KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tego Zbigniew Boniek się nie spodziewał. Bartosz Zmarzlik zaskoczył prezesa PZPN

Bartosz Zmarzlik w kapitalnym stylu wygrał drugi turniej Grand Prix we Wrocławiu, w finałowym wyścigu wykonując akcję a la Tomasz Gollob. Ale nie tym dwukrotny mistrz świata zaskoczył prezesa PZPN.

Dawid Borek
Dawid Borek
Zbigniew Boniek, prezes PZPN WP SportoweFakty / Sandra Rejzner / Na zdjęciu: Zbigniew Boniek, prezes PZPN
To, co zrobił Bartosz Zmarzlik w finale sobotniego turnieju Grand Prix Polski we Wrocławiu, będziemy wspominać przez długie lata. Dwukrotny mistrz świata skopiował wyczyn swojego idola Tomasza Golloba i wygraną wydarł na ostatnich metrach!

Przez niemal cały wyścig finałowy na prowadzeniu znajdował się Artiom Łaguta. Bartosz Zmarzlik dwoił się i troił, żeby wyprzedzić Rosjanina i dopiął swego tuż przed linią mety. Decydująca gonitwa przypomniała finał GP we Wrocławiu z 1999 roku, gdy Tomasz Gollob po niesamowitej pogoni wyprzedził na ostatnich metrach Jimmy'ego Nilsena.

"Nie myślałem, ze tak szybko po Tomaszu Gollobie będziemy mieli następnego fantastycznego Mistrza. Brawo @zmarzlik95" - napisał na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, prywatnie wielki fan żużla.

To był kapitalny weekend dla polskiego mistrza świata. Zmarzlik wygrał oba wrocławskie turnieje Grand Prix, dzięki czemu zdobył do klasyfikacji generalnej aż 40 punktów.

W tej chwili w "generalce" Zmarzlik jest trzeci, do prowadzących Macieja Janowskiego i Artioma Łaguty tracąc tylko trzy punkty.

Kolejne rundy GP odbędą się w najbliższy weekend w Lublinie.

Zobacz też:
Żużel. Jak on to zrobił?! Wielki triumf Bartosza Zmarzlika! Pojechał jak Tomasz Gollob! [WIDEO]
Żużel. Zmarzlik po fenomenalnym zwycięstwie. "Powiedziałem sobie: cztery litery do tyłu i tnę!"

ZOBACZ WIDEO Wkurza go, kiedy ludzie tak mówią. Wielki mistrz zabrał głos
Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (3)
  • StGforever To moja drużyna Zgłoś komentarz
    Nie zawieszajcie medali na szyi, choć faktem jest że po Wrocławiu Bartosz wrócił do gry i ma duże szanse na obronę tytułu, ale bardzo groźny jest Łaguta, a i Maciej nie powiedział
    Czytaj całość
    ostatniego słowa... Niemniej w tym roku GP to MISTRZOSTWA DWÓCH PRĘDKOŚCI *8 zawodników walczy o medale, druga połowa o utrzymanie
    • StaloweSerce2 Zgłoś komentarz
      Szkoda, że tacy zawodnicy jak Janowski czy Pawlicki, nie mają tyle pokory co Znarzlik. Pycha prowadzi do upadku. Janowski za szybko uwierzył, ze będzie mistrzem świata . Może kiedyś
      Czytaj całość
      mu sie uda.
      • Franka Zgłoś komentarz
        Niestety Mistrz jest tylko jeden BARTEK. I tak jeszcze bedzie długo jeśli Bartek będzie chciał. Reszta to tacy przypadkowi bohaterowie kilku turniejów.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×