KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Czasu zostało już niewiele. Co dalej z Fogo Unią Leszno?

"Czy chcecie żużel w Lesznie?" - takie pytanie do miejskich radnych skierował Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii. Działacze byłego mistrza Polski mają problemy przed startem nowego sezonu w związku z brakiem odwodnienia liniowego na stadionie.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Piotr Rusiecki WP SportoweFakty / Jakub Brzózka / Na zdjęciu: Piotr Rusiecki
Nie tak dawno Fogo Unia Leszno nie miała sobie równych w PGE Ekstralidze. Zespół zdobywał cztery tytuły mistrza kraju z rzędu (2017-2020), ale utrata korony w minionym sezonie i osłabienie w ostatnim okresie transferowym mogą być najmniejszym problemem "Byków". Na kilka miesięcy przed startem nowej kampanii PGE Ekstraligi, stadion w Lesznie nadal nie ma odwodnienia liniowego.

Problem w tym, że odwodnienie liniowe jest obowiązkowym elementem infrastruktury w najlepszej lidze świata. Kluby i samorządy wiedzą o tym od kilkunastu miesięcy. Władze PGE Ekstraligi i tak poszły im na rękę, bo pierwotnie obowiązek miał wejść w życie już w roku 2021.

Dzięki odwodnieniu liniowemu zyskać mają kibice i transmitująca rozgrywki telewizja. Tory będą w stanie lepiej poradzić sobie z nadmiarem wody po intensywnych opadach deszczu, przez co zmaleje ryzyko przeniesienia zawodów na inny termin.

ZOBACZ WIDEO Spisani na spadek, czy zdolni do niespodzianek? Gajewski o atucie beniaminka

Problem polega na tym, że zmiany regulaminowe wprowadzono w czasach niekorzystnych dla samorządów. Od dwóch lat budżety miejskich kas drenuje pandemia koronawirusa, a dodatkowo w roku 2022 w finanse miejskie uderzą rozwiązania wprowadzone w Polskim Ładzie.

Dlatego też dyskusja o odwodnieniu liniowym zdominowała ostatnią sesję rady miasta w Lesznie. - Nas, jako radnych, stawia się teraz pod ścianą. Z jednej strony podnieśliśmy podatki mieszkańcom i będziemy mieć z tego 1,6 mln zł, a teraz dajemy 1,05 mln zł na stadion. Z drugiej strony wiemy, że to odwodnienie jest konieczne, aby Unia Leszno mogła dalej brać udział w rozgrywkach Ekstraligi Żużlowej - mówił podczas sesji Adriana Machowiak, radna Koalicji Obywatelskiej (cytat za leszno24.pl).

- Jestem za żużlem, ale odwodnienie stadionu to zbyt duże koszty dla miasta - dodawała Stefania Ratajczak, do niedawna związana z Prawem i Sprawiedliwością, a obecnie radna niezależna.

Zdaniem Ratajczak, to klub powinien ponieść koszty związane z budową odwodnienia liniowego na miejskim stadionie, bo jako jedyny skorzysta na tym rozwiązaniu. Do całej dyskusji na Twitterze odniósł się Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno.

"Drodzy radni o odwodnieniu mówi się już kilka lat wiec nikt nikogo nie stawia pod murem. Wielokrotnie pytałem Was czy chcecie żużel w lesznie ??? Odp była zawsze ze tak,wiec proszę was czasu zostało już niewiele" - napisał Rusiecki (pisownia oryginalna).

Rusiecki nie pozostał przy tym dłużny samorządowym władzom. Zamieścił bowiem zdjęcie koszenia trawy w Lesznie, które przeprowadzono na początku grudnia, gdy rejon nawiedziły... intensywne opady deszczu. Prezes "Byków" udostępnił też fotografię bałwana, którego zrobiono na ulicy, gdy drogowcy nie nadążali z odśnieżaniem ulic.

"Ostatnio to tylko taka promocja..." - stwierdził wymownie Rusiecki, dodając do tego emotikonkę oznaczającą oklaski.

Czytaj także:
Wracają kwalifikacje do Grand Prix
Z ligowego dna na sam szczyt! Oto kolekcjonerzy awansów

Czy stadion w Lesznie uzyska odwodnienie liniowe przed sezonem 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (98)
  • Eda Unia Zgłoś komentarz
    @caido: jaki klub ma swój prywatny stadion?
    • Janekztorunia Zgłoś komentarz
      Karać wszystkich równo!:}}}}}}}
      • Saddam Zgłoś komentarz
        Niedobrze mi się robi, gdy czytam takie wypociny prezesów. Co roku UL z budżetu dostaje milion złotych (czasami więcej) i na co je przeznacza? Na kontrakty dla gwiazd, które chcą
        Czytaj całość
        podwyżek. Właścicielami klubu są milionerzy, podpisano nowy kontrakt z telewizją, a teraz wywiera się nacisk na samorząd, aby wybudował odwodnienie liniowe z miejskich pieniędzy. A za kilka miesięcy prezes Rusiecki będzie wypisywał, że UL dostała tylko 500 tysięcy zł z budżetu miasta, a inne kluby więcej i on chce więcej.
        • smok Zgłoś komentarz
          Kluby tyle kasy dostały z TV, a z samorządów ciągną. Rusiecki nie chce być jeleniem, żeby jako jedyny z kieszeni klubu płacić, a samorządy zakładnikami wyborców-kibiców. Wszyscy
          Czytaj całość
          kombinują, jak zwykle. Ciekawe, czy starczy odwagi górze, żeby Unii nie dać licencji, jak przyjdzie, co do czego.
          • caido Zgłoś komentarz
            A może kluby powinny mieć własne stadiony, a nie wyciągać łapy po kasę do miast?
            • RECON_1 Zgłoś komentarz
              Jiz widze jak ich zligi wyrzuca...dostana warunek i tyle,inna sprawa ze mieli na to czas,ale jak sie co innego za wazne uznawalo to tak to teraz jest...
              • emillek Zgłoś komentarz
                Oho widze,że sasinowcy z chęcią widziałyby Byki w I lidze.Wasze niedoczekanie.Prędzej wasz motorek zniknie z żużlowej mapy,niż Unia spadnie.Sasinowa kasa się skończy i będzie koniec
                Czytaj całość
                balu panno lalu :)
                • Sellex Zgłoś komentarz
                  @HD Zapora...Konrad miałeś rację,przepych i nadmiar luksusowych wyrobów z serii premium zapchał oczy i żołądki bywalcom "Smoczyka"do tego stopnia że o zgrozo myślą o
                  Czytaj całość
                  żużlowym zaniechaniu...Trudno sobie wyobrazić poduchę w Leszniewie a zalążek sensu w Rawiczu....Świat staje jednak na głowie.
                  • Sellex Zgłoś komentarz
                    @HD Zapora...Konrad miałeś rację,przepych i nadmiar luksusowych wyrobów z serii premium zapchał oczy i żołądki bywalcom "Smoczyka"do tego stopnia że o zgrozo myślą o
                    Czytaj całość
                    żużlowym zaniechaniu...Trudno sobie wyobrazić poduchę w Leszniewie a zalążek sensu w Rawiczu....Świat staje jednak na głowie.
                    • gryf Zgłoś komentarz
                      Skoro stadionem żużlowym administruje spółka miejska MOSiR której dyrektoruje Sławomir Kryjom, postać skądinąd znana w światku żużlowym to tak trudno się dogadać z miastem ? No,
                      Czytaj całość
                      chyba że panowie Rusiecki i Kryjom się nie lubią to może Dworakowski ich pogodzi.
                      • MATES_UL Zgłoś komentarz
                        Co się stanie jeśli Unia nie dostanie licencji ? Jadą w 7 czy ktoś wchodzi na ich miejsce ?
                        • Bambrejewo Leszno Zgłoś komentarz
                          No cóż, wygląda na to, że wracamy w Lesznie do początku XXI wieku
                          • ORP Zgłoś komentarz
                            Co tam się u was dzieje sąsiedzi? Pozdrawiam
                            Zobacz więcej komentarzy (51)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×