Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Boks. Frank Warren przestrzega. Tyson Fury nie będzie czekał na walkę do lutego

Frank Warren zabrał głos po tym, jak Bob Arum zasygnalizował, że trzeci pojedynek Deontaya Wildera z Tysonem Furym może odbyć się dopiero w lutym 2021 roku. Zdaniem brytyjskiego promotora "Król Cyganów" nie będzie tak długo czekał na walkę.
Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
Tyson Fury w walce z Deontay'em Wilderem PAP/EPA / ETIENNE LAURENT / Na zdjęciu: Tyson Fury w walce z Deontay'em Wilderem

Bob Arum, stojący na czele potężnej grupy Top Rank, chciałby, aby pod koniec roku kibice ponownie zobaczyli w ringu Fury'ego z Wilderem. Aktualna sytuacja na świecie nie napawa jednak optymizmem, stąd planowana data 19 grudnia jest mało realna. Organizatorom gali zależy bowiem, aby na trybunach zasiedli kibice - najlepiej w liczbie kilkunastu tysięcy, ale na razie jest to niewykonalne. 

Doświadczony promotor wyznał, że pojedynek prawdopodobnie odbędzie się 6 lutego i raczej poza Stanami Zjednoczonymi, gdzie nadal jest największa liczba zachorowań na COVID-19. 

Tyson Fury nie zamierza jednak czekać na dokończenie trylogii z Deontayem Wilderem do przyszłego roku. "Król Cygnanów" ma bowiem w 2021 roku wejść do ringu z Anthonym Joshuą, a kontrakty na hitowy pojedynek dwóch Brytyjczyków zostały już podpisane. 

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: siła i szybkość! Kapitalny pokaz polskiej zawodniczki MMA

- Rozmawiałem z Furym w poniedziałek rano. Był dość sfrustrowany, kiedy ukazał się wywiad z Arumem. Nie zdawałem sobie z tego sprawy. To przyszło niespodziewanie… Fury powiedział mi: "Chcę walczyć w tym roku" - powiedział Frank Warren w rozmowie z "BT Sport". 

- Walka, którą wszyscy chcą zobaczyć, to Fury kontra Joshua. Każdy fan boksu, a już na pewno każdy brytyjski fan boksu na to czeka [...] Dajmy fanom to, czego chcą - dodał Warren, stojący za karierą Fury'ego. 

22 lutego w Las Vegas Tyson Fury pokonał Deontaya Wildera przed czasem i odebrał mu pas mistrza świata federacji WBC w kategorii ciężkiej. Amerykanin ma jednak zagwarantowany jeszcze jeden pojedynek z Brytyjczykiem. Pierwotnie miało dojść do niego 19 lipca, ale pandemia koronawirusa skutecznie pokrzyżowała ten plany.

Czytaj także:
-> Babilon MMA 15. Ważna walka Daniela Skibińskiego. "Z tak wyjątkowym rywalem się nie mierzyłem"
-> Boks. Knockout Boxing Night 12. Maciej Sulęcki w walce wieczoru

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×