Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Menedżer Motoru o porażce w Zielonej Górze, odstawieniu Hampela i bólu głowy przez Miesiąca [WYWIAD]

- Może i mam przez Miesiąca ból głowy, ale było warto, bo dzięki niemu wykręciliśmy lepszy wynik. Kogo odstawię od składu? Nie wiem, ale zapewniam, że w zespole nie ma świętych krów - mówi po porażce z Falubazem menedżer Motoru Jacek Ziółkowski.
Jarosław Galewski
Jarosław Galewski
Jacek Ziółkowski w rozmowie z Łukaszem Benzem WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: Jacek Ziółkowski w rozmowie z Łukaszem Benzem

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Najpierw Motor Lublin sprawił niespodziankę i wygrał w Częstochowie, a teraz był bezbarwny w Zielonej Górze. Trener Piotr Żyto zaskoczył was torem?

Jacek Ziółkowski, menedżer Motoru Lublin: Nie, przecież tor był normalny. Nie było na nim dziur ani żadnych innych dziwnych historii. Gospodarze byli do niego bardzo dobrze spasowani. Widać, że długo na takiej nawierzchni trenowali. Od początku wiedzieli, co założyć. Kiedy my jedziemy w Lublinie, to mamy podobnie.

Wam to spasowanie się zabrało bardzo wiele czasu. Kiedy się udało, to było już po meczu.

To prawda. W Gnieźnie Grigorij Łaguta był bardzo szybki, a w Zielonej Górze zaczął taki być dopiero w 14 biegu. Trochę późno, ale pojechał i ważne punkty zdobył. Łącznie uzbieraliśmy ich 38.

ZOBACZ WIDEO Leigh Adams mu pomógł. Dzięki niemu junior Fogo Unii Leszno wie więcej

Moim zdaniem wynik był lepszy od jazdy.

Zgadzam się, bo 14 punktów przewagi Falubaz miał już po rozegraniu siedmiu wyścigów. Można zatem powiedzieć, że później było już remisowo, co tylko pokazuje, jak ułożyło się to spotkanie. Wycisnęliśmy z tego meczu maksimum, choć oczywiście jechaliśmy na to spotkanie z innymi nadziejami.

Pierwsza rezerwa taktyczna dopiero w 9. wyścigu. Późno zabraliście się za ratowanie wyniku.

Wyjaśnienie jest bardzo proste. Najłatwiej krzyczeć "rezerwa taktyczna", ale ja zapytam: kto miał pojechać? Kuciapa czy Ziółkowski? Nie mieliśmy argumentów. Ktoś musiał się objawić jako lider i tak było w przypadku Mateja Zagara. Wtedy od razu desygnowaliśmy go do boju. Uważam zresztą, że nasze ruchy taktyczne w tym spotkaniu były dość udane.

Kiedy dawał pan trzecią szansą Pawłowi Miesiącowi, to przyznam, że łapałem się za głowę.

Widzi pan? Taki właśnie bywa żużel. Okazuje się, że wyszło bardzo dobrze. Dlaczego tak zrobiłem? Jarek Hampel dostał ode mnie trzy biegi. Paweł miał za sobą dwa starty i w tym pierwszym jechał w kontakcie. Wprawdzie przegrał i był trzeci, ale gryzł tor. Nie wyszedł mu tylko drugi bieg, bo źle rozegrał pierwszy łuk. Uznałem, że powinien dostać jeszcze jedną szansę. Teraz wiem, że zrobiłem dobrze, bo wyścigi z udziałem Miesiąca wygrywaliśmy. Zdawałem sobie jednak sprawę, że gdyby przyjechał czwarty, to wszyscy odsądzaliby mnie od czci i wiary. Takie życie menedżera. Człowiek ryzykuje i czasami się udaje. Poza tym wpływ na moją decyzję miała jeszcze jedna kwestia, ale tego już panu nie powiem. Tajemnica sztabu.

Do tej pory dwa mecze jechał Jakub Jamróg, a później dwa Paweł Miesiąc. Co pan zrobi teraz? Tymi dwoma biegami Miesiąca załatwił pan sobie chyba niezły ból głowy.

Może i tak, ale zdobyłem pięć punktów więcej, więc było warto. Wiem, że ta kwestia wszystkich interesuję, ale dziś nie powiem, co zrobię. Po drodze mamy jeszcze inne imprezy. Niech one pojadą i wtedy będę się zastanawiać.

W Zielonej Górze najsłabszy był Jarosław Hampel, a mówiliście, że w Motorze nie ma świętych krów.

Tak mówiliśmy i potwierdzam, że nic się w tej kwestii nie zmieniło. Teraz jednak ode mnie deklaracji pan nie uzyska, bo mecz dopiero się skończył. Muszę to przemyśleć, bo będą zawody i treningi. Zapewniam jednak, że nikt z podstawowej siódemki nie ma nic obiecane i może usiąść na ławce. Na razie nie chcę mówić, że na 100 proc. będzie tak lub inaczej.

Chciałbym jeszcze zapytać o juniorów. Co dzieje się Wiktorem Lampartem?

Zacznę od tego, że zaczęło się pechowo, bo w dwóch pierwszych biegach spaliły nam się dwa sprzęgła. Coś takiego zdarza się bardzo rzadko. Najpierw ten problem miał Zagar, a później Lampart, o którego pan pyta. Później Wiktor pojechał dwa razy i zdołał pokonać Jepsena Jensena. To był cenny punkt, ale to prawda, że nie idzie mu tak, jak sam by chciał. Będę go jednak wspierać, bo widzę, że chłopak ciężko pracuje. Uważam, że z czasem i on nam mocniej pomoże. Na ten moment nie może odnaleźć prędkości w motocyklach, ale cały czas widzę u niego determinację. To musi dać owoce.

W PGE Ekstralidze mamy jeszcze zaległe mecze, ale kalendarzowo jesteśmy na półmetku rundy zasadniczej. Jaką ocenę wystawiłby pan za ten czas swojej drużynie?

Czwórkę z minusem? Może nawet czwórkę. Taka ocena byłaby chyba adekwatna, bo źle nie było. Mamy w końcu osiem punktów.

A czego pan żałuje?

Zbyt wysokich porażek na wyjeździe. Przede wszystkim tej we Wrocławiu i teraz w Zielonej Górze. Gdyby nie te mecze, to wystawiłbym sobie i chłopakom wyższą ocenę.

Zobacz także:
Magia Falubazu znów działa
Rzeź niewiniątek we Wrocławiu

Czy po meczu w Zielonej Górze Motor Lublin powinien odstawić od składu Jarosława Hampela?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26):
  • Simi1807 Zgłoś komentarz
    Każdy z tej trójki ( Hampel , Miesiąc , Jamróg) moze akurat odpalić w nastepnym meczu. Z tym ze w przypadku Hampela odpalić oznacza winić pod komplet a w przypadku Jamroga i Miesiąca to
    Czytaj całość
    wynik 8 punktów bedzie liczony jako świetny występ. Tak wiec nie ma świętych krów ale realny potencjał zawodników mowi sam za siebie ;)
    • Zbigniew Lech Zgłoś komentarz
      zamiana Hampela na Jamroga... zamienił stryjek, siekierkę na kijek.
      • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
        Zależności od trenera i kierownika zespołu kogo odstawią od składu ,Zawodnik nie maszynka do robienia punktów,Tak nie ma świętych krów.Jarka według mego zdania bym nie usuwał ze
        Czytaj całość
        składu.
        • ADASOS Zgłoś komentarz
          Typowe żytowisko pozwoliło Falubazowi wygrać dwa mecze z rzędu ale widowiska żużlowego to naprawdę nie było. Nawet gdybym bardzo się wysilił to gdyby nie szarże IMŚ to nie byłoby
          Czytaj całość
          nawet 3 wyprzedzeń w 30 wyścigach.
          • MarS_80 Zgłoś komentarz
            Na początku była euforia z Hampelem, a dzisiaj wygląda to tak jakbyśmy wypożyczyli kreta na usługi Leszna i całego lubuskiego... Nie napisałem tego jako moja subiektywna opinia, a
            Czytaj całość
            patrząc na jego statystyki... Bronią się same wskazując przyczynę ;)
            • MarS_80 Zgłoś komentarz
              @Druit: Ewidentnie biło po oczach, zadecydował start i przełożenia, jak sami gospodarze nie potrafili wyprzedzać! Myślałem że żużel jest dla kibiców i zawodników? Na razie w Zielonej
              Czytaj całość
              i Wrocku jest dla starego betonu pzpr-owskiego który nie potrafi zrozumieć, że czasy festiwalu piosenki radzieckiej już się dawno skończyły... Warte zapamiętania...
              • AndrzejWyścigówka Zgłoś komentarz
                Hampel drugi mecz z rzędu jest najsłabszym krajowym seniorem i do tego zawalił dwa wyjazdy gdzie na niego liczono czyli Leszno i Zielona więc powinien odpocząć.
                • Kacper.U.L Zgłoś komentarz
                  Hampel zapomniał udowadniać za co Jamrogowi wypadł widelec z ręki,a Zagarowi ucieczka z treningu na wieść o Jarku w ekipie wychodzi na dobre.Jeszcze trenerowi 0,7 przypomni się o Zagarze
                  Czytaj całość
                  i to będzie hit.Ot i łamigłówka rozwiązana.Oj Jarek Jarek.Taki nie pozorny na starcie,z tym czołganiem się,a w klubie spirytus mowels:)I jest jeszcze Kuba który nie łapie się w układ ten po treningu.Jak to teraz ładnie się nazywa.Układ wynikający po treningu.Tak tak.A nie,że od razu w mordę powiedzieć jak Hampelowi w pokoju u Rusieckiego wont z klubu i zamknij za sobą drzwi nawet po podpisaniu aneksu.Powoli krok po kroku,studzić emocje zawodnika i on sam wyczuje moment kiedy zacząć szukać nowego otoczenia.Kulturalnie,bez skakania sobie do gardeł.O to chodzi.Kończąc wątek,Kozy nie porumakowały.Zderzenie ze ścianą,cyce wymiętolone i zmarszczone jak japońska torebka dziewczyn w niebieskich rajtuzach:)
                  • Only Retro Speedway Zgłoś komentarz
                    Brak pytania o brak Griszy w 15 biegu! to po co w ogóle rozmawiać z Jackiem? Co do składu to oczywiste jest od początku sezonu, że Jarek i Paweł powinni mieć stałe miejsce w składzie.
                    Czytaj całość
                    Jacek, nie kombinuj, bo osłabiasz zespół, lepiej zobacz sobie na rozpiskę Griszy i MM, jak można tak sabotować szanse na bonus...
                    • Kim Un Yest Zgłoś komentarz
                      @ave..; Jeszcze ruska zacisze podaj jako swojego guru i natchnienie...
                      • janusz antoni z Poznania Zgłoś komentarz
                        Jeszcze nie widziałem, żeby Hampel wyprzedził kogoś na trasie, jak nie wygra /wyczołga/ startu, to po Hampelu, taka prawda.
                        • DominoKSF Zgłoś komentarz
                          Trener Ziółkowski wyraził opinię na temat toru,czym zamknął cuchnące otwory wątpliwych znawców wypowiadających się na forum,szczególnie tych jancarzowych.
                          • simon68 Zgłoś komentarz
                            Ave: Tomek z Bamy:}}}} Nerwy nie wytrzymaly i sie ujawniles :}}}}} Mamy Cie taki program TV:}}}}
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×