KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel według Jacka. Wizerunkowy problem PGE Ekstraligi. Beniaminek potraktowany nie fair [FELIETON]

- Stawianie w tak trudnej sytuacji sportowej beniaminka nie jest dobre dla PGE Ekstraligi jako całości. Władze powinny się nad tym zastanowić. Sezon w eWinner 1. Lidze powinien kończyć się wcześniej - pisze w swoim felietonie Jacek Gajewski.

Jacek Gajewski
Jacek Gajewski
Tomasz Gapiński przed Grzegorzem Walaskiem WP SportoweFakty / Jakub Janecki / Na zdjęciu: Tomasz Gapiński przed Grzegorzem Walaskiem
"Żużel według Jacka" to cykl felietonów Jacka Gajewskiego, byłego menedżera klubu z Torunia.

***
Dla nowego beniaminka PGE Ekstraligi starty w najlepszej żużlowej lidze świata to bez wątpienia szansa i ogromne wyzwanie. Nie ma co kryć, że zwycięzca eWinner 1. Ligi  znajdzie się jednak w trudnej sytuacji. Obojętnie czy to będzie Arged Malesa Ostrów czy Cellfast Wilki Krosno, na rynku transferowym nie ma już co zbierać, bo zdecydowana większość kart została rozdana.

Dla mnie dziwną rzeczą jest to, że rozstrzygnięcia w eWinner 1.Lidze zapadną tak późno. Nikt mi nie wmówi, że regulamin przynależności klubowej to jest dokument, którego działacze przestrzegają. To jest fikcja i trzeba się nad tym zastanowić. Wprowadzić do niego jakieś poprawki czy zmiany. Pierwszoligowcy, którzy walczą o awans mają ogromny problem. Rozgrywki skończą się dopiero w październiku, już po tym, jak medale zostaną rozdane w PGE Ekstralidze.

ZOBACZ WIDEO Żużel. Subiektywny ranking PGE Ekstraligi. TOPlista 16. kolejki

Mamy połowę września, a praktycznie każdy ekstraligowiec ma już w tej chwili skład na sezon 2022 zamknięty. Rynek jest taki, jaki jest i od lat nad tym już ubolewamy. Szukanie jakiś wzmocnień w przypadku beniaminka będzie wręcz niemożliwe. Pewnie klub, który wygra eWinner 1.Ligę podejmie ryzyko i zakontraktuje zawodników z jakimś potencjałem. Takich, którzy jeszcze nie zaistnieli w PGE Ekstralidze, ale mają na to ambicje, by piąć się w górę.

Dla samej PGE Ekstraligi stawianie beniaminka w takiej sytuacji nie jest dobrym posunięciem. Na najlepszą żużlową ligę świata trzeba spojrzeć całościowo. Siedem klubów może i jest zadowolonych. Myślą sobie, że dostaną przecież "chłopca do bicia" i nie grozi im nic złego w postaci spadku z PGE Ekstraligi. Czy na tym to jednak ma polegać?

Trzeba się zastanowić mocno nad sensem takich rozgrywek, skoro ten ósmy klub, który jest beniaminkiem z góry spisany jest na porażkę. Nie daje mu się szans choćby dlatego, że niższa liga kończy rozgrywki później od ekstraligowców, a działacze składy budują już od dwóch miesięcy.

Nie tylko pod względem sportowym awans do PGE Ekstraligi to ogromne wyzwanie dla beniaminka. Również pod kątem organizacyjnym i finansowym to niesamowity przeskok. Na stole jeszcze dodatkowo leżą pieniądze z nowego kontraktu telewizyjnego, które z pewnością kuszą nowego beniaminka.

Kryteria w PGE Ekstralidze są jednak coraz bardziej rygorystyczne. Co roku coś jest dokładane w procesie licencyjnym. W przyszłym sezonie dochodzi jeszcze kwestia drużyny U24, spraw związanych z torem, infrastrukturą. Żaden ze stadionów potencjalnego beniaminka z Krosna czy Ostrowa nie spełnia wymogów ekstraligowych. Warunkowo pewnie otrzymają dopuszczenie, ale przepaść nie tylko sportowa, ale i organizacyjna i finansowa - także z racji dysproporcji z tytułu praw telewizyjnych - z roku na rok się powiększa pomiędzy PGE Ekstraligą a niższymi ligami.

Przypuszczam, że ktoś podejmie wyzwanie i zdecyduje się na jazdę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Słychać deklaracje z Krosna, że ten klub do końca nie jest jeszcze przygotowany na PGE Ekstraligę. Obojętnie, czy to będzie Krosno czy Ostrów, jestem przekonany, że będą starali się pościgać z najlepszymi.

To ważne dla kibiców, że klub jest w najwyższej klasie rozgrywkowej, że topowy żużel zawita do jednego z tych miast, że będą gościć najlepszych żużlowców świata. Pod względem wyniku sportowego beniaminkowi będzie bardzo ciężko. Nad tym problemem musi pochylić się PGE Ekstraliga. Trzeba wypracować jakiś sensowny system, który będzie pozwalał klubowi, który awansuje na równych zasadach i prawach rywalizować z całą resztą ligi.

Pewnie, że czasami budżet beniaminka czy jego skład znacząco się różni od najlepszych klubów. Nie może być jednak takiego rozdźwięku jak to niestety będzie miało miejsce w przyszłym roku. Podstawowa kwestia, to rozgrywki eWinner 1.Ligi powinny kończyć się o wiele wcześniej niż w tym sezonie, żeby ten beniaminek miał chociaż szanse powalczyć na rynku transferowym. W obecnej sytuacji z góry był skazany na porażkę i to nie jest w porządku.

Zobacz także:
Abramczyk Polonia pozbawiona złudzeń
Historia Kopciuszka. Mogą mieć każdego zawodnika, ale czy zdobędą złoto?

Czy eWinner 1.Liga powinna kończyć się wcześniej niż PGE Ekstraliga, by dać beniaminkowi szanse na wzmocnienie składu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (33)
  • mickmick Zgłoś komentarz
    rozwiazanie jest proste....z walki o utrzymanie wykluczamy beniaminka :) Beniaminek ma utrzymanie z urzedu....:) hahah
    • tejot_tejot Zgłoś komentarz
      Sprawa powinna być rozwiązana szybko, a rozwiązanie problemu jest wręcz banalne (i nie jest to KSM), należy wymusić na klubach przestrzeganie regulaminu przynależności klubowej. Jak to
      Czytaj całość
      zrobić?? Banalnie prosto! Do listopada kluby mogą prowadzić rozmowy wstępne i negocjacje jedynie z zawodnikami tworzącymi aktualny skład. Każdy klub, który tę zasadę złamie, z automatu powinien być karany zakazem transferów i tyle.
      • KevinF Zgłoś komentarz
        Z jednej strony trudna sytuacja beniaminka, z drugiej... to tylko ROW i Unia ostatnimi 5 lat miały problemy z utrzymaniem i zbudowaniem składu. Toruń jako beniaminek spokojnie się utrzymał,
        Czytaj całość
        Lublin też co więcej dzisiaj jedzie w finale ligi. Problem niby istnieje, ale tak naprawdę wcale nie ma tak że rok rocznie to beniaminek jest spadkowiczem bo nie dał rady. Jasne, wizerunkowo to wygląda słabo i się w pełni zgodzę, nie jest to jednak skazywanie ju przed sezonem beniaminka na relegowanie z powrotem do ligi niżej. Nie oczekujmy znowu bowiem że taki beniaminek od razu będzie walczył w czubie tabeli, bo to całkiem normalna rzecz mi się wydawało, że najpierw pierwszy sezon na utrzymanie, a potem rozwój.
        • Xav Zgłoś komentarz
          Dobry artykuł trafiający w sedno problemu,niby nie wolno rozmawiać a zanim skończy się rozdanie medali PGE to już każdy wie gdzie będzie startował :)Tylko beniaminków szkoda,muszą
          Czytaj całość
          ratować się przepłacaniem tych co pozostali i liczyć na cud
          • Mossad Zgłoś komentarz
            Spokojnie.....Ostrow pojedzie. Zagar Fricke Hansen Walasek Gapinski Krawczyk Szostak Pióro Niektorzy moga sie przejechac
            • becksa Zgłoś komentarz
              Wszystkie kluby z PO pierwszej ligi powinny razem współgrać w tworzeniu zespołu na ekstraligę. Mogłyby podpisywać ZOBOWIĄZUJĄCA umowę z zawodnikiem niezależnie od tego który to klub
              Czytaj całość
              wygrałby w finale. Trochę to naciągane ale milon razy lepsze niż pobudka z głową w nocniku pełnym moczu
              • DB Magpie Zgłoś komentarz
                Myślę,że problem leży gdzie indziej... a mianowicie tutaj : cytat z Regulaminu PZM "Kontakty zakazane Art. 223. 1. W okresie od daty podpisania kontraktu do daty ostatniej imprezy
                Czytaj całość
                kalendarzowej w danym sezonie objętej podpisanym kontraktem będącym podstawą ustalenia przynależności klubowej zawodnika, zabronione jest: 1) prowadzenie rozmów z zawodnikiem w przedmiocie zmiany barw klubowych przez działacza innego klubu lub osoby znim powiązane, 2) składanie zawodnikowi przez działaczy innych klubów lub osoby z nimi powiązane ustnych lub pisemnych propozycji, ofert, listów intencyjnych dotyczących zmiany barw klubowych, zatrudnienia, warunków kontraktu zawodnika, jak również prowadzenie rozmów w tym przedmiocie oraz podpisywanie i zawieranie jakichkolwiek kontraktów, listów intencyjnych, porozumień i umów pomiędzy innym klubem a zawodnikiem; powyższy zakaz dotyczy również zawodnika." Oficjalnie kluby i zawodnicy wiedzą o tym przepisie i karach tylko co z tego jak nikt tego wogóle nie przestrzega? Problemem jest też kontrolowanie tego aby do takich sytuacji nie dochodziło .To sa dorosli ludzie i z góry zakłada sie ,że można im ufać...No i dochodzimy do sedna... Działacze i zawodnicy sa dorośli ale czy dojrzali ?W dodatku wyglada na to ,że nie posiadają żadnych zasad moralnych a słowo HONOR jest im nieznane lub poprostu nic dla nich nie znaczy... No bo co można powiedziec o zawodniku , który jeździ dla jednego klubu i w połowie sezonu albo i wcześniej jest już "dogadany" z innym klubem przeciwko , któremu ten zawodnik jeszcze bedzie startował? Czy taki zawodnik da wtedy z siebie wszystko czy też będzie na torze "lojalny" wobec swojego nowego pracodawci i pojedzie słabe zawody? To dotyczy sie równiez działaczy którzy nie potrafia czekać do końca sezonu i już po paru kolejkach kuszą ofertami zawodników z innych klubów w tej samej lidze... Ja osobiście bym wprowadził jedną zmianę w regulaminie. Mianowicie taką ,że okres negocjacji rozpoczynał sie 15 Października natomiast zgłaszanie kontraktów utrzymał tak jak jest od 1 Listopada.Te 14 dni wg mnie dało by czas aby działacze i zawodnicy mogli spokojnie ponegocjować swoje kontrakty. Jednak nic się w tej sferze nie zmieni dopóki działacze i zawodnicy nie będą przestrzegać w/w części regulaminu odnośnie zmiany barw klubowych... Jak znam życie to jeszcze dłuuugooo tak się nie stanie...
                • HR_Sparta Zgłoś komentarz
                  Wkurza mnie to ciągłe narzekanie na rynek zawodników. Wszak rynek zawodników jest przebogaty. Wielu zawodników przedwcześnie zakończyło kariery pomimo funkcjonowania trzech lig.
                  Czytaj całość
                  Najlepszych zawsze będzie za mało, bo są najlepsi. Ilu by ich nie było, zawsze tych najlepszych będzie brakować. Taka jest statystyka: najlepszy jest jeden, później kilku nieco słabszych, kilkunastu nieco słabszych od tych poprzednich i.t.d. To się nazywa rozkład normalny Gaussa i opisuje praktycznie wszystkie dowolne zbiory, których atrybutem elementów są jakieś wielkości. Tak jest też w Miss World. Najpiękniejsza jest jedna, później wicemis I, II, III i finalistki, Miss krajowe, wicemiss krajowe.... To nie jest kwestia reulacji, tylko budżetów. Gdyby beniaminek miał budżet to już na I ligę zakontraktowałby samych asów. Ale kasy nie ma i kontaktuje tych zawodników, na których go stać. Gdyby np. Krosno miało kasę, to do wzięcia był Dudek, Fricke, Sajfutdinow, jak zwykle Nicki i pewnie jeszcze kilku innych chętnych na kasę.
                  • Azer Zgłoś komentarz
                    Albo wprowadzic limity jeden zawodnik z grand prix w drużynie , i wtedy się zwiększy podaż zawodnikow z górnej półki dla beniaminka. Najważniejsze aby liga była zacięta, w nie tak jak
                    Czytaj całość
                    rok temu było wiadomo, że spadnie row Rybnik , nie oby w przyszłym roku nie bylo wiadomo na starcie że beniaminek jest kandydatem do spadku
                    • Azer Zgłoś komentarz
                      Nie ma co się zastanawiać tylko działać. Wprowadzić ksm i beniaminek będzie mieć ze dwóch liderów . Taki Emil z Dudkiem powinni trafić do beniaminka a nie do Torunia. Bo liga ma być
                      Czytaj całość
                      zacięta i ciekawa. ale Gajewski mówi że należy się zastanowić. I się będą zastanawiać przez 3 lata . Nie zastanawiać się tylko działać aby liga była wyrównana. Panie stepniewski dzialwz pan coś?
                      • ciocio Zgłoś komentarz
                        TYLKO KSM WPROWADZIC
                        • Bonzo65 Zgłoś komentarz
                          Po co ciągle ten temat drążony, każdy klub wchodzący do ekstraklasy jest praktycznie bez żadnych szans, tylko KSM jest w stanie temu zapobiec,ile można o tym pisać ,przed sezonem wiadomo
                          Czytaj całość
                          kto będzie jeździć w pierwszej czwórce a kto o utrzymanie.
                          • STOGI Zgłoś komentarz
                            Pisałem już o tym z żużla zrobił się już od dawna cyrk objazdowy przepisy pisane na kolanie pod kluby przykładem Toruń rok temu , awanse przy stoliku a kontrakty powinno się
                            Czytaj całość
                            podpisywać po sezonie a nie jak teraz ale kasa dla zawodników najważniejsza nie zazdroszcze temu co awansuje z 1 ligi cały sezon baty ,najlepiej niech awansuje ten co da więcej
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×