KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Chris Harris był blisko powrotu do byłego klubu, ale wybrał rodzinę

Chris Harris ciągle należy do czołówki zawodników w Wielkiej Brytanii. Znany żużlowiec był bliski powrotu do Poole Pirates i startów w tych barwach na poziomie Championship. Jednakże Brytyjczyk ostatecznie wybrał rodzinę i bliskość domu.
Artur Babicz
Artur Babicz
Chris Harris / Na zdjęciu: Chris Harris

Chris Harris to jeden z tych zawodników, których po prostu nie da się nie lubić. Wydaje się, że Kornwalijczyk najlepsze lata startów na międzynarodowych arenach ma za sobą, jednak w Wielkiej Brytanii ciągle należy do ścisłej czołówki żużlowców. W ubiegłym sezonie 37-latek zdobył wicemistrzostwo Premiership w barwach Ipswich Witches, a z Somerset Rebels dojechał do półfinału Championship.

Po tak dobrym sezonie nikogo nie może dziwić fakt, że Harris mógł przebierać w ofertach na sezon 2020. Ostatecznie w tegorocznych rozgrywkach Brytyjczyk na poziomie Premiership pojedzie dla Peterborough Panthers, a w niższej klasie rozgrywkowej będzie reprezentował Birmingham Brummies. Jednakże okazuje się, że Harris był blisko powrotu do swojego byłego klubu - Poole Pirates.

- Rozmawiałem z Mattem Fordem, ale kiedy w styczniu pojawił się Cruz (syn Chrisa Harrisa - przyp. red.), chciałem się trzymać jak najbliżej rodziny, chociażby podczas domowych spotkań. Chcę spędzać z najbliższymi jak najwięcej czasu - mówił Chris Harris w rozmowie z "Bournemouth Echo". 

ZOBACZ WIDEO PGE Ekstraliga 2020: Wielcy Speedwaya - Jason Crump

Decyzja ograniczenia wyjazdów oraz chęć spędzenia czasu z rodziną to ważna zmiana w karierze Brytyjczyka. W minionym sezonie Harris należał do grona najbardziej zapracowanych żużlowców. 37-latek w 2019 roku odjechał 93 imprezy. Oprócz startów w Premiership i Championship, Kornwalijczyk startował w lidze francuskiej, zawodach na długim torze czy Speedway of Nations.

Mimo że Chris Harris zrezygnował z reprezentowania Poole Pirates, to zawodnik nie wyklucza startów w tym zespole w przyszłości. - Na pewno nigdy nie wykluczę powrotu do tego klubu. Naprawdę podobał mi się spędzony tam czas. Zawsze miałem dobry kontakt z Mattem Fordem. Jeżeli w przyszłości pojawi się kolejna propozycja to z pewnością ją rozważę - podsumował Brytyjczyk.

Zobacz także: Prezes Motoru królem polowania
Zobacz także: eWinner 1. Liga pojedzie w komplecie

Czy Chris Harris powinien dostać angaż na poziomie PGE Ekstraligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×