Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Boks. Sensacja! Łukasz Różański znokautował Izu Ugonoha!

W walce wieczoru podczas gali w Rzeszowie, Łukasz Różański w bardzo dobrym stylu pokonał Izu Ugonoha, wygrywając przez techniczny nokaut w czwartej rundzie.
Mateusz Hencel
Mateusz Hencel
Izu Ugonoh (z lewej) i Łukasz Różański (z prawej) YouTube / ringpolska.pl / Na zdjęciu: Izu Ugonoh (z lewej) i Łukasz Różański (z prawej)

Pojedynek Izu Ugonoha z Łukaszem Różańskim był głównym wydarzeniem wieczoru podczas gali Knockout Boxing Night 7 w Rzeszowie. Dla czarnoskórego Polaka był to powrót na ring po ponad rocznej przerwie. Faworytem bukmacherów był Izu, który otwarcie mówił już o kolejnych walkach.

Pierwsza runda rozpoczęła się od bardzo agresywnych ataków Łukasza Różańskiego, który mocnym prawym sierpowym starał trafić Ugonoha. Polak z nigeryjskimi korzeniami starał się punktować lewym prostym, a w momentach zagrożenia klinczował. Lepiej w początkowych rundach prezentował się Różański, którego agresja wyraźnie sprawiała problem Ugonohowi.

Zobacz także: Boks. Pewna wygrana Fiodora Czerkaszyna. Ukrainiec wypunktował Wesa Cappera

Izu nie potrafił znaleźć odpowiedzi na sposób boksowania Różańskiego, choć wciąż pozostawał niebezpieczny. Trener Roman Anuczin sugerował Ugonohowi wyprowadzanie podbródkowych, które co jakiś czas dochodziły do celu. W trzeciej rundzie Różański mocno trafił gdańszczanina, a ten znalazł się na deskach. 33-latek wstał na osiem i zdołał dotrwać do końca rundy. 

W kolejnej odsłonie Różański nie ustępował. Rzeszowianin wciąż nacierał na zagubionego Ugonoha i ponownie rzucił go na deski. Gdy 33-latek przyklęknął, Różański zaatakował Izu sierpowym, co jest zakazane i wywołało duże kontrowersje. Gdańszczanin ostatecznie już się nie podniósł i tym samym przez techniczny nokaut w czwartej rundzie zwyciężył Łukasz Różański. 

Zobacz także: Boks. Ugonoh - Różański. Zwycięstwo Kamila Szeremety po nudnej walce

Czy Izu Ugonoh powinien zakończyć karierę?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (19):

  • anglik Zgłoś komentarz
    sędzia podnosi rękę zwycięscy - Pan Wasilewski bije brawo !!! Nokaut po uderzeniu niedozwolonym - klęczący zawodnik . Niedozwolony łokieć na "Głowce" -Pan Wasilewski składa odwołanie
    Czytaj całość
    i zażalenie na uderzenie niedozwolone . Paranoja .
    • Reixen ZG Zgłoś komentarz
      Sędzia Gortat nadaje się do łapania rybików pod gumoleum. Po siosie na głowe kiedy Izu uklękł powinien dać -1 pkt dla Siwego i dać 5 min odpoczynku Izu. Powinien to jasno i głośno
      Czytaj całość
      powiedzieć do Ugonoha. Ten zapewne wytrzymał by max rundę, ale sprawiedliwość i przestrzeganie zasad musi byc.
      • skuter Zgłoś komentarz
        Właśnie obejrzałem powtórkę. Różański byl lepszy. Nie potrzebny cios ale cóż,zycie taki mamy klomat
        • głos z Rzeszowa 61 Zgłoś komentarz
          morał jest taki . Liczy się zwycięstwo ale sposób dojścia do niego obojętny . Nokaut czy to po gongu czy jak rywal się odwróci czy po komendzie STOP czy w inny ZAKAZANY SPOSÓB . To
          Czytaj całość
          jest przepis na sukces . Cześć i chwała zwycięzcom .
          • Zygmunt Wejman Zgłoś komentarz
            Walka Polaka chluby nie przyniosła, bicie przeciwnika który był już na kolanach, sędziowie powinni go zdyskwalifikować Zytek
            • Antoni Tadeusz Akogoto Zgłoś komentarz
              Izu strasznie mnie rozczarował. To nie był ten bokser którego pamiętam. Ruszał się jak mucha w smole, zadawał mało ciosów. Bez refleksu, przestraszony(?) To wszystko wyglądało na
              Czytaj całość
              ustawioną walkę. Tylko kto by ją miał ustawiać i po co?
              • vanhorne Zgłoś komentarz
                nie rozumiem czemu niespodzianka, ten nigeryjczyk jest tak samo przereklamowany jak szpilka
                • Jacek Kaszubowski Zgłoś komentarz
                  A teraz o dziwo Wasilewski zamilkł jak był ewidentny faul i walka powinna się zakończyć dyskwalifikacją . U Głowackiego piał jak kogut , a tutaj siedział z podkulonym ogonem . Co do
                  Czytaj całość
                  samej walki rzeczywiście Ugon był słaby ale ewidentny faul jest faulem . Panie Wasilewski wstyd a widać u Pana to tylko kasa się liczy żenada .
                  • Janusz Koper Zgłoś komentarz
                    Jak się tańczy z gwiazdami to potem się dostaje bęcki w ringu.
                    • Marcin Gwiazdowski Zgłoś komentarz
                      A ja teraz czekam na WALKĘ Izu vs Najman! Co to będą za emocje!!!
                      • Marian Nowak Zgłoś komentarz
                        Szklana szczęka Ugonoha. Taki drugi Szpilka. A zapowiadał się obiecująco.
                        • SPARTA Zgłoś komentarz
                          Jak Głowacki dostał z łokcia to było tyle płakania jaka to krzywda, protesty a w Rzeszowie murzyna faulują i jest ok. Yale co jest? Swoją drogą Ugonoh w tej walce był beznadziejnie
                          Czytaj całość
                          słaby.
                          • Kacper Chrzanowski Zgłoś komentarz
                            Izu był w tej walce bezzębny, ale to co zrobił Różański w IV rundzie to czysta dyskwalifikacja, choć defacto to też kompromitacja sędziego, bo Różalski chwilę czekał, ewidentnie na
                            Czytaj całość
                            przerwanie walki przez sędziego, a koleżka Gortat człapał jak do baru po piwo i tak naprawdę w pierwszej kolejności gromy powinny spaść na niego i powinien sobie odpocząć od sędziowania już na zawsze. I szczerze mówiąc, jeśli po czymś takim sala wiwatuje, a promotor Wasilewski udaje, że nic się nie stało, bo Izu i tak już nie chciał walczyć, to robi dokładnie to samo co Sauerland po walce Briedis - Głowacki. Według mnie w dosłownym sensie sytuacja z tamtej walki nie rózniła się niczym specjalnym od sytuacji z tej walki, ale tam naszego skrzywdzili, a tutaj było dwóch naszych więc trzeba było udawać, że nic się nie stało. Jeszcze niedawno byłem wkurzony i przyznawałem rację tym wszystkim, którzy odsądzali Briedisa od czci i wiary, ale teraz widzę, że cały ten światek jest taki sam, i gdyby to Głowacki walnął Breidisa z łokcia i poprawił po gongu, dzienikarze i eksperci by piali z zachwytu, że mamy oto podwójnego mistrza świata, no może gdzieś tam był faul, ale skoro sędzie tego nie orzekł, to znaczy, że werdykt jest prawomocny, promotor by mówił, że Briedis i tak już był niezdolny do walki więc w sumie jakiś tam faul był, ale róznicy nie zrobił, a dyrektor tvp pisałby nie o skandalu a o milionach widzów przed tv. Serio - boks to już jest jakieś totalne dziadostwo. I w tym wszystkim ten trener Różalskiego, którego tak wychwalali, że uczeń papy Stamma. Gdyby papa Stamm zobaczył, że jego uczeń cieszy się ze zwycięstwa zawodnika, który znokautował przeciwnika klęczącego na macie, to myślę, że by go kopnął w d tak, że delikwent już nigdy by się nie znalazł na bokserskiej sali. Jednym słowem - żenua. Inna sprawa, że Izu był w tej walce dramatycznie beznadziejny...
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×