Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Michał Świącik zbronował tor po kolana. Marek Cieślak musiał się zwolnić

Nie milkną echa odwołanego starcia Eltrox Włókniarza Częstochowa z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Swój punkt widzenia przedstawili Michał Świącik i Marek Cieślak, którzy byli gośćmi niedzielnego Magazynu PGE Ekstraligi w nSport.
Szymon Michalski
Szymon Michalski
Michał Świącik (z lewej) i Marek Cieślak WP SportoweFakty / Paweł Wilczyński / Na zdjęciu: Michał Świącik (z lewej) i Marek Cieślak

Gośćmi Marcina Majewskiego w Magazynie PGE Ekstraligi byli m.in Marek Cieślak i Michał Świącik. Obaj odnieśli się do wydarzeń, które miały miejsce w zeszłym tygodniu, przed meczem Eltrox Włókniarza Częstochowa z Moje Bermudy Stalą Gorzów. Przypomnijmy, że spotkanie nie doszło do skutku z powodu złego stanu toru. Nawierzchnia na stadionie w Częstochowie wyglądała fatalnie, mimo że w Częstochowie przez dwa dni (czwartek i piątek) było upalnie.

- Zrobiliśmy wszystko, żeby w Częstochowie stworzyć widowisko. Wiadomo, trzy ostatnie mecze u nas nie układały się pomyślnie na naszą korzyść. Poza tym, wiele głosów do nas dochodziło, że tor u nas nie jest widowiskowy i nie sprzyja wyścigom. Były "wycieczki" zawodników do mnie i postanowiliśmy, że trzeba wrócić do "starego" toru. Zaczęliśmy robić prace, zaczęło się wszystko fajnie i pięknie. Niestety, mimo naszego usilnego wkładu i przygotowywania się do opadów, które miały być minimalne, przez część Częstochowy przeszedł armagedon, a nie opady, które miały być 4 milimetrowe. Opady te zbombardowały nasze prace. Połowa Częstochowy była pozalewana. Mimo naszych usilnych starań, nie udało się tego toru zrobić - mówił Świącik.

- Całą odpowiedzialność za to, co się stało, biorę na siebie. Chciałem dobrze, jak widać nie zawsze splot wydarzeń i okoliczności sprzyja takim zagadnieniom. Złożyliśmy wyjaśnienia do Komisji Orzekającej Ligi i czekamy do wtorku na decyzję. Teraz jestem skazany na to, że werdykt może być bardzo różny. Aczkolwiek chcę ponieść konsekwencje tego, co się stało. 

ZOBACZ WIDEO Żużel. Płaci podatki, dlatego dostał dziką kartę


- Była dosypana nowa nawierzchnia. Dosypana została glinka w bardzo małej ilości, jak na ten tor - mówił prezes Włókniarza o pracach torowych, które miały sprawić, że podczas zawodów będzie lepsze ściganie. 

Na pytanie Marcina Majewskiego, czy było zgłaszane do PGE Ekstraligi to, że zdecydowano się na dosypanie nowej nawierzchni, prezes Świącik odpowiedział krótko. - Nie, nie było. 

- Jednak nie to było przyczyną nieodbycia się piątkowych zawodów, tylko ulewa, która przyszła we wtorek - dodawał od razu sternik częstochowskiego klubu.

Kolejne pytanie dotyczyło tego, czy w procesie decyzyjnym na temat tak dużej ingerencji w zmianę tego toru i dosypania nowej nawierzchni, brał udział były już trener Włókniarza Marek Cieślak. - Na początku, do środy, były wspólne konsultacje. Jak poinformował mnie jeden z toromistrzów, pan Andrzej Puczyński jeszcze w środę rozmawiał telefonicznie z trenerem Cieślakiem - odpowiedział Świącik.

Następnie prowadzący magazyn Marcin Majewski zapytał, czy prawdą jest to, co powiedział trener Marek Cieślak, że nie miał on wpływu na to, co było przygotowywane na torze.

- Nieprawda. Wspólnie z trenerem uzgadnialiśmy. Przegraliśmy trzy mecze pod rząd u siebie, mimo dobrej ekipy jaką mamy w składzie. Ingerencja prezesa w tym momencie jest normalna i logiczna. Ja też próbowałem ingerować, bo w każdym klubie, po takich przegranych, ingeruje się. Do pewnego momentu wspólnie z trenerem podejmowaliśmy pewne decyzje. Trener miał swoją wizję, ja miałem swoją wizję, ale konsultowaliśmy to. Wszystko jednak zbombardowane zostało przez wtorkową ulewę. Jeszcze w środę wspólnie rozmawialiśmy. Rozmawialiśmy także z toromistrzami, co zrobić, jak to wszystko ratować. 

- Nie chciałbym pewnych rzeczy publicznie mówić, bo mam szacunek do trenera Cieślaka, natomiast jeśli trenerowi pewne rzeczy nie pasowały, to trzeba było te wypowiedzenie zostawić w poniedziałek, a nie w piątek rano przed meczem. Ja te wypowiedzenie przyjąłem i ze względu na szacunek do trenera nie chcę na ten temat więcej się wypowiadać. 

Następnie połączono się z Markiem Cieślakiem i poproszono go o komentarz do wydarzeń, które miały miejsce w ostatnim czasie.

- Nie wiem, co pan Świącik opowiadał, ale wszyscy widzieli na Facebooku w poniedziałek rano, kto zajmuje się torem, czyli pan prezes na bronach. Tor zbronowany po kolana i tyle. Ja zostałem usunięty z zajęć. 

- Ja przy tym torze nie robiłem, ale protestowałem. Powiedziałem w poniedziałek, że nie będzie meczu w piątek. Jak zobaczyłem tę glinę, która tam była szykowana do dosypania, to zdębiałem. Była krótka wymiana zdań między mną, a właścicielem klubu. Powiedziałem: "Twój klub, rób sobie co chcesz". Potem byłem tylko obserwatorem. Liczyłem, że może z tego, co tam narobili, jeszcze coś wyjdzie. Dla dobra klubu jeszcze się kręciłem, ale nie miałem na nic wpływu. Poszedłem do toromistrza, a on powiedział mi, że prezes zakazał mu wykonywać moje polecenia pod groźbą wyrzucenia z pracy.

- Niech winni się tłumaczą, ja w tym wypadku winny nie jestem, bo ja zostałem obrażony, zostałem odsunięty od tego. Musiałem się zwolnić, bo ja tego toru nie robiłem i nie wyobrażałem sobie, że ja pójdę przed komisarzem świecić oczami i podpisywać się, że ja odpowiadam za ten tor.

- Tor w tym roku nie był torem, jakim ja bym chciał, żeby był. Nie można tłumaczyć porażek torem, bo zawsze były wpadki. Jak nie jednego lidera, to drugiego. I to na pewno nie było z winy toru, tylko z powodu słabszej dyspozycji. Do mnie zawodnicy mówili krótko: nie szukajmy winy w torze, bo to w nas jest wina. A co tam pan, jak on się tam nazywa, bo zapomniałem, mówił? To jest jego sprawa. Jeżeli chciał zmienić tor, to proszę bardzo. Chciał zrobić częstochowski tor, a teraz nie ma żadnego toru. I teraz gwarantuję, że długo tego toru nie będzie - zakończył były już trener Eltrox Włókniarza Częstochowa.

Zobacz także: 
Szykują się ważne zmiany w przepisach. Od sezonu 2021 gość w składzie tylko w przypadku zakażenia koronawirusem!
RzTŻ Rzeszów stracił jednego z liderów. Adam Ellis złamał trzy kręgi

Czy Włókniarz Częstochowa awansuje do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (70):
  • stalowy holender Zgłoś komentarz
    jestem sklonny uwierzyc Cieslakowi , to nie pirewszy raz kiedy Swiacik wtraca sie w nie swoje funkcje
    • Franek Dolas Zgłoś komentarz
      No no. Jeden mówi że zawodnicy mu mówią to , drugi mówi że zawodnicy mówią tamto. Jedno jest pewne , ktoś tu kłamie. Osobiście nie postawił bym głowy ani za jednego ani za drugiego.
      Czytaj całość
      Cieślak ma swoje racje , wiele lat doświadczenia. Autorytet w sprawach żużlowych niepodważalny to jak 100-1 na korzyść trenera w porównaniu do Świącika. Tylko tak się zastanawiam zupełnie bezstronnie. Trzy mecze u siebie przegrane. Z jednej strony przyjmuję to co mówi trener że tacy zawodnicy , którzy startują w SGP ,nie mogą się tłumaczyć torem bo powinni szybko go odczytać i umieć się dostosować. Tylko trenerze może tu nie chodzi o to żeby ktoś komuś coś udowadniał , że racja będzie po mojej stronie, tylko o to by znaleźć WSPÓLNIE rozwiązanie które będzie pasować wszystkim. Wszyscy jednak wiedzą że Cieślak jest uparty. I w sprawie toru taki zapewne pozostał. Teraz jeśli prawdą jest że zawodnicy widząc upór trenera poszli do prezesa a ten również nie mogąc wpłynąć na niego postanowił wziąć sprawę toru w swoje ręce pomijając go ....no to mamy ten pasztet. Jeśli w świecie żużlowym znajdzie się jedna osoba która powie że Cieślak to anioł i nie ma nic za uszami to będę pierwszy za tym by go beatyfikować :):):) Obudźcie się tam wszyscy póki jeszcze jest czas.
      • Ma_ko Zgłoś komentarz
        Walkower się należny..., to co Świącik odwalił jest karygodne..., ale faktem jest ze Cieślak stracił to "coś" i chyba trza zajac się pieskami i tylko rowerem...
        • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
          - Szkoda tylko kibiców , że teraz muszą się wstydzić za poczynania rodzinnego interesu , prywatnego folwarku pana Świącika ! - Każdy ma swój rozum i oceni w odpowiedni sposób całą
          Czytaj całość
          sytuację szykuje się Walkower ! - Klub bez licencji toru , kary i odszkodowania nie mówiąc już o reakcji władz miasta za taką - " Promocję Miasta i Klubu " - Szkoda słów drodzy kibice , słabo niestety to wszystko wygląda... :(
          • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
            I jeszcze odnotowałem w pełni profesjonalne podejście Cieślaka - udziela wywiadu dla NC+ i nie jest zainteresowany odpowiadaniem na pytania, bo on się tłumaczył nikomu nie będzie tylko
            Czytaj całość
            oglądaniem w tym czasie Ligi Mistrzów. Btw red. Majewski ma papiery na karierę prokuratora, bo wywiad ze Świącikiem brzmiał jak przesłuchanie...
            • DonLemon ACM and CKM Zgłoś komentarz
              Szybkie podsumowanie: 1) za beznadziejny tor, zamordowanie zewnętrznej, ogólnie widowiska i jedną ścieżkę plus słaba forma zawodników na swoim torze, trzy kolejne porażki z takimi
              Czytaj całość
              torpedami w teamie jak Madsen, Doyle, LIndgren i dobrzy juniorzy - odpowiada Cieślak; 2) za niemożność rozegrania meczu ze Stalą poprzez prace torowe, złamanie regulaminu odpowiada Świącik. Cieślak raczej mówi prawdę. To jest prosty chłop, nie przejmuje się dobrym wizerunkiem klubu, lubi w wywiadzie powiedzieć pare słów za dużo. Świącik jest prezesem, był rzecznikiem, wie co to PR. Dba o dobry wizerunek klubu, dlatego pewnie jego wersja zdarzeń jest mniej prawdopodobna. Natomiast różnica - Świącik przeprasza i bierze odpowiedzialność. Cieślak - tor był w tamtych meczach nie taki jak powinien, ale wina jest zawodników i ich słabej formy. To ja pytam za co Cieślak bierze pieniądze? Tor nie musi być atutem gospodarzy, bo ma gwiazdy w składzie. Za ich formę też nie ma zamiaru odpowiadać. To za co miał płacone? Za bycie wizytówką, magnesem? Jeśli Kędziora będzie wolny chętnie go zobaczę we Włókniarzu. Wtedy to były mecze, kapitalne widowiska, świetny tor. W tej chwili można też zaryzykować i zatrudnić debiutanta - a nuż wypali.
              • 1962KsAt1962 Zgłoś komentarz
                I tylko uświadomię wszystkim broniącym buca Cieślaka ze on tak samo jest odpowiedzialnym za ten cyrk ale bardziej niż prezes . Wypowiedzenie złożył w piątek a prace i cały cyrk
                Czytaj całość
                zaczął się w poniedziałek był na bierząco z pracami wiedział co się dzieje na torze .Jeżeli uważa że jest czysty i uczciwy to jego zasranym obowiązkiem było poinformowanie organu zarządzającego ligą o łamaniu regulaminu i ingerowaniu w tor a tego nie zrobił . Taka osoba nie powinna prowadzić kadry narodowej . Otwórzcie oczy i przestańcie go bronić .Zwykły oszust i krętacz . Cieslak nie zemną te numery cwaniaczku
                • AveMotor Zgłoś komentarz
                  Dopiszę jeszcze tyle że,sędzia tego meczu powinien zostać zawieszony.Jeżeli organizator nie przygotował należycie toru do zawodów przy braku opadów z ostatnich 48h to sędzia MUSI orzec
                  Czytaj całość
                  walkowera na miejscu.
                  • 1962KsAt1962 Zgłoś komentarz
                    Jednak to szczera prawda Pycha Kroczy Przed Upadkim przypisaliście sobie zasługi i medale zadłużonego klubu a spłacić długów nie było komu . Nawet mi was nie żal w jaki sposób
                    Czytaj całość
                    awansowaliście i w jaki sposób teraz ingerowaliście w tor i jak wasz prezes mataczy i trener razem z nim takiego czegoście jeszcze w żużlu nie było bo nasza ucieczka z finału przy waszych numerach to jest pikuś .mam nadzieje ze długo was nie będę oglądał na salonach tej śmiesznej liga bo zawyżacie poziom Częstochowscy kabareciarze .
                    • erik stelmacher Zgłoś komentarz
                      wydaje mi się,że wszystko zaczęło się od meczu z motorem-tor był częstochowski-dużo mijanek,szeroka chodziła,lublin objeżdżał miejscowych i nagle gdy mecz był już przegrany
                      Czytaj całość
                      pawełek zgodnie z zaleceniem taktycznie zapoznał się z torem,do tej pory się zastanawiam,czy w kolejnym biegu doyle celowo tak pojechał dla lublina-żeby było sprawiedliwie?-ale chyba za dużo się tu spodziewam,sam się z siebie śmieję;tak czy inaczej po meczu trener z prezesem prawdopodobnie widząc co robią inni postanowili zrobić tor nieczęstochowski-start,jazda gęsiego,ciężka szpryca-i przegrali dwa kolejne-bo stracili swój główny atut-możliwość walki na torze-a zawodników do tego odpowiednich przecież mają-no i ponownie postanowili odzyskać mityczny częstochowski tor-tak się porobiło,że się w końcu pokłócili,prezes poszedł na maxa,przegiął i rezultat znamy-pewnie do końca tych rozgrywek tor nie odzyska walorów użytkowych;panowie kombinowali i przekombinowali,wcześniej jak większość w elidze też nie byli święci,bo rywalizacja sportowa to jest zbyt prosta rzecz by ją pozostawić samej sobie-presja na wynik,pieniądze są ważniejsze dla prezesów,trenerów,zawodnicy też nie płaczą gdy czynniki pozasportowe ułatwiają im życie,nie lubią jedynie jak inni kombinują-bo wszyscy wiedzą,że my możemy ,ale innym nie wolno tak brzydko postępować...,taki jest ten nasz żużelek szanowni kibice,fanatycy klubowi pewnie będą się śmiać z tego wpisu-rozmarzył się ten gość nieźle, przecież life is brutal,co tam sport nie można go zostawić samemu sobie bo co to by było..
                      • Masło Budyń jak marzenie Zgłoś komentarz
                        Już pomijając kto mówi prawdę, ale postawa Cieślaka w magazynie gdzie trener naszej kadry narodowej do ludzi w studiu i tysięcy kibiców przed TV mówi jak do kumpla z baru, że on se
                        Czytaj całość
                        ogląda ligę mistrzów i się nie będzie tłumaczył i się rozłącza w trakcie rozmowy to są jaja z nas kibiców, telewizji i sponsorów ! Tak się publicznie zachowuje najbardziej utytułowany trener ?! Swoją droga Cieślak do dziś nie beknął za to że po pijaku prowadził Ostrów w finale w 2015 :)
                        • Gladiator_Racing Zgłoś komentarz
                          Dyrektorem klubu jest córka prezesa...przecież to jest czysty nepotyzm. Teraz niech trenerem też będzie ktoś z rodzinki to przynajmniej wtedy Prezes będzie miał do takiego człowieka
                          Czytaj całość
                          pełne zaufanie. Śmieszne są te wywody broniące tatusia, który narobił bałaganu w piaskownicy bawiąc się w toromistrza. Pytam to po co zatrudniał Cieślaka na ten sezon skoro już wiele razy między nimi iskrzyło? Czyż nie dlatego, że taki trener jak Cieślak działa jak magnes na potencjalne gwiazdy mogące przyjść do klubu? Dlaczego podziękowaliście trenerowi Kędziorze, który utrzymał ekstraligę bardzo średnim składem i potrafił przygotować tor do walki, na którym dobrze czuli się nawet zawodnicy drugoligowi jak np Karol Baran? Gdzie byłby teraz Mateusz Świdnicki gdyby to on mógłby się objeżdżać w ekstralidze, a nie syn prezesa, który po kategorii juniora zakończył karierę? Po co było inwestować w zawodnika nieperspektywicznego mając w klubie taki talent jak Świdnicki, który nie miał gdzie zbierać doświadczenia? Zrobiliście z tego klubu prywatną rodzinną firmę, aby każdemu z Was żyło się dobrze. Tylko po był Wam trener skoro wszystko wiecie lepiej i wszędzie się wtrącacie? Tata Prezesem, córka dyrektorem , syn chwilę zawodnikiem, zięć mechanikiem ... W tym roku gdyby nie ta popelina z torem Włókniarz mógł być jeszcze wielki z finałem i mistrzostwem włącznie. Play-off są jesienią inna pogoda, inaczej zachowują się silniki od różnych tunerów, dochodzą kontuzje w różnych klubach (których nikomu nie życzę)...no loteria. Dziękujemy za ten kabaret zamiast emocji do samego końca na torze. Kiedy przeprosicie kibiców z Gorzowa zamiast obrzucać się błotem w mediach społecznościowych? Wstyd mi za ten klub. Promocja miasta poprzez sport pełną gębą... Pycha kroczy przed upadkiem...
                          • Tylko Bally Zgłoś komentarz
                            Walnąć karę pieniężną, a mecz niech odjadą. Rozdawnictwo pkt. nic tu nie pomoże.
                            Zobacz więcej komentarzy (57)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×