KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Wilki - Start. Gnieźnianie zostali błyskawicznie obdarci ze złudzeń. Niepokonany Vaclav Milik [RELACJA]

Cellfast Wilki Krosno zbliżają się coraz bardziej do rundy play-off eWinner 1. Ligi i zarazem do triumfu w rundzie zasadniczej. W sobotnim meczu 9. rundy pokonali u siebie niezagrożenie Aforti Start Gniezno - 56:34. Niepokonany był Vaclav Milik.

Tomasz Janiszewski
Tomasz Janiszewski
Vaclav Milik WP SportoweFakty / Michał Krupa / Na zdjęciu: Vaclav Milik
Wprawdzie ani jedno, ani drugie spotkanie nie zostało odwołane lub przerwane, ale Cellfast Wilki Krosno i Aforti Start Gniezno nie miały za dużo szczęścia przy okazji bezpośrednich pojedynków w tym roku. Zarówno w Wielkopolsce, jak i na Podkarpaciu pogoda płatała figla, a stan nawierzchni nie był standardowy i mecze nie odbywały się przy zbyt korzystnych warunkach torowych. W sobotnim, delikatnie opóźnionym pojedynku 9. rundy eWinner 1. Ligi na dość mocno namoczonym owalu trudno było tym samym o emocje i ciekawe ściganie.

Miejscowi, którzy są liderem tabeli, wyszli na prowadzenie po drugim wyścigu, w którym podwójny triumf odniosła para juniorów. Po chwili drugi cios wyprowadzili obcokrajowcy i sytuacja przyjezdnych bardzo szybko stała się trudna. Wiedząc, że brakuje w ich składzie kontuzjowanego Petera Kildemanda, a wsparcia nie będzie ze strony młodzieżowców, o korzystny wynik w Krośnie było piekielnie trudno.

Tym, co nie udawało się gnieźnianom, było odnoszenie drużynowych wygranych. Krośnianie robili to bez większych problemów, bo też w każdym wyścigu mieli zawodnika, który prezentował się z bardzo dobrej strony. Andrzej Lebiediew i Tobiasz Musielak kręcili czasy bliskie rekordu toru. Łotysz, który jest jego autorem, w sobotę pobił swój wynik w biegu ósmym. Vaclav Milik atomowo startował i też jeździł nie zagrożony na czele, a nawet gdy to mu się nie udało, momentalnie wyprzedzał na trasie.

ZOBACZ WIDEO Oto kandydat do jazdy w finale! Jabłoński mówi o nim w samych superlatywach, a innym każe brać przykład

Jedyne problemy Wilkom sprawiali: z początku Timo Lahti i waleczny na dystansie Oskar Fajfer. Polak mógł być tym, który pokona Milika, ale w biegu dziesiątym przegrał z nim na dystansie. Orli pazur pokazywał jeszcze rozkręcający się z czasem Frederik Jakobsen. Zawody nie były z pewnością porywające i walki brakowało, ale za to sportowa postawa Marcela Studzińskiego ze wspomnianej gonitwy dziesiątej jest godna odnotowania. Junior Aforti Startu jechał daleko z tyłu i na ostatnim kółku dopadły go problemy sprzętowe. Mimo to dobiegł do mety, za co dostał gromkie brawa od publiczności.

Po trzeciej serii lider eWinner 1. Ligi był już pewien zdobycia bonusu. Zapewnił sobie też po chwili triumf w całym meczu (było już 44:22) i jedyną zagadką pozostały jego rozmiary. Krośnieński zespół ani myślał o zaprzestaniu dalszego powiększania przewagi, choć w gonitwie dwunastej goście wygrali w końcu zespołowo po tym, jak Jakobsen obronił się przed Patrykiem Wojdyłą, a w nominowanych padły dwa remisy. Tam najpierw pech spotkał Mateusza Szczepaniaka (defekt na drugim miejscu), a na koniec indywidualnie wygrał Oskar Fajfer.

Suma summarum podopieczni trenera Ireneusza Kwiecińskiego zwyciężyli różnicą 22 "oczek". Cellfast Wilki po trzynastu latach pokonały więc u siebie Aforti Start i mają trzy ligowe mecze z rzędu bez porażki z tym rywalem w Krośnie. Zainkasowanie trzech punktów do tabeli oznacza wykonanie kolejnego dużego kroku w kierunku rundy play-off i przy tym zapewnienia sobie po fazie zasadniczej pierwszego miejsca. Ekipę z Gniezna czeka natomiast dalsza, trudna walka o udział w decydującej części sezonu.

Punktacja:

Cellfast Wilki Krosno - 56
9. Tobiasz Musielak - 12+1 (2,3,3,3,1*)
10. Mateusz Szczepaniak - 6 (3,1,1,1,d)
11. Patryk Wojdyło - 5+1 (1*,1,1,2)
12. Vaclav Milik - 14+1 (3,3,3,2*,3)
13. Andrzej Lebiediew - 13+1 (2*,3,3,3,2)
14. Bartosz Curzytek - 4 (3,1,0)
15. Aleks Rydlewski - 2+1 (2*,0,w)
16. Jakub Janik - ns

Aforti Start Gniezno - 34
1. Kevin Fajfer - 2+1 (0,1*,0,1)
2. Frederik Jakobsen - 7 (0,2,2,3,0)
3. Timo Lahti - 8+1 (3,2,1*,0,2)
4. Mirosław Jabłoński - 5 (2,0,2,d,1)
5. Oskar Fajfer - 10 (1,2,2,2,3)
6. Marcel Studziński - 1 (1,0,0)
7. Mikołaj Czapla - 1 (0,0,1)

Bieg po biegu:
1. (67,93) Lahti, Musielak, Wojdyło, K. Fajfer - 3:3 - (3:3)
2. (69,05) Curzytek, Rydlewski, Studziński, Czapla - 5:1 - (8:4)
3. (67,49) Milik, Lebiediew, O. Fajfer, Jakobsen - 5:1 - (13:5)
4. (68,24) Szczepaniak, Jabłoński, Curzytek, Studziński - 4:2 - (17:7)
5. (68,70) Milik, Lahti, Wojdyło, Jabłoński - 4:2 - (21:9)
6. (66,96) Lebiediew, Jakobsen, K. Fajfer, Rydlewski - 3:3 - (24:12)
7. (66,99) Musielak, O. Fajfer, Szczepaniak, Czapla - 4:2 - (28:14)
8. (66,90) Lebiediew, Jabłoński, Lahti, Curzytek - 3:3 - (31:17)
9. (67,08) Musielak, Jakobsen, Szczepaniak, K. Fajfer - 4:2 - (35:19)
10. (67,46) Milik, O. Fajfer, Wojdyło, Studziński - 4:2 - (39:21)
11. (67,33) Musielak, Milik, K. Fajfer, Jabłoński (d/3) - 5:1 - (44:22)
12. (68,02) Jakobsen, Wojdyło, Czapla, Rydlewski (w/u) - 2:4 - (46:26)
13. (67,62) Lebiediew, O. Fajfer, Szczepaniak, Lahti - 4:2 - (50:28)
14. (67,98) Milik, Lahti, Jabłoński, Szczepaniak (d/2) - 3:3 - (53:31)
15. (67,89) O. Fajfer, Lebiediew, Musielak, Jakobsen - 3:3 - (56:34)

Sędzia: Artur Kuśmierz
Komisarz toru: Tomasz Welc
NCD: 66,90 s. - uzyskał Andrzej Lebiediew (Wilki) w biegu 8. (nowy rekord toru).
Frekwencja: około 2 000 widzów
Zestaw startowy: I
Wynik dwumeczu: 106:72 dla Wilków, które zdobyły punkt bonusowy.

CZYTAJ WIĘCEJ:
Falubaz - Apator. Najważniejszy mecz od prawie trzech lat. Goście jadą o święty spokój
Inauguracja w Wittstock dla SpecHouse PSŻ-u Poznań. Kompletny Woelbert [RELACJA]

Czy Aforti Start Gniezno awansuje w tym sezonie do rundy play-off eWinner 1. Ligi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (38)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Krosno idzie na tytul niespodzianki sezonu:)
    • Franek Dolas Zgłoś komentarz
      No dobra. Nie powiem że obawiałem się tego meczu, raczej tego jak Wilki będą wyglądali z prędkością ....ale jak deszcz spadł to wiedziałem że będzie dobrze. A to dlatego że do tej
      Czytaj całość
      pory wszystkie mecze w Krośnie jechali na mniej lub bardziej mokrym torze. To skutkowało tym że zawodnicy lepiej znają, jak ten tor w takich warunkach się zachowuje. Wszyscy już przyzwyczaili się że Tofik i Andrzej są mocni , ale moc tej drużyny pokazuje fakt że Mateusz i Vaszek którzy oczywiście do tej pory również przywożą ważne pkt mają potencjał na ocieranie się o komplety. Oczywiście każdy może przegrać jakiś bieg ale Wilkom zdarza się rzadko kiedy przeciwnikowi uda się bardzo dobry start ale to są pojedyncze biegi. No i juniorzy, którzy oddali swoim odpowiednikom tylko 1pkt . Za tydzień Wybrzeże , mam nadzieję że Wilki nie dadzą szansy na faule jakie miały miejsce w Łodzi ....
      • gorzowianin z Mazowsza Zgłoś komentarz
        Zadowolonych działaczy i kibiców Krosna chciałbym pocieszyć. Zawsze można zakupić zawodników i wygrać, a nawet awansować. Ale bez własnych wychowanków nie da się na lata zbudować
        Czytaj całość
        mocnego Klubu.
        • umbi Zgłoś komentarz
          Ale co niektórych dupa boli że Krosno bawi sie tą ligą.I te gadki Krosno ma korzystny terminarz,Tarnów ma niekorzystny terminarz,Bydgoszcz jedzie dobrze ale kontuzje,Łódz powinno
          Czytaj całość
          wygrać ale zaczął padać deszcz.Nie błaznijcie się.
          • Złocisty Zgłoś komentarz
            Jedynym zawodnikiem w Krośnie, który mnie zaskakuje jest Wojdyło. Nie sądziłem że będzie aż tak szybki w I lidze. Reszta składu to zawodnicy z obyciem ekstraligowym, więc ciężko się
            Czytaj całość
            dziwić, że na zapleczu robią swoje.
            • Złocisty Zgłoś komentarz
              Kolejny mizerny wyjazdowy mecz Startu. Rozumiem brak Kildemanda, ale reszta jechała bez ikry. Tylko Oskar pojechał na miarę swoich możliwości, mimo że tor mu zupełnie nie leżał. I tylko
              Czytaj całość
              on zasługuje na pochwałę. Pozostali przeszli obok meczu, a jazda 100 metrów za przeciwnikiem to na tym poziomie nie powinna mieć miejsca. Na Lahtiego nie da się patrzeć. Jakobsen na razie sprawia gorsze wrażenie niż w zeszłym sezonie. Motocykle nie pozwalają mu na walkę, w Szwecji też ostatnio mizeria. Mirek chyba już zauważył, że pierwsza liga to dla niego za duże wyzwanie. Same mecze u siebie to za mało. Trzeba walczyć na wyjazdach, a na nie Jabłoński nie dojeżdża. Kevina nie oceniam, ale na jego miejscu szukałbym regularnej jazdy w drugiej lidze. Tylko w ten sposób może zrobić progres. Powoli trzeba ten sezon spisywać na straty, bo więcej niż 5-6 miejsce to by był cud. Krosno, Rybnik, Ostrów i Bydgoszcz. Reszta ma od sierpnia wakacje.
              • adaho Zgłoś komentarz
                Krosno jest mega mocne i zamiata ligę . Jest moc w każdym biegu. Brawo i jeszcze raz brawo. Pozdro z Leszna.
                • Max Payne Zgłoś komentarz
                  Bydgoszcz przeprasza za zlotowke :D widac ma wielki bol d...... :D co do Krosna kandydat nr 1 do awansu i tego im zycze :)
                  • Pyroloza Zgłoś komentarz
                    Mam nadzieje ze starcik w czekiej lidze zdobędzie jakiś medal z kartofla buhaahahah
                    • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
                      Krosno robi swoje , ten zespół może się bardzo podobać.U siebie rozbijają każdego a na wyjazdach nie wyglądają źle.Jeśli to utrzymają to rzeczywiście żaden rywal w I lidze im nie
                      Czytaj całość
                      straszny.
                      • neomis Zgłoś komentarz
                        Koledzy kibice z Krosna - póki co to jedyne co mamy, to 16 punktów, które nie mówią o tym, czy zdołamy dojść do finału. Terminarz jest wybitnie korzystny dla Wilków, nie dość, że na
                        Czytaj całość
                        starcie sezonu dostaliśmy lanie od Rybnika i to było kluczowe. Inaczej nie byłoby Musielaka w Krośnie. Po drugie mecze domowe z Bydgoszczą i Łodzią nie były wybitne a rywale jechali bez podstawowych zawodników. Dopiero kolejne mecze powiedzą czy możemy myśleć o finale.
                        • Andrzej TRybus Zgłoś komentarz
                          Wielki to zrobiło Krosno wynik na Gnieźnie, bo w dwumeczu 106 : 72 i 5 pkt do tabeli . Co do toru , to większego badziewia jak było w Gnieźnie na meczu z Wilkami to nie widziałem w tym
                          Czytaj całość
                          sezonie, a w Krośnie dzisiaj to mieli warunki prawie Ekstraligowe . Zwycięstwo Celfast Wilków Krosno 56 : 34 nad Gnieznem nie podlega dyskusji i tyle .
                          • Lon_Ger Zgłoś komentarz
                            Gniezno to niech się cieszy, że taki Tarnów w lidze jeszcze jest.
                            Zobacz więcej komentarzy (11)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×