Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tuner Bartosza Zmarzlika pisze o żenadzie! "Żużel może nie przetrwać 5-6 lat"

- Dokąd to zmierza? Bez konkretnych zmian dyscyplina może nie przetrwać 5-6 lat. Odejdą kibice i sponsorzy, a bez nich dalsza jazda nie ma sensu - pisze w mediach społecznościowych znany tuner Ryszard Kowalski.
Przemysław Półgęsek
Przemysław Półgęsek
Bartosz Zmarzlik WP SportoweFakty / Krzysztof Konieczny / Na zdjęciu: Bartosz Zmarzlik

Ryszard Kowalski to jeden z najbardziej znanych żużlowych tunerów. Na silnikach wychodzących spod jego ręki ściga się między innymi indywidualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik. Na facebookowym profilu swojej firmy zamieścił on status krytykujący procesy zachodzące od jakiegoś czasu w czarnym sporcie.

- Pokazujemy żenadę, której nawet zapalonym kibicom odechciewa się oglądać - grzmi Kowalski. - Rozgrywki ruszyły 2 miesiące temu, a my mieliśmy jedynie emocjonujące zawody SEC w Bydgoszczy. Poświęcamy 3 godziny na obejrzenie jednego meczu, a co dostajemy w zamian? Nic. Zero mijanek, zero sportowej walki - tylko start i jazda gęsiego. Dokąd to zmierza? Bez konkretnych zmian dyscyplina może nie przetrwać 5-6 lat. Odejdą kibice i sponsorzy, a bez nich dalsza jazda nie ma sensu - dodaje. 

Tuner nie gryzie się w język i bez ogródek punktuje najgorsze jego zdaniem strony żużla. Obrywa się nie tylko osobom odpowiedzialnym za przygotowywanie torów, ale także procedurom startowym, komentatorom, limiterom obrotów czy sędziom. Wygląda na to, że to początek poważnej dyskusji w środowisku!

Poniżej pełen post tunera:

Dawno nas tu nie było, ale może to dlatego, że po prostu brak nam już słów na to co się dzieje z naszym ukochanym sportem… Chcielibyśmy podzielić się z Wami naszymi przemyśleniami i zaprosić Was do dyskusji.

Koronawirus i związany z nim lock-down był paradoksalnie ogromną szansą dla żużla na pozyskanie nowych odbiorców i wydawało się, że naturalnie zwiększy swoją popularność. A jaki mamy tego rzeczywisty efekt ? Pokazujemy żenadę, której nawet zapalonym kibicom odechciewa się oglądać. Rozgrywki ruszyły 2 miesiące temu, a my mieliśmy jedynie emocjonujące zawody SEC w Bydgoszczy. Poświęcamy 3 godziny na obejrzenie jednego meczu, a co dostajemy w zamian? Nic. Zero mijanek, zero sportowej walki – tylko start i jazda gęsiego. Dokąd to zmierza? Bez konkretnych zmian dyscyplina może nie przetrwać 5-6 lat. Odejdą kibice i sponsorzy, a bez nich dalsza jazda nie ma sensu.

1. Przygotowanie torów w tym roku to jedna wielka żenada. Kto tego pilnuje i czy się na tym zna? Wygląda to bardzo, bardzo słabo. Przepis mówiący o tym, że tor jest nieregulaminowy, gdy jego przyczepność nie jest taka sama na różnej szerokości toru to jakiś absurd! Niemożliwym jest przygotowanie toru do walki, gdy ścieżka przy krawężniku jest tak samo przyczepna jak ścieżka przy bandzie. Nie trzeba być ekspertem, żeby to wiedzieć. Bo jeżeli mam do wyboru 2 trasy różnej długości o tej samej przyczepności to logiczne jest, że wybiorę tą krótszą. A co wybiorą pozostali zawodnicy? To samo, bo po szerokiej mieliby jeszcze mniejsze szanse mnie wyprzedzić - proste.

2. Procedura startowa to kolejny absurd. Jakie znaczenie ma czy zawodnik stoi 10cm, czy 15 cm od taśmy? Jak chce stać dalej to jaki jest problem? Nie skupiamy się na rywalizacji. Eksperci powiększają obraz w kamerach 3000 razy i przez 2 godziny analizują, czy dany zawodnik ruszył małym palcem u stopy. Czy na tym powinno polegać piękno speedwaya?

3. Prowadzący/komentatorzy zamiast skupiać się na niesamowitych umiejętnościach zawodników, tak jak widzimy to w innych dyscyplinach, dyskutują na tematy mało istotne dla normalnego kibica. Silniki, sprzęgła, dysze, zębatki, pogoda – czy to ma naprawdę największe znaczenie? Czy oglądając mecz piłki nożnej komentatorzy analizują markę oraz typ podeszwy butów Roberta Lewandowskiego?

4. W tym roku zostały wprowadzone tzw. limitery obrotów w celu zmniejszenia kosztów serwisowania motocykli. Proszę spojrzeć na poniższe zdjęcie i zadać sobie pytanie, w jakim stanie będzie motocykl po takich zawodach jak te w Gnieźnie. Koszty spowodowane nieprawidłowym przygotowaniem toru są o wiele wyższe dla zawodnika i żadna technologia tego nie zmieni. To tak jakbyśmy wrzucili do silnika naszego samochodu garść zmielonego piachu.

5. Sędziowanie – tutaj także widzimy brak konsekwencji i jasnych reguł. Ta sama sytuacja jest inaczej interpretowana za każdym razem. Incydent z Tobiaszem Musielakiem z meczu Toruń – Gniezno jest najlepszym przykładem braku kompetencji u osób decyzyjnych. Tobiaszowi odebrano możliwość zarobienia pieniędzy przez błąd sędziego i nikt nie ponosi za to odpowiedzialności. Natomiast jeżeli zawodnik nie spełni jakiegoś punktu regulaminu typu posiadanie odpowiedniej czapki lub wpisze się do protokołu 2 minuty za późno to czeka go konkretna kara finansowa. Czy ten system jest sprawiedliwy?

Czytaj także: Żużlowa puszka pandory. Zobaczyliśmy wszystko co najgorsze
Czytaj także: Prezes GKM-u wściekły na dziennikarza

ZOBACZ WIDEO Niebezpieczne upadki w meczu GKM - Stal! Kronika 7. kolejki PGE Ekstraligi



TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Czy zgadzasz się z Ryszardem Kowalskim?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (104):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    I tak naorawde powiedziane to co biemal kazdy kibic mysli,bo szlag trafia jak sie kombinuje i utrudnia tak prosty sport jakim jest zuzel.
    • gość z leszna Zgłoś komentarz
      Wydaje się, że to wina właśnie tunerów którzy robią własne wyścigi z kombinowaniem przy silnikach. Nie prościej startować na fabrycznych silnikach?? bez kombinowania i wydawania kasy
      Czytaj całość
      na ciągły tuning i serwis po 15 minutach pracy silnika?? Może by trzeba podnieść moc silnika ewentualnie podnosząc pojemność na 600 - 650 i bez ingerencji w jednostkę napędową. Jeżeli to ma być profesjonalna liga to nie może być by ktoś jeździł na silniku po tuningu zrobionym u jakiegoś "majstra". Może wtedy będzie jakaś oszczędność i równiejsze szanse dla wszystkich zawodników. Zróbmy też regulacje by masa zawodnika z motorem nie może być mniejsza niż np 140-150 kg. Dozwolone mogą być max. ze trzy rodzaje zębatek jeden gaźnik itp.Skróćmy też czas trwania zawodów bo obecnie zawody trwają 2 godz a jest 15 minut jazdy. Być może można też zwiększyć ilość okrążeń i liczby wyścigów. Kwestia startu to można drugą linie namalować przed taśmą na której ma stanąć przednie koło i nie trzymać pod taśmą 10 sekund. Po zgaszeniu 2 minut obecnie rzadko są gotowi zawodnicy i nikt z tym nic nie robi. To co się dzieje teraz to parodia i wyścigi zbrojeń. Moim zdaniem ciekawsza staje się 1 i 2 liga
      • enter Zgłoś komentarz
        Też jesteście winni,jak pisałem tu 1000 wpisów po wprowadzeniu nowych chorych tłumików,by bojkotowac mecze,nie chodzić,to decyzja musi sie zmienić,to chodziliście dalej n mecze,dziś
        Czytaj całość
        sie wszyscy obudzili,że źle,to było normalne,że te tłumiki to poczatek parodii żużla!!!
        • enter Zgłoś komentarz
          Polska to nie słoneczna Italia,czy Hiszpania,tu z pogoda róznie,tory twarde i proste jak stół,minuta deszczu,i nikt nie potrafi złożyć się w łuk,nie mówiąc już o juniorach,bo to
          Czytaj całość
          jaja,karykatura żużla!!!!!!
          • enter Zgłoś komentarz
            Tłumiki zabiły ten sport,od tego sie zaczęło,dlaczego to wiecznie Polska ma się do czegoś dostosować?Limitery,następny idiotyzm,a rytuał startu to komedia,nigdy nie było i nie będzie
            Czytaj całość
            równego startu,niedługo wymyślą równy wjazd na metę chyba,z tego sportu banda zrobiła kupę złego,chodziłem w latach 80,ludzie walili całymi rodzinami,dziś słyszę że co drugi karnetu nie kupuje,lub woli z rodziną iśc na spacer,lub na ryby!!!!!
            • Tommy DeVito Zgłoś komentarz
              W dechę! Pan Kowalski ma 100% racji, żużla już nie ma od dobrej dekady bo teraz jest speedway, totalne dno i wodorosty :/
              • TNT Zgłoś komentarz
                Dobrze mówi Pan Rysiu. Nic dziwnego w Toruniu nie jedno widział. Pozdrawiam
                • Gekon Zgłoś komentarz
                  Nic nowego. Sama prawda. Każdy kibic który logicznie myśli widzi jaka lipa z tego sportu się robi. A komentatorzy to masakryczne dno.
                  • aszasza Zgłoś komentarz
                    Ten sport umiera już od kilku lat.Głównym powodem jest kiszenie w sosie własnym, zawodnicy nie identyfikują się z klubem,przechodzą z klubu do klubu bez sentymentu ważne aby kasa była.
                    Czytaj całość
                    Juniorów z umiejętnościami na jako takim poziomie jest jak na lekarstwo . Pamiętam lata 70, także padało jak dzisiaj, tory były grząskie, ale zawodnicy jechali, nikt nie ośmielił się powiedzieć że się boi. A dzisiaj .Pan zawodnik chce bezpiecznie przejechać 5-6 biegów .Każdy chce,my kibice jednak chcemy " chleba i igrzysk" bo za to płacimy niemałe pieniądze.
                    • Electraa Zgłoś komentarz
                      Punkt 1. 10000 % racji. A w zeszłym roku Sparta za to dostawała kary od e-ligi ku uciesze bezmyślnych kibiców.
                      • Poznaniak z Gorzowa Zgłoś komentarz
                        Świetny manifest! Oby nie został zlekceważony...
                        • bullet79 Zgłoś komentarz
                          Brawo p. Ryszardzie.. Podpisuje się pod każdym punktem..
                          • comboj Zgłoś komentarz
                            Zuzel przestal byc zuzlem juz po wprowadzeniu nowych tlumikow,lesne dziady z PZM kolejnymi durnymi przepisami i regulaminami pchaja ta dyscypline do glebokiej dziury,ktra niedlugo bedzie
                            Czytaj całość
                            zasypana.
                            Zobacz więcej komentarzy (91)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×