Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Adam Kszczot bez ogródek o rozstrzygnięciach podczas HMP. "Czuję wbitą szpilkę"

Adam Kszczot sensacyjnie przegrał halowe mistrzostwo Polski podczas imprezy w Toruniu. - Czuję wbitą szpilkę - powiedział w rozmowie z TVP Sport.
PS
Adam Kszczot gratuluje Patrykowi Dobkowi PAP / Paweł Skraba / Adam Kszczot gratuluje Patrykowi Dobkowi

Nikt chyba nie spodziewał się, że Adam Kszczot znajdzie pogromcę w rywalizacji na 800 metrów podczas halowych mistrzostw Polski. Tym bardziej nikt nie wymieniał w tym gronie Patryka Dobka - zawodnika na co dzień specjalizującego się w biegu na dystansie 400 metrów przez płotki. 

- To była kwintesencja rywalizacji na 800 metrów. Nowe starty, nowe rozdanie kart. Wszystko zależy od tego, jak poustawiają się pionki na szachownicy. Za nami fantastyczna rywalizacja. Szalony finisz, zabrakło 50 metrów - przyznaje Kszczot w rozmowie z TVP Sport. 

Kszczot ma w swoim dorobku szereg międzynarodowych sukcesów na tym dystansie i nie bez przyczyny nazywany jest "Profesorem". Jak mało kto potrafi taktycznie rozegrać dystans 800 metrów. Tym razem to on został w ten sposób przechytrzony. 

- Czuję wbitą szpilkę, ale taką pozytywną - nie ukrywa. - Przyjechałem do Torunia z myślą o wygranej, o sprawdzeniu różnych wariantów taktycznych - dodaje Kszczot i wysoko stawia sobie poprzeczkę przed najważniejszą halową imprezą roku. - Chcę walczyć o złoto. Będę rywalizował o czwarty tytuł mistrza Europy. Mam nadzieję, że będzie mi to dane.

Czytaj także:
Kszczot nie mógł uwierzyć, że jest ogrywany. Jego miny mówiły wszystko

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: wieloryb na brzegu. Co za zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego!

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
  • yes Zgłoś komentarz
    Nie komentuję anonima. Nie chodzi o pionki na szachownicy', lecz o zawodników na bieżni.
    • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
      Mówiąc: „Nikt chyba nie spodziewał się…” oraz „…nikt nie wymieniał…” masz chyba na myśli drogi anonimowy autorze (P.S.) siebie i sobie podobnych dyletantów. Bardziej
      Czytaj całość
      zorientowani spodziewali się, że jeśli bieg nie będzie miał szalonego tempa, którym Kszczot mógłby „zamęczyć” Dobka, to na finiszu lepszy okaże się Patryk. Wystarczy porównać rekordy życiowe tych zawodników w biegu na 400 m, żeby zobaczyć wyraźną przewagę szybkościową Dobka (Dobek 400 m – hala 46.77, stadion – 46,12; Kszczot 400 m – hala 47.56, stadion 46.51).
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×