Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Plusy i minusy weekendu. Cugowski śpiewa prezesowi Świącikowi. Udana akcja Heli-Holder

Miniony tydzień prezes Włókniarza zaczął na Facebooku od wstawienia zdjęcia z ciężkim sprzętem w tle, ten od wrzucenia linka do utworu "Jest taki samotny dom". Tydzień temu działacz był pełen zapału, teraz jest smutek, bo klubowi grozi walkower.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
prezes Michał Świącik WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: prezes Michał Świącik

PLUS

Niedzielny lot helikopterem Chrisa Holdera z Torunia do Zielonej Góry. Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że ta akcja miała sens? Około 16.00 Holder zakończył jazdę w meczu swojego eWinner Apatora Toruń, potem szybko wsiadł do podstawionego przez Betard Spartę Wrocław helikoptera, by zdążyć na jej mecz w Zielonej Górze. Tam wystartowano o 19.15. Holder zdobył 8 punktów, dorzucił dwa bonusy, słowem zrobił różnicę. Sparta wygrała wyjazd 49:41 i zdobyła dwa duże punkty oraz bonusa.

Fotoreporter Michał Szmyd skwitował całość na TT stwierdzeniem: Heli-Holder. Sparta nie wydając grosza, lot był prezentem od jednego ze sponsorów, praktycznie zapewniła sobie czwórkę. W perspektywie ma dwa wyjazdy – łatwy (Grudziądz) i bardzo łatwy (Rybnik). Dorzucenie 2 punktów u siebie ze Moje Bermudy Stalą Gorzów  też nie jest zadaniem wykraczającym poza możliwości wrocławskiego zespołu.

MINUS

Zamieszanie z torem w Częstochowie, które może zakończyć się walkowerem i bardzo mocno skomplikuje losy walczącego o play-off Eltrox Włókniarza Częstochowa. Oczywiście prezes Michał Świącik miał prawo prowadzić prace torowe na 4 dni przed meczem, ale już wiemy, że popełnił błędy. Do jednego sam się przyznał. Chodzi o dosypanie około 20 ton mączki glinianej. Nie miał na to zgody GKSŻ, więc to była samowolka. Prezes początkowo o tym nie mówił, ale gdy sędzia zebrał próbkę z toru, wtedy ukazało się oświadczenie Włókniarza z potwierdzeniem, że skład nawierzchni uległ zmianie. Niedawno podobną akcję robił Motor Lublin, ale tam mieli zgodę GKSŻ.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Bohater kolejki mówi, że prezesom brak odwagi


Wspomnieliśmy o dwóch błędach. O drugim wiemy na podstawie zgromadzonego materiału zdjęciowego. Prezes mówił, że po poniedziałkowych pracach, a przed wtorkową nawałnicą (deszcz 4 mm), tor został delikatnie ubity. Zdaniem ekspertów, którzy widzieli fotografie, nic na to nie wskazuje. Ich zdaniem tor został solidnie zbronowany i pozostawiony w tym stanie. A zbronowany tor plus wielka woda to katastrofa gwarantowana.

Oczywiście nikt w Częstochowie nie zamierzał nikogo oszukać, akcja z torem to nie była kombinacja wymierzona przeciwko Stali przed meczem o 3 punkty. Prezes Świącik chciał wyjść naprzeciwko oczekiwaniom kibiców i ekspertów, którzy narzekali, że na Włókniarzu nie ma widowisk. I dziś znaczna część sympatyków dziękuje działaczowi za podjęcie takiej próby. Nie zmienia to faktu, że start prac torowych był błędem. Głównie z uwagi na fatalne prognozy, ale i też brak aprobaty trenera Marka Cieślaka.

Teraz prezes klubu, ten sam, który miniony tydzień zaczynał od brawurowej akcji i wrzuconego na Facebooka zdjęcia z ciężkim sprzętem w tle, pisze o samotności w obliczu porażki. Na jego profilu start prac torowych jest niechcianym wspomnieniem, jego miejsce zajął link do utworu "Jest taki samotny dom". Robi się smutno, nostalgicznie, kiedy tak słucha się Krzysztofa Cugowskiego i Budki Suflera.

Za chwilę może być jednak bardzo przykro, bo wiele wskazuje na to, że Komisja Orzekająca Ligi ukarze Włókniarza walkowerem. I w klubie muszą się modlić, żeby tylko na tym się skończyło, żeby kary finansowe nie były wielkie. Z rejestru wynika, że za walkower grozi od 50 do 200 tysięcy. Do tego dochodzi odszkodowanie dla rywala, nawet do 300 tysięcy. Jest jeszcze odszkodowanie dla PGE Ekstraligi, do 150 tysięcy. Wreszcie nieregulaminowy tor kosztuje od 20 do 100 tysięcy.

Jakby nie spojrzeć wygląda na to, że Włókniarz z akcją "przywracamy stary częstochowski tor do ścigania" powinien był się wstrzymać i poczekać na bardziej dogodny moment. Ze Stalą trzeba było jechać na tym, co jest. Prezes zrobił inaczej i dziś nie ma ani toru, ani trenera, bo Cieślak złożył dymisję i zapowiedział, że już nie wróci, bo prezes pracując nad torem wszedł w jego kompetencje. Wychodzi na to, że jak się ma trenera, to albo trzeba mu w kwestiach torowych zaufać w 100 procentach, albo zwolnić i poszukać kogoś innego.

Czytaj także:
Cieślak odchodzi z Włókniarza: Mój czas się skończył
Gorąco na linii prezes - trener

Czy prezes Świącik wyciągnie jeszcze w tym sezonie Włókniarza na prostą?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (28):
  • Marcin Grudnicki Zgłoś komentarz
    Ty stary manijaku, przez Ciebie partaczu cierpią kibice i zawodnicy, jak można wchodzić w kompetencje trenera!!! Sam jeździj motocyklem żużlowym,albo traktorem tylko słomę w buty włóż
    Czytaj całość
    • Vinetu Zgłoś komentarz
      Swiącik powinien udać się po poradę do ... Mrozka.
      • Nie dla wirusowego zamordyzmu Zgłoś komentarz
        To może być kilka milionów kary i 4 punkty ujemne na przyszły sezon. To i tak byłyby bardzo łagodne kary w porównaniu z tymi jakie nałożono na Unibax.
        • Aleksander Ździabek Zgłoś komentarz
          To "miał prawo" czy to była "samowolka"? Bo wg regulaminu to drugie, Ostafiński to serio.... mało kompetentny dziennikarz.
          • Grzegorz Franas Zgłoś komentarz
            Ostafiński, puknij się w głowę, skoro twierdzisz, że wyjazd mojej Sparty do Grudziądza będzie łatwy! Nikt w tym dziwnym sezonie, nie ma łatwych meczy, laiku! Opuść ten portal i
            Czytaj całość
            przestań wkurwiać ludzi.
            • Kolinski Zgłoś komentarz
              Jeszcze nie słyszałem ,żeby ktoś w Unii Leszno zganiał coś na tor Jak im nie idzie,to fakt wspomną o torze,ale w takim kontekście ,że sami nie potrafili się dopasować ...i tyle w
              Czytaj całość
              temacie... Tłumaczą się zawsze winni i SŁABI !!!!
              • zulewski Zgłoś komentarz
                Szkoda ogromna, gdyż CKM jeszcze 2 miesiące temu był faworytem PGE. Coś się stało: nagle przestał jechać Przedpełski, podobnie osłabł Doyle, Lindgren miał doła na szczęście chyba
                Czytaj całość
                na krótko, nawet Madsen się opuścił. Do tego Cieślak i konflikty domowe. To może być koniec częstochowskiego snu.
                • carbo-pol Zgłoś komentarz
                  I po co ci to było PREZESIKU.Pan Cieślak może zbyt wysokiego wzrostu nie jest ale TY mu do pięt nie dorastasz.Ta twoja wszechstronna wiedza doprowadziła do tego że teraz walkowera
                  Czytaj całość
                  dostaniemy.I co pewnie jeszcze w klubie liczycie że prezes Grzyb będzie chciał rozstrzygnięcia wyniku w duchu sportowej walki???Powinieneś panie Świącik odpowiedzieć za wszystko co zrobiłeś z prywatnej kasy to wtedy byś się nauczył gdzie twoje miejsce
                  • bjjj Zgłoś komentarz
                    Panie redaktorze. Dzięki za ten artykuł opisujący sytuację. Będzie grubo. Medslikorze po tym ciosie się nie pozbieraja. Cieślak mówi że toru nie będzie jeszcze długo. Oj ... oj
                    • maks pierwszy Zgłoś komentarz
                      Zgoda jeżeli walkower to również Gorzów tez z walkowerem krótka połka niby Włókniarz a ci kombinatorzy ze stali to pryszcz
                      • Lukaz Zgłoś komentarz
                        Jak można samemu dosypywać nowej nawierzchni Co on myślał że się uda?
                        • Selassie I Zgłoś komentarz
                          Za rok Włókniarz wystartuje od II ligi - sponsorem tytularnym będzie Bocar a trenerem Dymek. Pozdrawiam
                          • Cz-waCKM Zgłoś komentarz
                            - Włókniarz jak się okazało to rodzinny biznes i Prywatny Folwark z Tatą prezesem Świącikiem na czele ! - Córką , oczywiście mianowaną dyrektorem... ! - Synem promowanym na siłę ,
                            Czytaj całość
                            mimo braku talentu ( to tak najdelikatniej napisane ) na zawodnika Włókniarza blokując skutecznie rozwój i starty młodego perspektywicznego mlodzieżowca Mateusza Świdnickiego. -Jest jeszcze mąż dyrektor Patrycji zatrudniony jako - " mechanik " klubowy , również z odpowiednią pensją... - Czy to wszystko , również nie prawda panie prezesie ? ? ? - Szkoda tylko kibiców , jest mi WSTYD ! za tych którzy do tego doprowadzili... tyle w temacie...
                            Zobacz więcej komentarzy (15)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×