA bez problemu. 5. Telerehabilitacja działa na całym świecie i WCPT (Światowa Konfederacja Fizjoterapii) szacuje, że rocznie ponad 1 milion pacjentów z takich usług korzysta, więc słabe zdanie Waszego specjalisty o oszukiwaniu osób było bardzo słabe. 6. Z zawieszeniem rat leasingowych nie ma problemu także. 7. Jeśli pacjent jest bólowy lub grożą mu komplikacje zdrowotne w wyniki zaniechania rehabilitacji to może być leczony przez fizjoterapeutę, więc o co ten żal. Nikt nie ma lekko, ale jakość tego wywiadu przeraża. I nie chodzi tu o rozmówcę (ba ja jako fizjoterapeuta Pana Michała rozumiem) lecz redaktora. Wyrazy szacunku.
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×