KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tłumy przed "Sylwestrem Marzeń" w TVP. Justyna Kowalczyk miała tylko jedno wyjście

Koniec starego roku i początek nowego jest wyjątkowy, ale Justyna Kowalczyk-Tekieli... nie pcha się wtedy do miasta. Mistrzyni olimpijska zdradziła, jaki jest tego powód.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Justyna Kowalczyk-Tekieli Instagram / justyna.kowalczyk.tekieli / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk-Tekieli
"W Zakopanem taki huk, taki tłok, że jedynym możliwym wyborem na spacer jest TPN (Tatrzański Park Narodowy - przyp. red.). My się do miasta nie pchamy i nie narzekamy" - napisała Justyna Kowalczyk-Tekieli na swoim twitterowym profilu, dając do zrozumienia, że tłumy ludzi w stolicy polskich Tatr nie napawają ją wielką radością.

Telewizja Polska w tym roku ponownie zorganizuje w Zakopanem imprezę pod hasłem "Sylwester Marzeń z Dwójką" i stąd prawdziwy najazd fanów rozrywki, którzy chcą się bawić.

38-letnia Kowalczyk-Tekieli i jej małżonek Kacper Tekieli na początku września zostali rodzicami. Szczęśliwa mama często wybiera się na trasę biegową razem ze swoim synkiem - Hugo. Spacery z chłopczykiem w Zakopanem w tym okresie z powodu hałasu są jednak praktycznie niemożliwe.

W kolejnym tweecie dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegach narciarskich udostępniła apel TPN o to, by turyści oraz mieszkańcy Podhala nie używali petard i fajerwerków podczas sylwestra w Tatrach. "Już od trzech dni niestety" - skwitowała była sportsmenka.

Zobacz:
"Jezu, patrz, co się dzieje!". Justyna Kowalczyk poruszona dramatem w Pszczynie
"Po prostu się boję". Przed tym odczuwa strach Justyna Kowalczyk

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szalony trening Pudzianowskiego. "Gorąco było dziś, -10°C"
Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
    Czytając artykuł o Justynie Kowalczyk miałem nadzieję na jakieś doniesienia o polskim biathlonie a nie o imprezach sylwestrowych organizowanych na Podhalu. Justyna Kowalczyk pracuje teraz
    Czytaj całość
    jako dyrektor w PZBiathlonu. Jak SF piszą o Małyszu to w kontekście jego pracy w PZN i o skoczkach. Traktujmy więc nasze obie byłe gwiazdy sportów zimowych po równo i rozliczajmy z obecnej pracy, tym bardziej że obecnie ani w skokach ani w biathlonie nie mamy się czym pochwalić.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×