Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Transfery. Josef Franc wrócił do ligi polskiej. Doświadczony Czech dołączył do Wolfe Wittstock

Doświadczony żużlowiec z Czech Josef Franc został nowym zawodnikiem Wolfe Wittstock. Zawodnik ten jest znany przede wszystkim ze startów w zespołach z Krosna, a w lidze polskiej zadebiutował w 2000 roku.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Josef Franc WP SportoweFakty / Marcin Inglot / Na zdjęciu: Josef Franc

Drużyna Wolfe Wittstock jako ostatnia przedstawia skład na 2. Ligę Żużlową. Zespół z Brandenburgii będzie mieszanką rutyny z młodością - szansę na debiut w lidze polskiej w wieku 45 lat będzie miał choćby Mirko Wolter, kontrakt podpisał też niewiele młodszy od niego Josef Franc.

Czech jest znany przede wszystkim ze startów w klubach z Krosna - KSŻ-u oraz KSM-u, w barwach których odjechał 30 z 35 meczów w polskiej lidze. Ponadto w lidze polskiej reprezentował cztery kluby - LKŻ Lublin, w którym jeździł w 2000 roku, AK Marketa Praga, Wandę Kraków i Lokomotiv Daugavpils.

Co ciekawe Josef Franc czterokrotnie występował w Grand Prix Czech, gdzie zdecydowanie najlepiej spisał się w 2012 roku, kiedy zajął 7. miejsce, wygrywając w rundzie zasadniczej biegi m.in. z Nickim Pedersenem, Jasonem Crumpem, Gregiem Hancockiem i Tomaszem Gollobem - czwórką żużlowców, którzy wówczas doszli do finału turnieju w Pradze.

Dla doświadczonego Czecha, który na krajowym podwórku zgromadził mnóstwo medali jest to powrót do ligi polskiej po dwóch latach przerwy.

Czytaj także: 
Stanisław Chomski wspomina Zenona Plecha 
Kolejarz Opole chciał Kacpra Gomólskiego 

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

Czy Josef Franc będzie jednym z liderów Wolfe Wittstock?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
  • simon Zgłoś komentarz
    w 2000 roku w Lublinie, było TŻ Lublin (Towarzystwo Żużlowe), którym prezesem był Jarosław Siwek, a Janusz Stachyra był natomiast jeżdżącym trenerem panie redaktorze...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×