Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koronawirus. Tomasz Adamek nie lekceważy zagrożenia. "Obaw jest coraz więcej"

Tomasz Adamek mieszka w USA, gdzie z każdym dniem szybko rośnie wskaźnik zakażeń koronawirusem. "Góral" na razie się nie martwi, choć przyznaje, że sprawa staje się coraz poważniejsza.
Robert Czykiel
Robert Czykiel
Tomasz Adamek Materiały prasowe / MB Promotions / Na zdjęciu: Tomasz Adamek

W Stanach Zjednoczonych pandemia koronawirusa rozrosła się w największym stopniu na całym świecie. Do tej pory odnotowano ponad 216 tys. przypadków zakażenia, a śmierć poniosło 5115 ludzi. Amerykanie zaczynają żyć w coraz większym strachu.

W New Jersey, czyli tuż koło Nowego Jorku, gdzie sytuacja jest najpoważniejsza, mieszka Tomasz Adamek. Były polski pięściarz przygląda się sytuacji.

- Mam gdzie mieszkać, lodówka jest pełna, można pójść do sklepu i ją uzupełnić jak zajdzie taka potrzeba. Mogę też wyjść na spacer i pobiegać, jeśli mam ochotę. Obaw jednak jest coraz więcej. Jeszcze dwa, trzy tygodnie temu wydawało się, że to nie będzie aż tak wielki problem. Niestety każdy kolejny dzień pokazuje, że jest gorzej, niż przewidywano. Ja jednak jestem optymistą, wierzę, że kwestią czasu jest, kiedy ludzkość poradzi sobie z koronawirusem - komentuje Adamek w rozmowie z Polsatem Sport.

ZOBACZ WIDEO: Koronawirus. Ministerstwo Zdrowia opublikowało specjalny film

"Góral" przyznaje, że w New Jersey na razie nie ma najgorzej. On i wszyscy jego bliscy czują się dobrze. Pandemię koronawirusa jednak traktuje poważnie.

- Mam tego świadomość, co gorsza nikt nie wie, jak to się skończy, ale to nie powód, by wpadać w panikę. Jeśli mówię, że nie boję się koronawirusa, bo jestem jeszcze względnie młody i silny, to nie oznacza, że lekceważę zagrożenie. Nie jestem na pierwszej linii frontu, więc nie stykam się osobiście z tym, co najgorsze, z ludzkimi tragediami, lecz informacje, które z różnych stron napływają, nie są optymistyczne - przyznaje.

Pięściarz z Gilowic w lipcu ma stoczyć pożegnalną walkę, a potem bawić się na weselu córki. 43-latek jednak liczy się z tym, że wszystkie plany lada moment mogą ulec zmianie.

Boks. "Żaden z Polaków". Tomasz Adamek o swojej pożegnalnej walce >>

Fame MMA. Marcin Najman ostro skrytykowany przez Tomasza Adamka. "Plami sport" >>

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • --iki-- Zgłoś komentarz
    to zabawne bo jeszcze ten sam adamek 2 tyg temu gadal ze w stanach ludzie nie maja czasu na przejmowanie sie koronawirusem a teraz sadzi ze to powazna sprawa - rownie dobrze mozna by sie to
    Czytaj całość
    pytac wpływ wiatrów geostroficznych na kształtowanie się dna morskiego w okolicach pucka
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×