Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Powrót GP Włoch. W historii polskiego żużla Terenzano to szczególne miejsce

W piątek stało się jasne, że według planów firmy BSI inauguracja Grand Prix 2021 ma odbyć się w dawno niewidzianej w cyklu lokalizacji włoskiej. Pierwsza runda ma pojechać w Terenzano. Tam, gdzie napisała się wspaniała historia polskiego żużla.
Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Stadion w Terenzano / Na zdjęciu: Stadion w Terenzano

Po raz ostatni w Terenzano ścigano się w 2013 roku. W tamtym czasie w kalendarzu serii Grand Prix włoska runda była obecna od 2005, ale przez pierwsze cztery edycje rywalizowano w Lonigo (dodajmy, że pierwsza w historii runda w Italii odbyła się tam już w 1996). Dopiero później na kolejne cztery przeniosła się do prowincji Udine. Obiekt na Pista Olimpia okazywał się dla polskich żużlowców szczęśliwszy od tego w Lonigo, gdzie tylko Wiesław Jaguś w 2007 stał na podium.

Warunki w Terenzano są szczególne, bo tor nie tylko jest bardzo długi (mierzy 400 metrów - red.), ale też jego nawierzchnia jest piaszczysta, co w północnych rejonach Europy jest rzeczą wręcz niespotykaną. Zawody w tym miejscu zwykle nie należą do zbyt porywających, choć prędkości uzyskiwane przez zawodników już tak.

W latach 2009-2010 "królem" GP Włoch był Tomasz Gollob. Znajdujący się wówczas w bardzo wysokiej dyspozycji polski żużlowiec wszech czasów znakomicie odnajdywał się w Terenzano i zanotował dwa turniejowe zwycięstwa, zdobywając w nich aż 45 na 48 punktów. Nie przeszkadzało mu nic, rywale oglądali jego plecy prawie w każdym biegu.

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: jak przygotować sprzęgło

Przed dziesięcioma laty Gollob spełnił w Terenzano swoje największe marzenie. Po długiej walce na międzynarodowej arenie, po kilkudziesięciu latach jazdy na motocyklach zapewnił sobie tytuł indywidualnego mistrza świata. Po awansie do finału czekał na rozstrzygnięcia w drugim półfinale. Tam w pierwszej dwójce nie mógł znaleźć się Jarosław Hampel. Wygrał Greg Hancock, a Polak wpadł na metę równo z Chrisem Harrisem. Według sędziego Wojciecha Grodzkiego drugi był Brytyjczyk i w tym momencie w parkingu zaczęła się feta.

Dla większości uczestników przyszłorocznej edycji jazda w GP Włoch będzie debiutancką. Z piętnastki stałych zawodników ściganie w Terenzano ma za sobą siedmiu. Są to: Fredrik Lindgren, Emil SajfutdinowTai Woffinden, Matej Zagar, Martin Vaculik i Leon Madsen i Krzysztof Kasprzak. Pierwszy z nich jako jedyny ma na koncie wszystkich pięć imprez w tym miejscu.

Inauguracja GP 2021 w Terenzano planowana jest na sobotę 24 kwietnia.

Dotychczasowe Grand Prix Włoch w Terenzano:

Sezon 1. miejsce 2. miejsce 3. miejsce Miejsca reprezentantów Polski
2009 Gollob Andersen Pedersen 4. Walasek, 8. Holta, 15. Ułamek
2010 Gollob Harris Hancock 5. Hampel, 6. Holta
2011 Jonsson Hancock Lindbaeck 5. Hampel, 7. Kołodziej, 13. Gollob, 14. Holta
2012 Lindbaeck Sajfutdinow Hancock 12. Gollob
2013 Iversen Woffinden Sajfutdinow 5. Hampel, 9. Gollob, 13. Kasprzak

 
CZYTAJ WIĘCEJ:

Szpila tygodnia: Jak powinien wyglądać idealny kalendarz Grand Prix?
Maciej Janowski wraca do ścigania w lidze szwedzkiej

Czy przywrócenie GP Włoch do kalendarza to dobra decyzja BSI?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×