KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Owoce współpracy z mistrzem. Mówcie mu "Mr. Maximum"! [BOHATER KOLEJKI]

To były szalone godziny dla Daniela Bewleya. Anglik w niecałe dwie doby zdobył aż 43 punkty. Swój maraton zwycięstw zaczął w niedzielę na torze w Zielonej Górze, gdzie sięgnął po płatny komplet "oczek", a jego Betard Sparta Wrocław wygrała 63:27.
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Daniel Bewley WP SportoweFakty / Łukasz Forysiak / Na zdjęciu: Daniel Bewley

Spotkanie Marwis.pl Falubazu Zielona Góra z Betard Spartą Wrocław zaskoczyło swoją jednostronnością na korzyść przyjezdnych, którzy świetnie czuli się na twardej nawierzchni toru przy Wrocławskiej 69. W zespole Dariusza Śledzia trudno wyróżnić jednego zawodnika, ale uwagę zwraca na pewno Daniel Bewley. Anglik od początku rozgrywek jest w dobrej formie, co potwierdził na torze w Zielonej Górze.

Płatny komplet punktów w PGE Ekstralidze to wyczyn, który zawsze wzbudza uznanie. W przypadku Daniela Bewleya mamy do czynienia z pierwszym takim wydarzeniem w jego karierze w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce. Biorąc pod uwagę skalę talentu 22-latka, można przypuszczać, że to preludium takich rezultatów w przyszłości.

Rozpędzony Bewley następnego dnia, w poniedziałek, wystąpił w dwóch meczach brytyjskiej Premiership. Oczywiście poziom tamtejszych rozgrywek jest nieporównywalnie niższy od polskiej PGE Ekstraligi, jednak taka seria zwycięstw, jaką zanotował Bewley nie przytrafia się często. Najpierw, w południe, dla Belle Vue Aces zdobył czysty komplet 15 punktów, a wieczorem w drugim meczu dołożył 14 "oczek". Wyniki z jego ostatnich piętnastu wyścigów, licząc od końca, wyglądają tak: 3,3,3,3,2,3,3,3,3,3,3,3,3,2*,3. Od tych trójek może zakręcić się w głowie!

ZOBACZ WIDEO Jest dobrze, może być jeszcze lepiej. Jakub Miśkowiak mówi, nad czym musi jeszcze pracować

Daniel Bewley od kilku miesięcy pełnymi garściami czerpie na współpracy z Taiem Woffindenem. Otrzymuje on wskazówki od trzykrotnego Indywidualnego Mistrza Świata, jak również ma wsparcie jego teamu w kwestiach sprzętowych. Woffinden, choć duszą czuje się Australijczykiem, nie ukrywa, że bardzo zależy mu, by w Wielkiej Brytanii, którą reprezentuje, wyrósł jego następca. Chciałby też zdobyć złoty medal z reprezentacją w międzynarodowych rozgrywkach. Mocno podkreślał to w swojej autobiografii. 

Woffinden wściekł się m.in. wtedy, gdy na finał Speedway of Nations w 2019 roku do Togliatti selekcjoner Brytyjczyków zabrał Chrisa Harrisa, a nie właśnie Daniela Bewleya. Zdaniem Taia, Wielka Brytania i tak nie miała większych szans na sukces, a dla 20-letniego wówczas Bewleya udział w imprezie tej rangi byłby niesamowitą lekcją i okazją do zebrania doświadczeń. Woffinden w swojej książce podkreślił, że jest otwarty na pomoc i współpracę z każdym, kto o to poprosi pod warunkiem, że dostrzeże u niego chęci i zaangażowanie.

Tych cech Danielowi Bewleyowi nie brakuje. - Dan ma wiele do zaoferowania. Gdybym tak nie myślał, nie byłbym aż tak zaangażowany i nie robilibyśmy wszystkiego razem - powiedział przed sezonem Tai Woffinden dla "Speedway Star".

22-latek ma też wsparcie ze strony klubu z Wrocławia, który zdaje sobie sprawę, że bez dobrze jeżdżącego Anglika nie zrealizuje celu, jakim jest zdobycie Drużynowego Mistrzostwa Polski. Bewley do Betard Sparty trafił przed rokiem, bo swoją przygodę z Polską zaczął w ROW-ie Rybnik w 2018 roku i to tam pokazał, że jest diamentem wymagającym oszlifowania.

Początki w Sparcie i PGE Ekstralidze do łatwych nie należały, ale już końcówka zeszłorocznych rozgrywek pokazała, że Bewleya stać na skuteczną rywalizację w elicie. Bieżąca kampania układa się dla niego jak do tej pory pomyślnie. Dzielnie wspierał wrocławską drużynę, gdy ta musiała sobie radzić bez Taia Woffindena, który leczył kontuzję. Efekt? Po siedmiu meczach Daniel Bewley ma średnią biegową 1,667 i nieznacznie ustępuje choćby Fredrikowi Lindgrenowi, brązowemu medaliście IMŚ z 2020 roku.

Czytaj również:
-> Maciej Kuciapa mówi o sile Motoru, Buczkowskim i lubelskim torze
-> Polskie gwiazdy z Grand Prix potwierdzają klasę. Pierwszy raz Bewleya i Liszki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • kokersi Zgłoś komentarz
    Byle tak latał w Lesznie i Gorzowie i będzie ok.
    • Ela 28 Zgłoś komentarz
      Trzeba przyznać, że ten 22-letni zawodnik imponuje. Ma dryg do żużla i czuje się świetnie na torze - to talent. Jednak nie należy przeceniać jego umiejętności. Jest kilku polskich
      Czytaj całość
      równolatków z którymi ... przegrywa.
      • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
        Trzeba przyznać , że talent ma do tego sportu.Jeśli to wszystko ustabilizuje to może być w przyszłości bardzo solidnym zawodnikiem.
        • MolonLabe Zgłoś komentarz
          W zeszłym roku eksperci z SF wysyłali go do drugiej ligi, dzisiaj piszą, że to był nieoszlifowany diament. Wyjątkowo szybko się oszlifował :) Wystarczyło, że dostał pod nieobecność
          Czytaj całość
          Woffindena jego motor i rozmontował z Frickem Falubaz w walce o brąz. Chyba jeszcze wtedy nie czuł tak wielkiego wsparcia ;) Sezon na ławie. Dobrze, że chłopak nie przepadł, bo żużel wiele by stracił. ps Oszlifował się w Belle Vue Aces, Anglia to wyborna szkoła żużla ;)
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×