KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Cellfast Wilki Krosno mocniejsze niż wcześniej. "Zyskała na tym cała liga"

Cellfast Wilki Krosno wzmocniły się Vaclavem Milikiem oraz Tobiaszem Musielakiem. Ten ruch chwali Marta Półtorak, zdaniem której drużyna z Podkarpacia może teraz namieszać w eWinner 1. Lidze. - Zyskają na tym kibice - mówi Półtorak.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Andrzej Lebiediew na prowadzeniu WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Andrzej Lebiediew na prowadzeniu

Cellfast Wilki Krosno rozpoczęły sezon eWinner 1. Ligi od porażki 27:63 w Rybniku. W inauguracyjnym spotkaniu zawiodła większość zawodników i już wtedy Marta Półtorak, której firma wspiera krośnieński żużel, sugerowała działaczom z Podkarpacia ruchy transferowe (szczegóły TUTAJ).

Po kilku dniach sternicy Cellfast Wilków wykonali konkretne ruchy. W ramach wypożyczeń do klubu trafili Vaclav Milik i Tobiasz Musielak. - To dobre posunięcia transferowe. Jeśli klub wykorzysta tę szansę, to wszyscy mogą zyskać. Pozostali zawodnicy muszą teraz zainwestować w sprzęt i wiedzą, że nie mogą zawodzić. Milik i Musielak to poważne wzmocnienia - uważa Półtorak.

Zdaniem byłej prezes rzeszowskiej Stali, na ostatnich ruchach klubu z Krosna zyska eWinner 1. Liga, bo Wilki mogą się włączyć do walki nawet o fazę play-off. - Za nami tylko jeden mecz. Krosno jechało do Rybnika, gdzie było wiadome, że czeka ją ciężki pojedynek, bo rybniczanie celują w awans. Nie ma co uważać, że Wilki to zespół na miarę awansu do PGE Ekstraligi, ale to też nie są chłopcy do bicia. Po tych wypożyczeniach zyskają kibice i cała liga, bo wzrośnie poziom konkurencyjności - dodaje Półtorak.

ZOBACZ WIDEO Co byłoby, gdyby Betard Sparta miała wolne miejsce w składzie i gotowy motocykl? Greg Hancock odpowiada

Niektórzy kibice obawiają się jednak o atmosferę w drużynie, bo w kadrze Cellfast Wilków jest teraz nadmiar seniorów. Mateusz Szczepaniak czy Andrzej Lebiediew przeżywali to przed rokiem w Rybniku, gdzie zażarta walka o skład doprowadziła do nieciekawej atmosfery.

Jak będzie w Krośnie? - Żyjemy w trudnych czasach. W żużlu mamy teraz nie tylko kontuzje, ale i pandemię COVID-19. Pojawiają się zakażenia i lepiej mieć więcej zawodników. Każdy dostanie swoją szansę, by pojechać w meczu. Jeśli osiągnie wynik, to nie straci miejsca w składzie. Przecież gdyby Wilki były chłopcami do bicia, to też w zespole nie byłoby atmosfery, bo po porażkach trudno ją zbudować - komentuje Półtorak.

Paradoksalnie, zdaniem Półtorak, dzięki nowym zawodnikom atmosfera w Krośnie może być jeszcze lepsza. - Zwycięstwa budują. Uważam, że lepiej być średnim zawodnikiem w dobrej drużynie, niż dobrym w słabej, bo po porażkach wszystko się sypie. Grunt, by zasady ustalania składu i tego, kto jedzie w kolejnych meczach Cellfast Wilków były jasne. Jeśli wszystko będzie transparentne, to nie powinno być kłopotów. Można stworzyć atmosferę szacunku i współpracy nawet przy nadmiarze seniorów. Zwłaszcza jeśli zespół wygrywa, a co z tym idzie kibice i sponsorzy się od niego nie odwracają - podsumowuje była prezes rzeszowskiej Stali. 

Czytaj także:
Dyskusja po ukaraniu Rohana Tungate'a
Paweł Miesiąc mówi o swojej przyszłości

Czy Cellfast Wilki Krosno awansują do fazy play-off eWinner 1. Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
    Bardzo fajnie , że Wilki się tak rozwijają bo jeszcze jakis czas temu byli w otchłani II ligi i nie bylo nadziei na rozwój.Natomiast spokojnie z tymi pochwałami.Musielak faktycznie
    Czytaj całość
    powinien być trafionym transferem ale Milik to też zagadka , w końcu Ljung również miał być pewnym zawodnikiem.Do tego jeśli Jeleń się nie ogarnie i Szczepan to nawet przyjście Musielaka wiele nie zmieni.
    • erik stelmacher Zgłoś komentarz
      p.marta;"Uważam, że lepiej być średnim zawodnikiem w dobrej drużynie, niż dobrym w słabej, bo po porażkach wszystko się sypie"-tak jest ale z punktu widzenia prezesów,
      Czytaj całość
      właścicieli...,nie jest to jednak prawda dla wybitnego zawodnika-lepiej być dobrym w słabej-dużo się jeździ-ciągle po 6X,duża kasa,pracuje się na dobry kontrakt w kolejnym sezonie...,z kolei średni w dobrej jeździ często tylko 2-3X w meczu....także jak to się mówi zależy od punktu siedzenia...
      • erik stelmacher Zgłoś komentarz
        pani marta pisze w swojej sprawie,wiadomo że tylko będzie chwalić...,no ale dobrze- krosno potrzebne jako silny ośrodek żużla w pd.-wsch polsce-bo lewa noga za ciężka i zachodnia flanka
        Czytaj całość
        za bardzo decyduje w centrali who is who w żużlu-a tak koalicja tarnów, krosno, rzeszów,lublin mają szansę się wspomagać i budować po naszej stronie silny żużel..., niech kibice od gorzowa i okolic się przyzwyczajają do dalekich wycieczek na mecze i nie narzekają na trudy i rzekomy prawdziwy żużel tylko w ich okolicach...,DAWAĆ KROSNOOO....
        • Złocisty Zgłoś komentarz
          Musielak to bardzo dobra opcja dla Krosna. Murowany lider zespołu.
          • Uriel Zgłoś komentarz
            W punkt!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×