Kokpit Kibice

Euro 2016: chuligani starli się w centrum Lille. Masowe aresztowania

W Lille doszło do kolejnych starć między brytyjskimi a rosyjskimi chuliganami podczas Euro 2016. W ich wyniku do aresztu trafiło co najmniej 36 osób.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Mistrzostwa Europy 2016, kibic z Rosji kopie fana Anglii PAP/EPA / Mistrzostwa Europy 2016, kibic z Rosji kopie fana Anglii

Do zamieszek w centrum miasta doszło po zakończeniu środowego spotkania pomiędzy Rosją a Słowacją (1:2), rozgrywanego na Stade Pierre-Mauroy w Lille o godzinie 15:00. Sprowokowane zostały one przede wszystkim przez obraźliwe śpiewki brytyjskich kibiców kierowane pod adresem Rosjan.

Do Anglików przyłączyli się również Walijczycy. Obie grupy stacjonowały w Lille, ponieważ w czwartek (16 czerwca), w nieopodal położonym Lens, ich ulubione drużyny staną naprzeciwko siebie, zamykając drugą kolejkę rywalizacji w grupie B Euro 2016.

ZOBACZ WIDEO #dziejesienaeuro. W takim składzie powinni zagrać Niemcy

"Jesteśmy Anglią, jesteśmy Walią, j*bać Rosję" - między innymi te słowa stanowiły punkt zapalny konfliktu, gdy rosyjscy kibice wrócili do centrum Lille. W ruch poszły butelki, a starcia w okolicach głównego dworca kolejowego trwały do zmroku.

W celu rozpędzenia rozwścieczonego tłumu francuska policja użyła gazu łzawiącego. Nim doszło do walk, setki brytyjskich kibiców przed długi czas spożywały alkohol poza barami. Jak informują francuskie władze, w ciągu całego dnia hospitalizowanych musiało być 16 osób. Przynajmniej 36 trafiło natomiast do aresztu.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
The Guardian

Komentarze (1):

  • Patrycja Alek PM Zgłoś komentarz
    Myślę, że jeśli UEFA zdyskwalifikuje Rosję, to razem z Anglią. Ci ruscy "kibice" to zwykła swołocz, ale te łyse lub rude małpy z wypiekami na policzkach, odstającymi uszami i
    Czytaj całość
    zajęczymi zębami czyli duma korony - robotniczy motłoch z ceglanych domków niczym się od wschodniej dziczy nie różnią. Najlepiej to widać w kurortach na wakacjach, jak te dwie nacje wiele łączy. Jedni i drudzy drą mordy, chleją, wszczynają bójki i uważają się za pępek świata. A zaraz za nimi my - naród wybrany :-). Przynajmniej na stadionach już się ucywilizowaliśmy...
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×