Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Jason Doyle jeździł w Pradze z kontuzją. "Miałem zdrętwiałą nogę"

- W sobotę miałem zdrętwiałą nogę, ale dalej walczyłem o podium - o walce w drugim praskim turnieju Grand Prix powiedział Jason Doyle, który w ostatni weekend cyklu stanie przed szansą zajęcia miejsca w czołowej szóstce.
Patryk Głowacki
Patryk Głowacki
Jason Doyle WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Jason Doyle.

Za kilkanaście dni odbędą się dwie ostatnie rundy tegorocznego SGP. Głównie kibice zwrócą oczy na walkę między Bartoszem Zmarzlikiem, Fredrikiem Lindgrenem oraz Taiem Woffindenem o miano najlepszego żużlowca na świecie.

W cieniu tej rywalizacji rozstrzygną się także losy miejsc w czołowej szóstce, które gwarantują udział w przyszłorocznej edycji cyklu. Wśród starających się o utrzymanie jest Jason Doyle.

Australijczyk zanotował słabe występy we Wrocławiu, lecz później wszedł on na dobre tory, trzykrotnie stając na podium. Dzięki temu wciąż ma on szansę na zajęcie nawet czwartej lokaty. - Wszystko idzie w dobrym kierunku i mam nadzieję, że utrzymam dyspozycję w dwóch ostatnich turniejach - na stronie speedwaygp.com powiedział żużlowiec.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Zmarzlik dostał pytanie o klubową przyszłość. Wymowny komentarz Polaka

W Pradze 35-latek przeżył rollercoaster emocji. Podczas dobrych dla niego piątkowych zawodów w półfinale zaliczył on poważny upadek. Mimo tego dzień później były mistrz świata ponownie mógł cieszyć się z trzeciego miejsca w finale.

Okazało się, iż w sobotę stan zdrowia zawodnika był poważniejszy, niż sądzono na początku. - W sobotę miałem zdrętwiałą nogę, ale dalej walczyłem o podium - stwierdził Doyle. - Teraz jest ze mną wszystko w porządku. Po prostu jestem sztywny, ale nic nie powstrzyma mnie przed jazdą - dodał.

Zdaniem niektórych ekspertów Australijczyk mocno cierpi na okrojeniu sezonu żużlowego wynikającego z pandemii koronawirusa. Żużlowiec sam przyznał, iż brakuje mu większej liczby zmagań. - Tęsknię za jazdą w Swindon i Wielkiej Brytanii. Wiem, że dla wielu nie jest to najwyższy standard, ale dla mnie liczy się regularność jazdy. Lubię być zapracowany - powiedział reprezentant Eltrox Włókniarza Częstochowa.

Czytaj także:
Żużel. Piotr Pawlicki zostaje w Fogo Unii Leszno!
Żużel. Norbert Krakowiak po zdobyciu medalu MIMP. "Nie pamiętam, kiedy ostatni raz tak się zmęczyłem"

Czy Jason Doyle zapewni sobie utrzymanie w cyklu Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×