Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Lewis Hamilton zakończy karierę? Zaskakujący kandydat na jego miejsce

Słaba forma Mercedesa może skłonić Lewisa Hamiltona do przedwczesnego zakończenia współpracy z wieloletnim pracodawcą. Niemiecki zespół musi być przygotowany na decyzję 37-latka. Jego miejsce może zająć nieoczekiwany kierowca.

Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton
Mercedes kiepsko wszedł w sezon 2022, po tym jak źle zinterpretował nowe przepisy techniczne Formuły 1. W tej chwili nic nie zapowiada, aby stajnia z Brackley miała powrócić do walki o zwycięstwa w królowej motorsportu. Może to zaważyć na przyszłości Lewisa Hamiltona w F1. Brytyjczyk ma już 37 lat, a jego kontrakt teoretycznie obowiązuje do końca 2023 roku.

W F1 nie ma jednak kontraktów, których nie da się rozwiązać. Gdyby siedmiokrotny mistrz świata nagle zakończył karierę, Mercedes musi być na to przygotowany. Szansę jazdy w niemieckim zespole może otrzymać w takiej sytuacji Nyck de Vries.

Holender nigdy wcześniej nie ścigał się w F1, ale jest oficjalnie rezerwowym Mercedesa i kierowcą pracującym w symulatorze w Brackley. Za de Vriesem przemawia też to, że niejednokrotnie udowadniał swój talent, zdobywając tytuły mistrzowskie w Formule 2 i Formule E.

ZOBACZ WIDEO: Bajkowe zaręczyny. Piękna WAGs z Premier League powiedziała "tak"

- Jeśli Hamilton zakończy karierę, de Vries zajmie jego miejsce. Wiecie dlaczego? Mówię to już od roku, Nyck jest polisą ubezpieczeniową Toto Wolffa - powiedział Tom Coronel w podcaście racingnews365.nl.

Obecnie de Vries jest kierowcą Mercedesa w Formule E, a o rozwój jego kariery dba Toto Wolff - szef niemieckiej ekipy w Formule 1. Z końcem obecnego sezonu zespół opuści jednak stawkę FE, przez co Wolff szuka mu nowego zatrudnienia.

Zdaniem Coronela, Wolff doskonale pamięta, co wydarzyło się w roku 2016, gdy Nico Rosberg nagle zakończył karierę i nie dopuści do sytuacji, w której Mercedes nie będzie posiadał zabezpieczenia w postaci zapasowego kierowcy. - Doświadczył już tego raz z Rosbergiem. Nie chcę powiedzieć, że specjalnie "używa" Nycka, ale celowo trzyma go blisko siebie - ocenił Holender.

- Ten chłopak robi wszystko tak, jak należy. Wygrał wszystkie serie, w których było mu dane startować. Pochodzi z bardzo udanego pokolenia takich kierowców jak George Russell, Lando Norris czy Max Verstappen. Jeśli spojrzysz na jego osiągnięcia, to niczego mu nie brakuje - podsumował Coronel.

Czytaj także:
Gwiazdor był kompletnie pijany. Kompromitujący film trafił do sieci
Robert Kubica zaskoczył. Wyjątkowy sprzęt w jego garażu

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w PILOT WP

Czy Lewis Hamilton zakończy karierę po sezonie 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (5)
  • Tańczący z łopatą Zgłoś komentarz
    Chłop jedzie sobie spokojnie sezon a tutejsi "redaktorzy" już sześćdziesiąty raz piszą o końcu jego kariery :D Szkoda, że wy pismaki nie przestaniecie siać tej nienawiści do
    Czytaj całość
    Hamiltona. Na szczęście niektórzy was wyśmiewają.
    • papandeo Zgłoś komentarz
      Przyczyną ewentualnego odejścia Hamiltona nie jest słaby bolid lecz świetna postawa Russela, który zawsze jest wyżej więc upada mit o wielkich umiejętnościach Lewisa. Gdyby odszedł po
      Czytaj całość
      zeszłorocznym sezonie aura wspaniałego kierowcy by pozostała. Trzeba wiedzieć kiedy...
      • rafał77 Zgłoś komentarz
        Hamilton miał niesamowite szczęście(nie mylić z fartem), że dostał bolid uszyty na miarę, którym mógł zdobyć aż siedem tytułów. Nie zamierzam tego negować, wręcz chylę czoła,
        Czytaj całość
        bo siedem tytułów to wspaniały wyczyn. Jednak w sezonie 2021 gdy Red Bull zaczął mocno deptać po piętach Mercedesowi to Hamilton często gubił się jak dziecko we mgle, słabsze wyścigi w Monako, Austrii i Turcji, błędy na Imoli, Baku i Hungaroringu gdzie dał się wyrolować i sam startował z pól. No i przegrał tytuł z Maxem. A już bezkarne wyjeżdżanie poza tor w Bahrajnie i posłanie Maxa w bandy na Silverstone tylko po to by utrzymać się w grze było kuriozalne. W dodatku w tym sezonie Russell leje Hamiltona aż miło. Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść i moim zdaniem Schumacher niepotrzebnie wracał w 2010, tak samo Alonso teraz niepotrzebnie przeciąga swoją karierę. Natury nie oszukasz. U każdego nadchodzi taki moment w którym staje się przeciętny. Jednak w przypadku Hamiltona, przegrany tytuł w 2007, 2010, 2012, lanie od Buttona w 2011, porażka z zespołowym partnerem Rosbergiem w walce o tytuł w 2016 i przegrany tytuł z Verstappenem w 2021 skłaniają do refleksji czy on zawsze nie był przeciętny. Do tego nie jest mocny psychicznie czym udowadnia nerwowością i niepowodzeniami gdy musi powalczyć na równi, jego słabości przez lata maskował bezkonkurencyjny bolid. Obecnie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Hamilton nie stoi już w jednym szeregu z Verstappenem, Leclerkiem, Norrisem i Russellem. 2021 to był ku mojej uciesze początek końca Hamiltona i najwyższy czas by pomyślał już o sportowej emeryturze.
        • Lennox Zgłoś komentarz
          Już myślałem że Kubica jest gotów zastąpić
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×