Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Stal Gorzów - ROW Rybnik. Liderzy ROW-u muszą być w formie, inaczej spadek formalnością [KLUCZE]

Mecz Moje Bermudy Stali Gorzów z PGG ROW-em Rybnik może w zasadzie zamknąć rywalizację o utrzymanie w PGE Ekstralidze. Jeśli rybniccy liderzy nie wzniosą się na wyżyny swoich możliwości, ROW będzie już jedną nogą w pierwszej lidze.
Patryk Głowacki
Patryk Głowacki
Robert Lambert WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Robert Lambert.

Moje Bermudy Stal Gorzów:

Juniorzy - Nie da się ukryć, że postawa Rafała Karczmarza nie zachwyca. O ile w poprzednich meczach brak zdobyczy punktowej poza biegiem juniorskim nie był sensacją, tak teraz stawka jest trochę inna. Karczmarz i Wiktor Jasiński pojadą na swoim stadionie przeciwko najgorszej drużynie ligi. Samo pokonanie młodzieżowców rywala jest obowiązkiem, a w przypadku Karczmarza przydałoby się, aby ten zdobył trochę więcej punktów na trasie.

Szymon Woźniak - W ostatnim spotkaniu zawodnik w końcu pojechał na miarę oczekiwań swoich i fanów. Dzięki dobremu spotkaniu tucholanin nie musi się martwić o miejsce w składzie. ROW to w teorii drużyna, na której łatwo nabić punkty, więc paradoksalnie Woźniak musi mieć się na baczności. Dodatkowo w pierwszym meczu obu ekip to właśnie 27-latek dał objechać się Kamilowi Nowackiemu, co miało istotne znaczenie dla porażki Stali.

Mocna głowa - Sięgając pamięcią do poprzedniego pojedynku obu zespołów, to nawet mimo walecznej postawy gospodarzy gorzowianie przegrali mecz na własne życzenie. Teraz sytuacja uległa zmianie, gdyż Stal rozpędziła się dwoma zwycięstwami z rzędu. Jedyne, co teraz może powstrzymać Bartosza Zmarzlika i spółkę, to paraliż związany z presją jazdy przeciwko bezpośredniemu przeciwnikowi. Ewentualne 3 punkty ROW-u znów zmienią bowiem układ w tabeli na niekorzyść gorzowskiego zespołu.

ZOBACZ WIDEO Groźne upadki, piękne ataki i Holta wściekły na operatora kamery. Zobacz kronikę 9. kolejki PGE Ekstraligi

PGG ROW Rybnik:

Robert Lambert - Brytyjczyk nie jest wymieniony przypadkowo. W ostatnich meczach jedzie dobrze, ale nie ma tego błysku z początku sezonu. Jeśli ROW ma wygrać nadchodzące spotkanie, potrzebuje 22-latka w najlepszej formie. Plus dla Lamberta jest taki, że pojedzie on jako regularny senior, więc spokojnie będzie mógł czekać na swoje gonitwy i odpowiednio się do nich przygotować. Żużlowiec musi jednak pokazać się z najlepszej strony, by drużyna mogła liczyć na cokolwiek.

Kacper Woryna - Niewątpliwie jest to trudny sezon dla Polaka. Zamiast udowodnić swoją wartość i pokazać, że nie znalazł się w PGE Ekstralidze przypadkiem, żużlowiec prawie w każdym meczu potwierdza swoje kłopoty z dyspozycją. Niezależnie od indywidualnego wyniku piątkowego meczu sezon dla 24-latka jest w zasadzie stracony. Mimo tego odpowiednia postawa Woryny jest w piątek w zasadzie niezbędna.

Szczęście - Nie da się ukryć, że pierwszy mecz ze Stalą rybniczanie wygrali w dość szczęśliwych okolicznościach. Zwycięzców się jednak nie sądzi, a ROW długo utrzymywał się przed gorzowianami. Teraz natomiast podopieczni Lecha Kędziory muszą wygrać w Gorzowie, jeśli chcą jeszcze wierzyć w pozostanie na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Nieważny będzie styl, nieważne okoliczności. 3 duże punkty podobnie wywindują rybnicką formację na bezpieczne miejsce. Przyjezdni są w stanie zrobić tylko i aż tyle.

Czytaj także: Żużel. Ryszard Czarnecki o typach Andrzeja Rusko, wierze w cały sezon Drabika i Artiomie Łagucie [WYWIAD]

Czytaj także: Żużel. Hit w pigułce. Eltrox Włókniarzowi odcięło prąd. Cieślak nie dramatyzuje, ale w niedzielę może zacząć

TAURON dziękuje za kibicowanie podczas cyklu Speedway Euro Championship

Kto wygra piątkowy mecz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×