Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Drugoligowiec może mieć problem. Tylko 225 kibiców na trybunach? Prezes Kolejarza Opole nie wyobraża sobie tego

- Na obecną chwilę można zapełnić tylko 25 procent stadionu. To zdecydowanie nas nie urządza, tym bardziej że od Motowizji nie dostaniemy ani grosza. Potrzebujemy kibiców, by móc ukończyć sezon - mówi prezes OK Bedmet Kolejarza Opole Zygmunt Dziemba.
Szymon Michalski
Szymon Michalski
mecz Wilki Krosno - Kolejarz Opole WP SportoweFakty / Karol Słomka / Na zdjęciu: mecz Wilki Krosno - Kolejarz Opole

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Pod koniec kwietnia Urząd Miasta Opola poinformował wszystkie kluby sportowe o cięciach w zaplanowanych dotacjach. Kwoty zmniejszono o ponad 30 procent. Rąk nie załamuje jednak prezes OK Bedmet Kolejarza Opole Zygmunt Dziemba, który cały czas próbuje pozyskać dodatkowe fundusze z różnych źródeł.

- Z powodu obniżenia miejskich dotacji straciliśmy około 150 tysięcy złotych, co jest niemałą częścią naszego budżetu. Będziemy jeszcze próbować pozyskać dodatkowe pieniądze od miasta, ale to dopiero wtedy, jak zakończymy negocjacje z zawodnikami. Na początku lipca, tuż po wznowieniu treningów na torze, będziemy osobiście spotykać się i rozmawiać z każdym, by podpisać stosowne aneksy finansowe. W obecnych czasach nie ma innej opcji niż jazda za niższe wynagrodzenie. Tak jest również i w Ekstralidze, i w 1. lidze. Wspomniane 150 tys. złotych musimy jakoś pozyskać, by nasz budżet spokojnie wystarczył na przejechanie sezonu. Na razie tych środków musimy intensywnie szukać - mówi Dziemba w rozmowie z "Nową Trybuną Opolską". 

- Nasz sponsor tytularny, czyli firma OK, cały czas nas wspiera i już zapowiedziała, że nadal będzie to czynić. Z firmą Bedmet trwają aktualnie rozmowy, ponieważ ona mocno ucierpiała finansowo w czasie pandemii. Podobnie sytuacja wygląda u większości naszych mniejszych partnerów. Z nimi też negocjujemy i zobaczymy, czy uda nam się kogoś utrzymać. Szukamy też nowych sponsorów.

ZOBACZ WIDEO Piękne wyścigi i groźne upadki. Zobacz kronikę 2. kolejki PGE Ekstraligi

- Liczymy też na przychód ze strony kibiców. To oni są naszym "motorem napędowym" i nie wyobrażam sobie, żeby mogło zabraknąć ich na stadionie - dodaje. 

Na tę chwilę w spotkaniach rozgrywanych w ramach PGE Ekstraligi może być zajęte jedynie 25 procent pojemności stadionu. Jeśli nic nie zmieni się do startu 2. Ligi, to ogromny problem mogą mieć działacze Kolejarza, bowiem na stadionie w Opolu zamontowanych jest jedynie 900 miejsc siedzących. 

- Zgodnie z naszymi wyliczeniami z początku roku, budżet miał wynosić 1,5-1,6 mln złotych. Teraz jednak wygląda na to, że będzie o około 40 procent mniejszy. Dlatego między innymi nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie mogli wpuścić na stadion przynajmniej 1000 kibiców. Na chwilę obecną można zapełnić tylko 25 procent stadionu, ale jeszcze nie wiemy, czy w naszym przypadku będzie chodzić o ogólną pojemność obiektu, czy też o miejsca siedzące. Tych drugich mamy bowiem na stadionie tylko 900, co oznaczałoby możliwość wejścia dla zaledwie 225 osób. To zdecydowanie nas nie urządza, tym bardziej, że od Motowizji, która będzie transmitować mecze 2. ligi, nie dostaniemy ani grosza. Dlatego tym bardziej liczymy na naszych fanów. Potrzebujemy ich, by móc ukończyć sezon. Już teraz mogę zapewnić, że nie podniesiemy cen biletów. Nie zrobilibyśmy im tego przy tak trudnej sytuacji, jaką mamy obecnie w naszym kraju.

Koronawirus uderzył finansowo we wszystkie kluby żużlowe. Z tego powodu konieczne jest dogadanie się z zawodnikami w kwestii obniżek w kontraktach.

- Musimy dojść z nimi do porozumienia, nie ma innego wyjścia. Mamy za sobą już rozmowy telefoniczne, ale żadnych wiążących dokumentów jeszcze nie podpisaliśmy. Wiemy, że zawodnikom nie jest łatwo, bo mocno zainwestowali oni w swoje motocykle, a sezon będzie bardzo krótki. Muszą jednak też zrozumieć, że nie doprowadzimy klubu do ruiny. Nadchodzący sezon musimy po prostu pojechać na specyficznych warunkach. Wszyscy w drużynie będą mieć taką samą stawkę. Generalnie żużlowcy innych klubów zdają sobie sprawę z zaistniałych okoliczności i zgadzają się na nowe warunki. Myślę więc, że i u nas będzie podobnie - zakończył.

Zobacz także: Żużel. Tomasz Walczak: Było już dobrze, ale niestety musieliśmy się poddać
Zobacz także: Żużel. RzTŻ zaprezentowało kevlar na sezon 2020. Zdecydowano się na kolory barw klubowych

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy Kolejarz wywalczy w tym sezonie awans do pierwszej ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • KibicujemyNaLuku Zgłoś komentarz
    Tor w Opolu to magiczne miejsce. Nigdzie dystans do zawodników nie jest tak mały. Krzesełka - ok, ale tylko na prostych. Reszta to powinna być REGULARNIE koszona trawka, leżaki i koce.
    Czytaj całość
    Gdyby taki projekt ładnie wykonać to jestem przekonany, że stałby się w światku żużlowym hitem.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Do istalenia tycg 25% to liczy sie pojemnosc calkowwita.stadionu a nir liczba krzeselek
      • breti Zgłoś komentarz
        Do panów: neomis i Feldkurat Katz .Opolski stadion to w tej chwili najlepszy ,najtańszy obiekt żużlowy w Polsce.Oglądamy zawody na kocykach ,leżakach, krzesełkach .Piknik jak ulał.Nie
        Czytaj całość
        ma żadnego sensu rozbudowywać stadionów bez zadaszeń torów.Cóż z tego ,ze mamy piękne stadiony w : Gorzowie, Lesznie, Zielonej Górze.Częstochowie,Rybniku,Łodzi,niektóre z zadaszeniami sektorów kibiców .Bo jeśli spadnie deszcz i na torze będą trzy kałuże i dwa strumyki to i tak mecz się nie odbędzie.Zawodnicy będą "stali w pewnym miejscu" i nie rozpoczną zawodów!!!! Szkoda pieniędzy na jakieś tam "erzace" stadiony.Albo budujemy stadiony żużlowe z zadaszeniami torów albo zostawiamy takie jak w Opolu i np: w Szwecji.Pozdrawiam.
        • Sellex Zgłoś komentarz
          Od kiedy to mamy zapis w pzmotowskich szpargałach że o pojemności stadionu decydują miejsca siedzące?...Wrocławski przed niedawną przebudową na dwóch łukach oraz nad parkingiem
          Czytaj całość
          serwował miejsca stojące za co również kasował kibicowską dolę...!.dbamy o zachowanie odległości,bez znaczenia czy ktoś siedzi,stoi czy leży.Wystarczy tych idiotycznych centralnych legalizacji.
          • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
            PANIE PREZESIE OPOLA, DO SIERPNIA NAPEWNO JUZ BEDZIEMY MIEC ICH ZGNIECIONYCH W GARSCI BO JUZ ICH MAMY NA DLONIACH, TYCH ODPOWIEDZIALNYCH ZA TE JAJA. A WSZYSTKIM KTORZY STRACILI KASE, FIRMY,
            Czytaj całość
            DOROBEK POLECAM PODAWAC SZUMIEGO I CALY RZAD DZIALAJACY NA INSTRUKCJACH ZAGRANICZNYCH DO SĄDU!!
            • XX- 7 Zgłoś komentarz
              NIEZMIENNIE Opole wieczny II ligowiec.
              • neomis Zgłoś komentarz
                Serio, to nie mieliście czasu w Opolu by zmodernizować stadion i dobudować miejsca siedzące? Może po prostu zmieńcie oczekiwania na ten sezon. Nie jest sztuką podpisywać zawodników,
                Czytaj całość
                którzy są przepłaceni.
                • Feldkurat Katz Zgłoś komentarz
                  225 to pewnie tylko posiadacze karnetów wejdą, na dodatek nie wszyscy. Lipa. Niestety, wychodzą wieloletnie zaniedbania klubu, a zwłaszcza miasta w zakresie inwestycji w stadion na
                  Czytaj całość
                  Wschodniej.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×