KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

"Za każdym razem maczał palce przy utracie bramki". Ekspert wskazał jeden z największych grzechów Sousy

Paulo Sousa zaraz po objęciu reprezentacji Polski ogłosił, że numerem 1 w bramce Biało-Czerwonych będzie Wojciech Szczęsny. - Wojtek nie ma szczęścia - mówi Arkadiusz Onyszko na łamach "Przeglądu Sportowego".
Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
Paulo Sousa PAP / Marcin Gadomski / Na zdjęciu: Paulo Sousa

Wojciech Szczęsny nie ustrzegł się błędu przy pierwszym golu straconym przez reprezentację Polski w meczu Euro 2020 - finały ME z powodu pandemii koronawirusa zostały przeniesione na 2021 r. - ze Słowacją (1:2).

- Wojtek nie ma szczęścia. Czwarty turniej rozpoczął jako pierwszy bramkarz i za każdym razem maczał palce przy utracie bramki, więc to nie może być przypadek. (...) Nie można powiedzieć, że Wojtkowi brakuje umiejętności, daj Boże, żeby wszyscy nasi bramkarze grali w takich klubach, co on. Trzeba przyznać, że w turniejach prześladuje go pech - ocenił w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" Arkadiusz Onyszko.

Były bramkarz, obecnie ekspert futbolu, przypomniał, że Szczęsny w poprzednich turniejach mistrzowskich - Euro 2012 czy MŚ 2018 - również popełniał błędy, po których mieliśmy problemy.

ZOBACZ WIDEO: Polacy mogą już żegnać się z Euro 2020? "Nie mamy szans z Hiszpanią i Szwecją"

47-letni Onyszko uważa, że Paulo Sousa popełnił duży błąd, ogłaszając na samym początku Szczęsnego nr 1 w polskiej bramce.

- Reszta bramkarzy przyjeżdża na zgrupowanie z innym nastawieniem. Wiem, że reprezentacja sama w sobie powinna wyzwolić dodatkowe pokłady motywacji, ale gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl, że co byś nie zrobił, to i tak nie będziesz grał. Rywalizacja zawsze wychodzi drużynie na dobre - argumentował.

- Na pewno poprzednie turnieje siedzą w głowie Wojtka - podsumował Onyszko, który jest jednak optymistą, jeśli chodzi o sobotni mecz w Sewilli z Hiszpanią w ramach 2. kolejki rywalizacji w grupie "E" Euro 2020. Zdaniem eksperta, bramkarz Juventusu poradzi sobie z presją i potwierdzi przeciwko La Roja, że w meczach o stawkę jest zaprawiony w bojach.

Zobacz:
Zbigniew Boniek: Gdybyśmy mieli więcej Sousów, nasza piłka by wyglądała lepiej
Kibice chcą zwolnienia Paulo Sousy? Zaskakujące wyniki ankiety

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×