Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Stanisław Chomski twierdzi, że Stal ciągle ma rezerwy. Mówi też o niespodziewanym problemie Vaculika

- Martin Vaculik na początku miał problemy ze swoim flagowym silnikiem. Przestrzeliliśmy z ustawieniami na zielonogórski tor. Mój zespół ma jednak wciąż rezerwy - mówi po zwycięskich derbach Stanisław Chomski, trener Stali Gorzów.

Maciej Kmiecik
Maciej Kmiecik
Rafał Karczmarz i Stanisław Chomski WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Rafał Karczmarz i Stanisław Chomski
Lider tabeli źle zaczął mecz w Zielonej Górze i przegrywał niespodziewanie po pięciu wyścigach aż 10:20. - Myśleliśmy się, że ten tor będzie inaczej się zachowywał. Pomimo próby toru i tego, jak zielonogórski tor wyglądał się w poprzednich meczach, wydawało się, że jest podobnie, a jednak okazało się, że było trochę inaczej. Mieliśmy przede wszystkim inną temperaturę. Braliśmy to oczywiście pod uwagę, ale pierwsze wyścigi pokazały, że przestrzeliliśmy z ustawieniami - mówił po meczu trener gości, Stanisław Chomski.

Korekta w sprzęcie gorzowian była natychmiastowa i udana. - Jeżeli ma się w składzie mistrza świata, a także innych zawodników, którzy ciągną wynik i jest dobra komunikacja, to bardzo szybko wróciliśmy na właściwe tory. Byłoby może trochę lepiej, gdyby nie problemy z flagowym silnikiem Martina Vaculika. Najprawdopodobniej coś tam stało się z elektryką. W odpowiednim czasie przesiadł się na drugi motocykl i było lepiej, choć do ideału jeszcze daleko - powiedział trener Stali.

Nie tylko mistrz świata odegrał kluczową rolę przy zmianach w ustawieniach sprzętu w trakcie zawodów. - Nie tylko Bartek Zmarzlik, który miał swoje odczucia. Chodzi jednak o to, by te odczucia się pokrywały. Ważne, żeby wiedzieć, dlaczego się wygrywa i dlaczego przegrywa. Tu akurat zawodnicy to wiedzieli, łącznie z naszymi młodzieżowcami - tłumaczy nasz rozmówca.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Magazyn PGE Ekstraligi. Hampel, Dudek, Majewski i Dowhan gośćmi Musiała

Moje Bermudy Stal Gorzów jest niepokonanym liderem tabeli PGE Ekstraligi. Mimo tego widać, że w tym zespole drzemią jeszcze rezerwy. Potwierdza to także trener Chomski. - Są duże rezerwy. Formacja juniorska wypadła blado. Dalej nie możemy korzystać z doświadczenia w tej kategorii wiekowej Kamila Nowackiego. To nie jest groźna kontuzja, ale nie będę wysyłał do walki zawodnika, który nie jest do końca zdrowy - podkreślał.

- Kamil Pytlewski jest początkującym żużlowcem, a na dodatek na ostatnim treningu miał upadek. Spodziewałem się, że formacja zielonogórska na swoim torze jest w stanie nam się mocno przeciwstawić i tak się stało. Ta różnica na początku wynikała ze zdobyczy punktowej juniorów i zawodnika do lat 24, a także naszej wspomnianej pomyłki z ustawieniami - dodaje trener Stali.

Po pięciu wyścigach Stal przegrywała 10:20, a przed wyścigami nominowanymi prowadziła już 44:34. - Czasami zdarzają się takie mecze, ze zwrotami akcji. Dla kibiców to fajna sprawa. My opieramy swoją siłę na czterech zawodnikach. Jeśli ktoś się na początku potknie, a tak było z Martinem Vaculikiem, to ważne punkty w wyścigu 10. i 11. zdobyli Wiktor Jasiński i Rafał Karczmarz. Spowodowało to, że tę przewagę nie tylko utrzymaliśmy, ale i ją powiększyliśmy. To jest właśnie siła naszego zespołu, w którym i tak nadal tkwią rezerwy - zakończył trener lidera PGE Ekstraligi.

Zobacz także: Zmarzlik zdradził, jak zareagowała drużyna na problemy w derbach
Zobacz także: Stal umacnia się na pozycji lidera tabeli PGE Ekstraligi

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Moje Bermudy Stal Gorzów może być jeszcze mocniejsza w dalszej fazie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • Robert Mutu Zgłoś komentarz
    Bartkowiak za Karczmarza i jadący Birkemose.
    • Robert Mutu Zgłoś komentarz
      Paradoks jest taki, że nadmiar dobrych juniorów też szkodzi. Rezerwą powinien być Bartkowiak za Pytlewskiego, ale czekaj oddali go go Grudziądza, bo byli lepsi, a jeden z lepszych
      Czytaj całość
      kontuzjowany.
      • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
        Za tydzień do Wrocławia -Birkemose
        • Łukaszewski Zgłoś komentarz
          Gratulacje Stalllllllllll Gorzów za wygrany Mecz :):):)
          • mrfreeze Zgłoś komentarz
            Taki trener to skarb.
            • zgryźliwy Zgłoś komentarz
              Akurat jeśli chodzi o juniorów, to Gorzów specjalnych rezerw nie ma. Jasiński z Pytlewskim są po prostu słabi, a powrót na tor Nowackiego niewiele zmieni. Poza tym, Gorzów powinien
              Czytaj całość
              stawiać na Birkemose. Z Duńczyka może coś być, a wiadomo, że z Karczmarza na dłuższą metę, nic nie będzie.
              • AveMotor Zgłoś komentarz
                Każda drużyna w sporcie ma rezerwy,każdy jeden człowiek żyjący ma jakieś niewykorzystane rezerwy.
                • SZLACHClANKA Zgłoś komentarz
                  Bravo Stal
                  • Verner Zgłoś komentarz
                    Stachu :) bierz Markusa na Edka , ma się wjeździć w nasz tor
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×