KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Orzeł - Arged Malesa. Wymiana ciosów w Łodzi. Druga młodość Grzegorza Walaska! [RELACJA]

Co to był za mecz w wykonaniu Grzegorza Walaska! Zawodnik Arged Malesy Ostrów na torze w Łodzi czuł się jak ryba w wodzie. Walczył, atakował, wyprzedzał i poprowadził swój zespół do wygranej nad Orłem 46:44!
Mateusz Makuch
Mateusz Makuch
Grzegorz Walasek WP SportoweFakty / Anna Kłopocka / Na zdjęciu: Grzegorz Walasek

Łodzianie do konfrontacji z ekipą z Ostrowa podchodzili podrażnieni zeszłotygodniową porażką z gdańskim Wybrzeżem (44:46). Doszło do niej w dość kuriozalnych okolicznościach, ponieważ błędów nie ustrzegł się arbiter tamtego spotkania. Jego decyzje skrytykował nawet szef sędziów Leszek Demski, ale z punktu widzenia regulaminu nic nie dało się zrobić - wynik został uznany.

Orzeł czuł się też pokrzywdzony decyzjami sędziów we wcześniejszych meczach, więc nie dziwi, że w tym starciu praca arbitra zwracała skupiała uwagę zwłaszcza gospodarzy. Od początku rywalizacji z Arged Malesą sędzia Piotr Stefankiewicz miał ręce pełne roboty.

Mecz zaczął się od nierównego startu do 1. biegu. Zawinił Nicolai Klindt, ale że Duńczyk sam się ukarał próbując startu na dwa razy i gospodarze wyjechali na podwójne prowadzenie, arbiter nie zatrzymał rywalizacji. Co prawda miejscowi nie wygrali 5:1, ale Norbert Kościuch drugą lokatę stracił dopiero na drugim wirażu. Sędzia nie pomylił się też w kolejnym biegu, gdy podobnie jak Klindt zachował się Mateusz Dul. Junior Orła na pierwszym łuku jechał jednak przed jednym z młodzieżowców rywali, więc w świetle przepisów ten wyścig kwalifikował się do jego przerwania. W kolejnej powtórce nieatakowany Sebastian Szostak przewrócił się na pierwszym łuku i został wykluczony. Do tego momentu wszystkie decyzje arbitra były prawidłowe.

ZOBACZ WIDEO Wyraźny progres u Pawła Przedpełskiego. Co stoi za jego odmianą?

Pierwsza seria startów zakończyła się korzystnie dla gospodarzy. Orzeł po czterech biegach prowadził 14:10. Trenera Adama Skórnickiego i łódzkich kibiców optymizmem szczególnie mogła napawać dyspozycja Brady'ego Kurtza oraz Luke'a Beckera. Obaj obcokrajowcy imponowali szybkością, co potwierdzały ich czasy. Amerykanin w ogóle wykręcił najlepszy czas dnia.

O ile Becker utrzymał swoją dyspozycję i wszyscy zachwycaliśmy się jego jazdą, tak Kurtz nieoczekiwanie nie odegrał żadnej znaczącej roli w 5. odsłonie spotkania. Australijczyk kiepsko wystartował i był wolny na dystansie. Jego niedyspozycję od razu wykorzystali goście, którzy za sprawą Grzegorza Walaska i Tomasza Gapińskiego doprowadzili do remisu. W kolejnym biegu "poprawili" Patrick Hansen i Nicolai Klindt zwyciężając 4:2, co sprawiło, że to przyjezdni objęli dwupunktowe prowadzenie. Riposta Orła była jednak natychmiastowa. Becker z Nowakiem wygrali 7. wyścig podwójnie i wynik znów był minimalnie bardziej korzystny dla łodzian (22:20).

Po kolejnych trzech biegach przewaga gospodarzy wzrosła już do sześciu punktów. Wszystko za sprawą pary Kościuch - Kurtz, którzy stworzyli duet nie do przejścia dla Olivera Berntzona w 10. wyścigu. Szwed był wyraźnie od szybszy, ale dwójka zawodników Orła inteligentnie broniła się przed jego atakami. W trzeciej serii pierwsze punkty stracił dotychczas piorunująco szybki Luke Becker, którego pokonał Patrick Hansen, ale to nie Duńczyk był triumfatorem 9. odsłony. Triumfował w niej Marcin Nowak i to on na tym etapie meczu był jedynym niepokonanym zawodnikiem.

Sześć "oczek" różnicy uruchomiło możliwości taktyczne dla trenera Arged Malesy, Mariusza Staszewskiego. Szkoleniowiec gości nie czekał ani chwili i już w 11. biegu w miejsce słabo dysponowanego Klindta posłał do boju Grzegorza Walaska. To był strzał w dziesiątkę, bo Walasek, nie tylko w tym meczu, ale w całym sezonie, jest bardzo dobrze dysponowany. W tej odsłonie przypomniał siebie z najlepszych lat, gdy rozprowadzał rywali po kątach. W 11. wyścigu najpierw ograł Nowaka, a później, na ostatnim łuku, przemknął obok Kurtza. Zameldował się na mecie za plecami Gapińskiego, więc goście zgarnęli 5 punktów i zniwelowali straty do Orła do dwóch "oczek".

Taka różnica na korzyść miejscowych utrzymała się też przed biegami nominowanymi. W wyścigach 12. i 13. oglądaliśmy wzajemną wymianę ciosów. Ponownie swoje show zrobił Walasek, który był tego dnia piekielnie zdeterminowany i najbardziej waleczny z całej stawki. W decydującym o losach spotkania 15. biegu został bohaterem Arged Malesy. Grzegorz Walasek zawzięcie ścigał Norberta Kościucha i zdecydowanie, ale fair sobie z nim poradził. Zawodnik gospodarzy był chyba na tyle zdezorientowany, że na następnym okrążeniu minął go też Tomasz Gapiński i ostrowianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść!

Punktacja:

Orzeł Łódź - 44 pkt.
9. Marcin Nowak - 8+1 (3,2*,3,0,0)
10. Piotr Pióro - NS (-,-,-,-,-)
11. Norbert Kościuch - 9 (1,1,3,3,1)
12. Brady Kurtz - 6+1 (3,0,2*,1,0)
13. Aleksandr Łoktajew - 4 (0,2,2,0)
14. Jakub Sroka - 1 (1,0,0)
15. Mateusz Dul - 5+1 (3,0,2*)
16. Luke Becker - 11 (3,3,1,1,3)

Arged Malesa Ostrów - 46 pkt.
1. Nicolai Klindt - 1 (0,1,0,-)
2. Daniel Kaczmarek - 1 (-,-,-,1,-)
3. Grzegorz Walasek - 13+2 (2,3,1,2*,2*,3)
4. Tomasz Gapiński - 12+2 (2,2*,3,3,2*)
5. Oliver Berntzon - 5+1 (1*,1,1,-,2)
6. Sebastian Szostak - 1+1 (w,1*,0)
7. Jakub Poczta - 2 (2,0,0)
8. Patrick Hansen - 11+1 (2,3,2,3,1*)

Bieg po biegu:
1. (61,37) Nowak, Walasek, Kościuch, Klindt - 4:2 - (4:2)
2. (61,14) Dul, Poczta, Sroka, Szostak (w) - 4:2 - (8:4)
3. (61,02) Kurtz, Hansen, Berntzon, Łoktajew - 3:3 - (11:7)
4. (60,09) Becker, Gapiński, Szostak, Sroka - 3:3 - (14:10)
5. (60,54) Walasek, Gapiński, Kościuch, Kurtz - 1:5 - (15:15)
6. (60,36) Hansen, Łoktajew, Klindt, Dul - 2:4 - (17:19)
7. (59,98) Becker, Nowak, Berntzon, Poczta - 5:1 - (22:20)
8. (60,46) Gapiński, Łoktajew, Walasek, Sroka - 2:4 - (24:24)
9. (60,20) Nowak, Hansen, Becker, Klindt - 4:2 - (28:26)
10. (61,34) Kościuch, Kurtz, Berntzon, Szostak - 5:1 - (33:27)
11. (60,47) Gapiński, Walasek, Kurtz, Nowak - 1:5 - (34:32)
12. (60,94) Kościuch, Dul, Kaczmarek, Poczta - 5:1 - (39:33)
13. (61,17) Hansen, Walasek, Becker, Łoktajew - 1:5 - (40:38)
14. (60,72) Becker, Berntzon, Hansen, Kurtz - 3:3 - (43:41)
15. (60,77) Walasek, Gapiński, Kościuch, Nowak - 1:5 - (44:46)

Sędzia: Piotr Stefankiewicz
NCD: 59,98 - uzyskał Luke Becker w 7. wyścigu
Startowano wg II zestawu.

Czy jesteś pod wrażeniem występu Grzegorza Walaska?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (88)
  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Zaraz sie zqcznie ze Walasek powinien do elipy wrocic:)
    • Złocisty Zgłoś komentarz
      Tyle tutaj komentarzy, a merytorycznych może 10? Czy ktoś z moderatorów mógłby usunąć śmietnik pozostawiony przez dzieciaków?
      • Neros Zgłoś komentarz
        Nie wiem co Walasek i Gapa biorą w tym sezonie ale działa ;) a tak szczerze to albo wcześniej przejadali kasę która miała iść na sprzęt albo w tym sezonie dopiero zaczęli tą kasę
        Czytaj całość
        regularnie i na czas dostawać. Ciężko mi bowiem uwierzyć, że nagle oboje przeżywają nawet nie drugą, a trzecia młodość. Tak czy inaczej bije się w pierś i zwracam im honor, bo już rok temu uważałem ich za żużlowe trupy.
        • hmm Zgłoś komentarz
          @AMON: ty piszesz prawdę ? haha AMON napisał/a komentarz do Żużel. Jest nowy lider na zapleczu PGE Ekstraligi! Tabela i statystyki eWinner 1. Ligi We Wtorek WIELKI SKS będzie
          Czytaj całość
          Liderem e-Winner Ligi każdy może mi to przypomnieć ten wpis :) ........ ty jesteś NIC zakompleksione NIC , które robi obciach Gnieznu i jego klubowi
          • artGniezno Zgłoś komentarz
            Walasek-SZACUN CHŁOPIE!!!Brawo OSTRÓW!!!
            • Dami Zgłoś komentarz
              Wyobraź sobie Maksiu,że nawet tu trzeba wypełniać dokumenty i pracować nawet w niedzielę, żeby coś tu osiàgnàć.Manna z nieba nigdzie nie leci jak myślisz.Ale fakt muszę
              Czytaj całość
              przystopować z tą częstotliwością wpisów,ale tak was oboje lubię chłopaki,że nie mogę sie powstrzymać i bardzo mnie to odstresowuje.To co,miłego weekendu,jutro wygranej w Euro ze Słowacjà i do niedługo,miłego wieczoru.P.S.Nie przesadzajcie z alkoholem.
              • AMON Zgłoś komentarz
                @loramo - Jakiej Polonii ? gwardii milicyjnej ! to po pierwsze a po drugie głodnemu "chleb" na myśli pedrylu :)
                • Max Payne Zgłoś komentarz
                  hahaha dokumentow :D dobre zami mitomanie :D: pozdrow gryfika :D You know what a mean :D
                  • Dami Zgłoś komentarz
                    Maksiu i Gamoń.Czyli Flip i Flap.Proponuję wam obojgu wizytę u psychologa i intensywną terapię wstrząsowà to może za rok pogadamy.Pozdro chłopaki,muszę wracać do dokumentów,ale
                    Czytaj całość
                    niedługo wrócę.Bye! :)))))
                    • AMON Zgłoś komentarz
                      @srami- Dobrze wiesz że to nie ja wymyśliłem "SPÓŁDZIELNIE" to nie mój pomysł he he :)Ale jak to "Zibi" zrobi ? Ps Dlatego Witek "podziękował" za wspólne
                      Czytaj całość
                      siedzenie na meczu wami po prostu ludzie gardzą :)
                      • Max Payne Zgłoś komentarz
                        zami byznesmenie :D dobry ubaw w ciebie czytając twoje wariacje :D masz jeszcze jakies sprawdzone newsy moze Wilki oddadza punkty oj mitomania level hard :D
                        • loramo Zgłoś komentarz
                          Amon po pierwsze jesli zwracasz sie do kibiców Polonii musisz to robić z pozycji klęczącej
                          • Dami Zgłoś komentarz
                            Jak to Zibi i Jurek zrobią już niedługo zobaczysz Gamoń.I pamiętaj,że jest tylko jedno miejsce,nie dwa,więc Gdańsk sie już nie zmieści w tym roku.
                            Zobacz więcej komentarzy (66)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×