KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kowalczyk wprost o współpracy z Marcisz. "Tak się nie robi"

Justyna Kowalczyk-Tekieli rozpoczęła współpracę z Izabelą Marcisz - została jej trenerką. Dlaczego zgodziła się na taką kooperację? O wszystkim opowiedziała w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Justyna Kowalczyk-Tekieli Instagram / justyna.kowalczyk.tekieli / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk-Tekieli
Justyna Kowalczyk-Tekieli za pośrednictwem "Przeglądu Sportowego" zdradziła, że zdecydowała się poprowadzić Izabelę Marcisz jako trenerka, bo zawodniczka bardzo ją o to prosiła.

- Ja ten etap w biegach na razie zakończyłam, zajęła się życiem prywatnym i biathlonem. W pewnym momencie Iza jednak odezwała się przez jeden z komunikatorów. To sport na najwyższym poziomie i prowadzenie zawodnika przez wysyłanie mailowo planów treningowych, to nie jest dobre rozwiązanie - zaznaczyła Kowalczyk.

Była sportsmenka miała więc spore obawy. Początkowo nie chciała przystępować do tej kooperacji.

ZOBACZ WIDEO: To może zadecydować o medalach w skokach. "Jedyny minus"

- Nie chciałam się więc zgodzić, bo po pierwsze mam dużo na głowie, a po drugie – tak się nie robi, po prostu. To nie jest fair wobec zawodnika - podkreśliła.

Później wyznała, że Marcisz zachowywała się tak, jakby to była "sytuacja bez wyjścia".

- Powiedziała, że ma pozwolenie Polskiego Związku Narciarskiego na taką drogę. Przedstawiłam jej wszystkie wielkie minusy takiego układu, bo ja jej nie widzę na większości treningów, nie mogę zmieniać tych planów zależnie o tego, co się dzieje. A jednak Iza bardzo chciała - powiedziała Kowalczyk w "PS".

Opowiedziała też o tym, że między nią i Marcisz bywało różnie. Okazuje się, że nadal nie zgadzają się w wielu kwestiach.

Czytaj także:
Polki nie dały rady. Nie będzie walki o medale
Cały świat o tym mówi. Zobacz, co zrobił mistrz olimpijski

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • Nick_t Zgłoś komentarz
    A po co ta Pani pojechała na te zawody? Za naszą kasę zresztą. Foch? Sportowiec? Łaskę robi? To jakieś kompletne nieporozumienie. Według mnie niech wraca do siebie z zakazem
    Czytaj całość
    reprezentowania tego bidnego kraju. Niech ją wezmą do repry nie wiem...Kartarczycy czy Kuwejtczycy?
    • widz_ew Zgłoś komentarz
      Sposób jest prosty na sukcesy - ciężka praca treningowa. Jak będą sukcesy to trenerzy sami będą zabiegać o takiego zawodnika.
      • Zyga Zgłoś komentarz
        Pewnie wzięła Justynę aby mieć na kogo zwalać winę za przyszłe niepowodzenia.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×