Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koronawirus. Fatalne prognozy. Kibice mogą wrócić na gale dopiero w 2021 roku

Fatalnie brzmią prognozy Eddiego Hearna, promotora Anthony'ego Joshuy. Przewiduje on, że publiczność może wrócić na gale dopiero w 2021 roku. Wszystko zależy oczywiście od tego, jak będzie wyglądać sytuacja z pandemią koronawirusa.
Mateusz Domański
Mateusz Domański
Gala bokserska Getty Images / Gala bokserska

- Sytuacja jest trudna, a najgorsza jest niepewność. Staramy się planować powoli gale w nowej rzeczywistości, ale wszystko się bardzo szybko zmienia. To frustrujące dla całego środowiska, ale walka toczy się o coś więcej niż boks - przyznaje Eddie Hearn, cytowany przez portal ringpolska.pl.

Obecnie promotor Anthony'ego Joshuy przygotowuje się do ogłoszenia nowego kalendarza gal grupy Matchroom Boxing. Jeden z największych promotorskich podmiotów na świecie musiał zrezygnować z organizacji swoich imprez w najbliższych tygodniach.

Co będzie dalej? - Pewnie zaczniemy od gal bez udziału publiczności. Patrząc na to, co się dzieje, gale z udziałem kibiców mogą wrócić dopiero w przyszłym roku. Niektóre prognozy są bardzo pesymistyczne - tłumaczy Hearn, szef grupy Matchroom. 

Eddie Hearn promuje na zawodowych ringach nie tylko Anthony'ego Joshuę. Pod jego skrzydłami znajdują się również chociażby Giennadij Gołowkin oraz Ołeksandr Usyk. Brytyjczyk chce zorganizować pierwsze gale w czerwcu. Zobaczymy jednak, czy koronawirus na to pozwoli.

Czytaj także:
- NHL. Tragedia mistrza świata. Jego córka urodziła się bez akcji serca

- Ewa Piątkowska o Arturze Szpilce: Nie wiem, czy tu można jeszcze coś zdziałać 

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film



Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Czy organizacja gal bez publiczności to dobry pomysł?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×