Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Niedźwiedź żałuje okresu w Falubazie. "Ani razu nie podpisałbym tam kontraktu"

Sebastian Niedźwiedź żałuje, że przed laty przeszedł do Falubazu Zielona Góra i spędził w tym klubie kilka sezonów. - Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem - mówi.
Dawid Borek
Dawid Borek
Sebastian Niedźwiedź Materiały prasowe / Falubaz Zielona Góra / Na zdjęciu: Sebastian Niedźwiedź

- Niestety, do tych wspomnianych kontuzji doszły jeszcze nieodpowiednie wybory klubów. Brakowało po prostu właściwego wsparcia i moje losy potoczyły się tak, a nie inaczej - mówił nam ostatnio Sebastian Niedźwiedź, podsumowując swoją karierę (więcej TUTAJ).

Wtedy nie rozwijał jednak kwestii złego wyboru klubów. Można było więc zakładać, że był nim okres spędzony w borykającej się z ogromnymi problemami finansowymi Speedway Wandzie Kraków. Tymczasem okazuje się, że były już żużlowiec bardzo źle wspomina lata w Falubazie Zielona Góra.

Do klubu z Winnego Grodu Sebastian Niedźwiedź trafił przed sezonem 2016. Po latach żałuje, że skusił się wtedy na ofertę z Falubazu. - Każdy jest mądry po szkodzie. Zupełnie inaczej to sobie wyobrażałem. Nie jestem zadowolony z tego kroku - mówi Niedźwiedź w rozmowie z Radiem Zielona Góra.

- Wtedy źle postąpiłem, bo miałem podpisać kontrakt w Łodzi i zostać tam na kolejny sezon. Przeszedłem do Zielonej Góry, choć zapewniałem Witolda Skrzydlewskiego, że podpiszę umowę z Orłem. Dzisiaj żałuję tego kroku. Gdybym wiedział, zostałbym w Łodzi, a z Zieloną Górą ani razu nie podpisałbym kontraktu - opisuje Niedźwiedź.

W sumie z Falubazem związany był przez cztery sezony (2016-2019). Z zielonogórskim klubem miał też kontrakt na 2020 rok, ale pod koniec lipca został wypożyczony do OK Bedmet Kolejarza Opole. - Zielona Góra pominęła mnie we wszystkim. Puszczono mnie na wypożyczenie i nie chciano o mnie myśleć - stwierdza Niedźwiedź. Dodaje, że z Falubazu nie otrzymał żadnego wsparcia, by dalej mógł się rozwijać. - Zostałem zepchnięty na boczny tor - komentuje Niedźwiedź.

Zobacz też: Żużel. Marek Hućko ma pracować w Falubazie Zielona Góra. "Chcemy wykorzystać jego potencjał"

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: "giętki Duzers" - żużlowa nauka jazdy

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (23):
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    I cala.magia poszla w piz....
    • R4vix Zgłoś komentarz
      Panie Niedźwiedź... prawda je taka że chciało się jeździć Ekstralipie, jeździło się ekstralipę i podziękowali. Długo cię trzymali w drużynie więc nie ma mowy o olaniu. Wreszcie
      Czytaj całość
      przyszedł 2020, problemy i nikogo nie było stać na trzymanie w składzie gościa niepewnego dodatkowo w najwyższej klasie rozgrywek. Co tu dużo mówić- szkoda że nie postąpiłeś na przykładzie chłopaków z czewy czy innej ekipy. Młodzian staje się seniorem, schodzi w dół żeby sobie wytrenować coś, wrócić do EL z jakimś doświadczeniem. Tobie tego brakowało i nie ciśnij klubu za swoje własne problemy z dostosowaniem się do środowiska. Powodzenia młody, może jeszcze kiedyś pokażesz nam wszystkim żeś gość
      • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
        Uważam , że to nieładne i nieprofesjonalne ze strony Niedźwiedzia te nagłe lamenty jak było źle w ZG.Niestety kontuzje , kontuzjami ale było widać , że to tylko wegetacja a nie
        Czytaj całość
        kariera.Nie każdy może być żużlowcem , próbowałeś chwała za to ale obarczanie za to winą klubu to już niepotrzebne.
        • PABL0 Zgłoś komentarz
          Doktryna Neumanna mówi jasno: "nie jesteś w PO - mam cię w d**ie". Niedźwiedź szału w Play Off nie zrobił ;)
          • gibas Zgłoś komentarz
            jak jest sie dziadem to tak sie konczy
            • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
              Tak to bywa zawodnik młody zawsze mądry po szkodzie jak się kończy jego przygoda z żużlem ,
              • Wściekły Byk Zgłoś komentarz
                Nie ma co ukrywać - w ZG zmarnowali chłopaka, podobnie jak wielu innych, choćby K. Adamczewskiego.
                • Ghost Zgłoś komentarz
                  Magia nie działa.
                  • motogonki Zgłoś komentarz
                    Całą Twoją karierę obserwowałem i taki wniosek wyciągnąłem już po pierwszym roku pobytu w Z.G. W zasięgu ręki miałeś Rawicz, Gniezno, Ostrów czy Łódź. Nie. Ekstraliga się
                    Czytaj całość
                    marzyła. Większość młodych chłopaków przechodząc do klubów E-L tak skończy.
                    • lancet1 Zgłoś komentarz
                      Panie Niedzwiedz. O ile pamietam to oredownikiem przyjscia do Zielonej Gory byl niejaki Marek Cieslak - trenejro Falubazu i reprezentacji. Czy szczawik wchodzacy do zuzla, przychodzacy do
                      Czytaj całość
                      przyzwoitej druzyny ekstraligowej i pod skrzydla znakomitego trenera ma prawo mowic, ze zaluje przyjscia do Falubazu? A moze za kilka lat dowiemy sie, ze byl Pan molestowany albo... Nie uchodzi by dwudziestotrzyletni mezczyzna "beczal" jak przyslowiowa "baba". Nie slyszalem by zostal Pan kupiony na targu niewolnikow i zakuty w lancuchy byl przymuszany do morderczej pracy. Wielu sportowcom nie udalo sie osiagnac wyzyn ale przyjmuja swoja slabosc z godnoscia i nie winia o to calego swiata. Chce przytoczyc przyklad znakomitego, silnego i budzacego we mnie wielki szacunek zuzlowca Rafala Wilka. Po ciezkiej kontuzji i utracie mozliwosci scigania sie na zuzlu, cwiczyl, trenowal i zdobyl (wielokrotnie!) najwyzsze laury na swiecie. Nigdy nie slyszalem, aby mazal sie na lamach prasy i w innych mediach. Dla mnie Wielki Czlowiek. Na koniec. Nie wypada wyrazac sie w taki sposob o klubie w ktorym spedzilo sie kilka lat. Dziwi mnie rowniez fotka w klubowej koszulce Falubazu. Zycze sukcesow, szczescia w pracy i zyciu.
                      • jotefiks Zgłoś komentarz
                        widać, że nie tylko jechał jak peezda ale i po czasie zachowuje się jak peezda... ehhh a miałem takie dobre zdanie o nim...
                        • Time vel Netto Zgłoś komentarz
                          Coś nie poszło/wyszło ...winę najlepiej zrzucić na klub ! Patrząc na młodych Australijczyków , Duńczyków odnoszę nieoparte wrażenie że nasi młodzi zawodnicy mają za dobrze .
                          • Rodmano Zgłoś komentarz
                            Taki jest sport zawodowy, nie masz wyniku to idziesz na boczny tor, a za ciebie przyjdą następni. Nie każdy może być Protasiewiczem czy Hampelem.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×