WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Następca Carlosa Sainza w Toro Rosso nie taki oczywisty?

Potwierdzenie Carlosa Sainza jako nowego kierowcy Renault ma nadejść w najbliższych dniach. Do tej pory wydawało się, że Red Bull szybko znajdzie jego zastępstwo w Toro Rosso, co nie musi być jednak pewne.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
/ Na zdjęciu: Carlos Sainz w Toro Rosso

Odejście Carlosa Sainza z Scuderia Toro Rosso do Renault nie zostało wciąż oficjalnie potwierdzone przez żadną ze stron, ale pewność co do podpisanej umowy mają branżowe serwisy związane z Formułą 1. Red Bull został więc z koniecznością wypełnienia luki po Hiszpanie.

Naturalnym kandydatem na to miejsce wydaje się Pierre Gasly, ubiegłoroczny mistrz GP2, który trafił do "poczekalni" po tym jak umowy z Toro Rosso na sezon 2017 przedłużyli Sainz i Daniił Kwiat. Kilka dni temu w wywiadzie dla Motorsport, Gasly jasno zasugerował, że otrzyma szansę debiutu podczas GP Malezji, które zdaniem mediów będzie pierwszym wyścigiem Sainza w barwach Renault.

- Wiem, że jest coś na rzeczy. W najbliższych dniach zobaczymy co się wydarzy - powiedział. - Na razie mamy GP Singapuru w kalendarzu, ale GP Malezji jest tuż po nim - powiedział Gasly, zapytany o szansę debiutu w wyścigu Formuły 1.

Sprawy mogą się jednak skomplikować. Francuz kilkadziesiąt godzin później za pośrednictwem Twittera bronił się przed cytatami, które przypisywano mu w kolejnych artykułach. - Powiedziałem tylko, iż mam nadzieję stać się wkrótce kierowcą Toro Rosso. Nigdy nie wspomniałem, że wydarzy się to w Malezji. Przekręcono moje słowa - podkreślił.

ZOBACZ WIDEO Kuba Przygoński: Pokazaliśmy dobre tempo

To nie pierwszy przypadek, gdy Gasly dość pochopnie udziela wywiadu, po którym jego słowa muszą być sprostowane. Pod koniec ubiegłego roku Francuz zasugerował, że w 2017 roku zastąpi Kwiata w ekipie Toro Rosso, co dementował później Helmut Marko z Red Bulla.

Warto nadmienić, iż w najbliższych rundach w Toro Rosso szansę występu w trakcie piątkowych treningów otrzymał kierowca F2, Sean Gelael. Indonezyjczyk pojawi się w obsadzie składu satelickiej stajni Red Bulla w Singapurze, Malezji, USA i Meksyku.

Czy Pierre Gasly powinien dostać szansę w F1 w zamian za zwycięstwo w GP2?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
planetf1.com

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.