Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Kacper Woryna po śmierci Krystiana Rempały wpadł w depresję. "Nie radziłem sobie z tym"

- To była najtrudniejsza chwila w mojej karierze sportowej. Nie radziłem sobie z tym - mówił Kacper Woryna w programie "Trzeci wiraż" o swoich problemach psychicznych po wypadku z Krystianem Rempałą.
Szymon Michalski
Szymon Michalski
Kacper Woryna w meczu kadry WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Kacper Woryna w meczu kadry.

Gościem Marcina Majewskiego w programie "Trzeci wiraż" był Kacper Woryna. Szef żużla w nSport+ poruszył bardzo trudny dla aktualnego zawodnika Eltrox Włókniarza Częstochowa temat śmierci Krystiana Rempały. Woryna uczestniczył bowiem w wyścigu, w którym śmiertelny upadek zanotował syn Jacka Rempały. 24-latek przyznał, że tamto zdarzenie odcisnęło na nim ogromne piętno.

- To jest taki temat, że nie da się tego wymazać z pamięci. To była najtrudniejsza chwila w mojej karierze sportowej. Nie radziłem sobie z tym. To był rok, gdzie pojawił się kryzys, depresja. Kilka osób pomogło mi z tego wyjść, zacząć żyć na nowo, i życie toczy się dalej - mówił wyraźnie podłamany Kacper Woryna. - Od tamtej pory współpracuję z psychologiem. Było to regularne, potem poszło to dalej w przygotowanie mentalne, jeśli chodzi już o samo podejście do sportu i życia - dodawał.

Prowadzący program Marcin Majewski pytał również Kacpra Worynę o zmianę barw klubowych. Wnuk legendarnego Antoniego Woryny po zakończeniu zeszłorocznego sezonu zamienił bowiem ROW Rybnik na Eltrox Włókniarz Częstochowa. 

ZOBACZ WIDEO Żużel. PGE Ekstraliga 2020: "giętki Duzers" - żużlowa nauka jazdy

- Jeszcze nie przyzwyczaiłem się. Bardzo się cieszę, że dołączyłem do Włókniarza i myślę, że to było konieczne. Taka myśl zrodziła się już wtedy, kiedy skończył się sezon i było wiadome, że ROW spadnie do 1. ligi. Przez te ostatnie lata kibice mogli mnie odebrać jako lojalną osobę i bardzo sentymentalną - mówił Woryna.

- Uznałem, że nie było miejsca na kolejny sezon w Rybniku. Była to jedna z najbardziej męczących mój umysł decyzji. To była taka pierwsza poważna w dotychczasowej mojej karierze trudna do podjęcia decyzja. Kolejny rok w 1. lidze zatrzymałby mój rozwój - kontynuował.

- Mam delikatnie rozdarte serce. Mój dziadek jeździł całą karierę dla Rybnika, potem dwa lata dla Poole i później karierę zakończył. Nasz sport jest na tyle dynamiczny, że coś takiego, jak sentyment, jest kompletnie zatraconą wartością. Dla kogoś jest to normalne, że przechodzę do innego klubu. Życie nie jest usłane różami i nie było mi dane reprezentować Rybnika całą karierę aż do zdobycia tytułu DMP - dodawał nowy nabytek Włókniarza. 

W programie nie zabrakło również pytań o prezesa ROW-u Krzysztofa Mrozka i o to, jak ten poradził sobie z odejściem Woryny. - Na początku prezesowi ciężko było zaakceptować to, że ja chcę odejść i się rozwijać. Być może patrzył na to przez pryzmat dobra klubu z Rybnika i ciężko było mu to "przetrawić". On w głębi duszy wiedział, że ja muszę odejść, żeby stawać się lepszym zawodnikiem i żeby nie stanąć w miejscu. Po jakimś czasie zrozumiał, że taka chwila nadchodzi, i tyle - podsumował 24-latek.

Zobacz także:
Żużel. Darcy Ward oferował dużą kasę pracownicy lotniska. Wstrzymali dla niego ruch, potem podstawili mu Porsche
Żużel. Tak minął tydzień. W końcu poznaliśmy termin rozprawy Drabika. Niedosyt i 5. miejsce Zmarzlika w plebiscycie

Czy Kacper Woryna w sezonie 2021 wykręci średnią powyżej 1,8 pkt/bieg?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (10):
  • Hirundines Zgłoś komentarz
    W trakcie powtórzonego (niecały miesiąc od śmierci Krystiana) meczu, po zwycięskim biegu juniorskim, p. Woryna wiwatował z kibicami jadąc na jednym kole. Wypada każdemu życzyć takiej
    Czytaj całość
    depresji.
    • RECON_1 Zgłoś komentarz
      Wystarczylo byc w pelnim zdrow,i dopiwro wsiadac na motor.
      • Dziadu Zgłoś komentarz
        Temat który znowu wywoła niepotrzebny kwas!!! Krystian - Boże!!!! Jaki to talent był. Miał 12 lat kiedy siadł na duży motocykl i napier...alał po rybnickim owalu, a mnie gały z orbit
        Czytaj całość
        wyłaziły.Jacek był dumny z syna i nie było się czemu dziwić, cieszyłem się razem z nim.Fajnie ogląda się takie smyki, jak popylają bez strachu po torze (młody JABOL ostatnio mnie tak zachwycił). Niestety!!! Stało się, to co się stało. Ilu z nas chciało, by cofnąć czas?! Byłem, widziałem i nie zapomnę. Wszelkie utarczki i ubliżanie na wzajem, są niepotrzebne i niczego nie zmienią.
        • ADASOS Zgłoś komentarz
          Srednią powyżej 1,80 ? A co, przechodzi z powrotem do PLŻ ? Nic nie słyszałem. W EL jak osiągnie 1,60 to będzie to mega postęp. Poza tym czas już przestać się ekscytować średnimi
          Czytaj całość
          liczonymi jak dotychczas, z bonusami za przywiezienie z tyłu juniora. Zobaczymy czy osiągnie 1,3 bez bonusów ?
          • NaturalBornLeader Zgłoś komentarz
            Klucz usuwania komentarzy na tej stronie jest niesamowity.
            • obcy Zgłoś komentarz
              ,,Cześć ŚWIĘTEJ PAMIĘCI Krystiana Rempały 1998-2016". Trzeba naprawdę być ,, kimś" żeby minusować taki wpis. ,,SZACUN!"
              • AMON Zgłoś komentarz
                @Mutombo - Piszesz "wystarczyło zapiąć kask " hm może i masz rację ale też można napisać "wystarczyło nie wsiadać na motocykl z poparzoną ręką " poczekać
                Czytaj całość
                jeszcze z dwa tygodnie prawda ? Pan Robert Sawina komisarz toru w tamtych nieszczęsnych zawodach ZREZYGNOWAŁ Z FUNKCJI bo Żyto wtedy zrobił "wymagający tor " jak widać dużo nieszczęśliwych zbiegów okoliczności wpłynęło na to że Świętej Pamięci Krystian Rempała zginął szkoda chłopaka zapowiadał się na niezłego "raidera" .
                • Mutombo Zgłoś komentarz
                  Wystarczyło zapiąć kask
                  • AMON Zgłoś komentarz
                    Cześć ŚWIĘTEJ PAMIĘCI Krystiana Rempały 1998-2016 .
                    • darek pe Zgłoś komentarz
                      Bez komentarza.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×