KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Katastrofa Startu Gniezno. W starciu z Orłem Łódź nie mieli żadnych argumentów! [RELACJA]

Nie tak kibice Aforti Startu Gniezno wyobrażali sobie Niedzielę Wielkanocną. Czerwono-czarni dostali zimny prysznic od Orła Łódź. Ekipa z pierwszej stolicy Polski przegrała u siebie aż 35:55.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Brady Kurtz WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Na zdjęciu: Brady Kurtz
Przed spotkaniem skład Aforti Startu Gniezno uzupełnił Peter Kildemand. W szeregach Orła Łódź pojawił się natomiast Niels Kristian Iversen. Można było to potraktować jako niespodziankę. Wydawało się bowiem, że takim asem w rękawie gości może być Timo Lahti. Tymczasem Fin tego dnia... kupił bilet i zasiadł na trybunach.

Do ruchu o niepowołaniu Lahtiego, który ostatnio jeździł w Starcie Gniezno, w rozmowie z Canal+ Sport 5 odniósł się Michał Widera ze sztabu szkoleniowego drużyny przyjezdnej. Podkreślał, że to była bardzo trudna decyzja i wyjaśnił, że kluczowe okazało się to, iż na treningach nieco lepiej wypadał Duńczyk.

Iversen od początku spotkania pokazywał, że na pojawienie się w składzie zasłużył w stu procentach, choć później nieco spuścił z tonu. Praktycznie cała łódzka ekipa doskonale odnajdowała się na torze przy Wrzesińskiej 25. Klasyczny "beton" zupełnie nie sprzyjał gospodarzom. Przegrywali start za startem, a przyjezdni czuli się jak ryby w wodzie - wygrali podwójnie aż trzy z czterech pierwszych wyścigów!

ZOBACZ WIDEO Jest niezadowolony z debiutu w PGE Ekstralidze. Mówi o różnicach z eWinner 1. Ligą

Czegoś takiego nie przewidywał chyba żaden z kibiców Startu. Choć pewne zaniepokojenie o tor się oczywiście pojawiało. Żadną tajemnicą nie jest to, że przed sezonem 2022 czerwono-czarni mieli problem z tą nawierzchnią. Niedzielny mecz dobitnie pokazywał natomiast, że tego kłopotu nie udało się rozwiązać, bo owal ewidentnie nie był handicapem zawodników Błażeja Skrzeszewskiego.

Po drugiej serii Orzeł prowadził aż czternastoma punktami. Start musiał więc stanąć na wyżynach, by spróbować zniwelować te straty. Tak się nie stało. Tego dnia czerwono-czarni byli jedynie tłem dla przeciwników, którzy już po 11. biegu byli pewni triumfu.

Taki rezultat to spora niespodzianka. Co prawda ze względu na odwołany mecz z ROW-em, nie znaliśmy siły rażenia Orła, jednak remis Startu w Zielonej Górze sprawił, że ta ekipa uznawana była za solidną. Czerwono-czarni byli faworytem niedzielnego pojedynku, ale totalnie rozczarowali. Nie mieli żadnych argumentów, by powstrzymać łódzkiego Orła.

Po stronie miejscowych pojawiały się tylko przebłyski. To zdecydowanie za mało, jak na pojedynek na własnym torze. Kibice ekipy z pierwszej stolicy Polski mają prawo czuć rozgoryczenie i niesmak. Nie dość, że Start pojechał słabo, to jeszcze tor był bardzo twardy. Zapowiedzi, że będzie inaczej, na razie nie znalazły pokrycia w rzeczywistości.

Punktacja:

Aforti Start Gniezno - 35 pkt.
9. Ernest Koza - 1+1 (0,1*,-,-)
10. Szymon Szlauderbach - 5 (1,2,2,0,w,0)
11. Oskar Fajfer - 12 (1,0,2,3,3,3)
12. Peter Kildemand - 4+1 (0,2,1*,1,-)
13. Michael Jepsen Jensen - 12+1 (3,3,2,1*,2,1)
14. Mikołaj Czapla - 0 (0,0,0)
15. Marcel Studziński - 1 (1,0,0)
16. Philip Hellstroem-Baengs - ns

Orzeł Łódź - 55 pkt.
1. Luke Becker - 6+2 (2*,2,0,2*)
2. Norbert Kościuch - 10+1 (2,1*,3,2,2)
3. Niels Kristian Iversen - 9+1 (3,3,1,1,1*)
4. Marcin Nowak - 10 (3,1,3,3,0)
5. Brady Kurtz - 12+1 (1*,3,3,3,2)
6. Aleksander Grygolec - 5+1 (3,2*,0)
7. Mateusz Dul - 3+2 (2*,0,1*)
8. Nikodem Bartoch - ns

Bieg po biegu:
1. (66,58) Iversen, Becker, Fajfer, Koza - 1:5 - (1:5)
2. (67,97) Grygolec, Dul, Studziński, Czapla - 1:5 - (2:10)
3. (66,44) Jepsen Jensen, Kościuch, Kurtz, Kildemand - 3:3 - (5:13)
4. (66,50) Nowak, Grygolec, Szlauderbach, Czapla - 1:5 - (6:18)
5. (65,28) Iversen, Kildemand, Nowak, Fajfer - 2:4 - (8:22)
6. (66,85) Jepsen Jensen, Becker, Kościuch, Studziński - 3:3 - (11:25)
7. (68,66) Kurtz, Szlauderbach, Koza, Dul - 3:3 - (14:28)
8. (65,88) Nowak, Jepsen Jensen, Iversen, Czapla - 2:4 - (16:32)
9. (66,59) Kościuch, Szlauderbach, Jepsen Jensen, Becker - 3:3 - (19:35)
10. (65,67) Kurtz, Fajfer, Kildemand, Grygolec - 3:3 - (22:38)
11. (66,65) Nowak, Becker, Kildemand, Szlauderbach - 1:5 - (23:43)
12. (66,01) Fajfer, Kościuch, Dul, Studziński - 3:3 - (26:46)
13. (66,09) Kurtz, Jepsen Jensen, Iversen, Szlauderbach (w) - 2:4 - (28:50)
14. (66,65) Fajfer, Kościuch, Iversen, Szlauderbach - 3:3 - (31:53)
15. (66,58) Fajfer, Kurtz, Jepsen Jensen, Nowak - 4:2 - (35:55)

NCD: 65,28 - Niels Kristian Iversen w 5. biegu
Frekwencja: około 5 tys. osób
Sędzia: Remigiusz Substyk

Czytaj także:
Żużel. ROW - Devils. Niemcom zabrakło zdecydowanego lidera. Znakomita dyspozycja Grzegorza Zengoty [NOTY]
Żużel. Zmieniający się tor i znakomite widowisko w Grudziądzu

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • smok Zgłoś komentarz
    Ten punkt w Zielonej Górze może być ważny w kontekście walki o utrzymanie, ale konkurencja nie śpi - Bawarczycy zdobyli 2 punkty na Polonii. Na razie Wybrzeże odstaje.
    • smok Zgłoś komentarz
      Punkty juniorów języczkiem uwagi. W Łodzi Sqra wykonał dużo dobrej pracy z chłopakami, a Start zaskakuje, bo wcześniej mieli dobrych juniorów, a tu trwa posucha, pogłębiona kontuzją
      Czytaj całość
      Jabłońskiego oraz stratą Hurysza.
      • AngryWolf Zgłoś komentarz
        Tak jak myślałem Kildemand oburzał się że go nie wzięli do ZG ale tam nie zrobiłby nic więcej niż Lindbaeck. Łodzianie pokazali się świetnie. Każdy wniósł dużo stąd taki wyniki
        Czytaj całość
        który po remisie Startu w ZG był zaskakujący no i mocno frustrujący dla gospodarzy i ich kibiców.
        • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
          rewelacja Orzeł!!!! mowilem to caly czas, fantastyczny skład lubiany i mocny, to jest naprawdę podstawa do wielkiej rzeczy. brawo Marcin, Brady, Norbi, Luke i Iversen tez ok! Grygolec
          Czytaj całość
          rewelacja. a w Starcie Jensen i Fajfer na koncu sie obudzil. no i Szymek w porzadku
          • Lukim81Pomorskie-Śląskie Zgłoś komentarz
            Aby było sprawiedliwie był kubeł zimnej wody dla Falubazu, następnie dla Polonii Bydgoszcz a teraz dla Startu Gniezno.
            • Metalowy38 Zgłoś komentarz
              Miało być dwóch murowanych faworytów a reszta o pietruszkę, a tu tymczasem jest sporo ekip, które mogą naprawdę ostro namieszać - ROW, Orzeł, Wilki.
              • OtwarteOczy_UmyteUszy Zgłoś komentarz
                Wydaje mi się pora zmienić managera. Może zespół poprowadził by Tomasz Fajfer człowiek który może coś powiedzieć o żużlu a manager Skrzeszewski może poprowadził zajęcia w
                Czytaj całość
                szkółce... (Tylko pytanie na jakim poziomie)
                • zulew Zgłoś komentarz
                  Raczej niespodzianka, zwłaszcza jeżeli ocenić rozmiary porażki Startu. Źle to wróży, a Orzeł powalczy o ekstraklasę. Na dziś sprawia lepsze wrażenie niż Abramczyk czy Zielona Góra,
                  Czytaj całość
                  chociaż jest za wcześnie na jednoznaczne wnioski.
                  • MarS_80 Zgłoś komentarz
                    Po co Gniezno trzyma tego "wiecznie odbudowującego się" Petera Kildemanda??? On nawet w drugiej lidze nie byłby żadnym wzmocnieniem!!!
                    • SKS. Zgłoś komentarz
                      Całkowita kompromitacja Startu ! Trzeba natychmiastowych działań pierwsza to odwołanie żużlowca AMATORA z funkcji menadżera i zatrudnienie fachowca i prawdziwego tor -mistrza który
                      Czytaj całość
                      ogarnie temat dopóki nie jest za późno i jeszcze można utrzymać dla Gniezna 1 ligę .
                      • MarS_80 Zgłoś komentarz
                        Ale łomot!!! A miał być pogrom Orła...? Gratulacje dla Łodzi!!!!
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×