KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Robert Kubica o swojej sytuacji. "Jestem tym zaskoczony"

Robert Kubica był bliski regularnych startów w F1 w tym sezonie. Ostatecznie został jednak kierowcą testowym Williamsa. - Nie widzę negatywów tego, że się nie ścigam - przyznał 33-latek.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica za kierownicą FW41 Materiały prasowe / Williams / Robert Kubica za kierownicą FW41
Gdy przed rokiem Robert Kubica pojawił się w padoku Formuły 1, miał jasny cel. Polak chciał wrócić do regularnych startów w królowej motorsportu. Zimą bardzo długo prowadził rozmowy z Williamsem i w pewnym momencie był w 99 proc. przekonany, że zakończą się one sukcesem. Brytyjczycy wybrali jednak korzystniejszą finansowo ofertę Siergieja Sirotkina, a 33-latkowi została rola testera.

Kubica ma za sobą kilka miesięcy pracy w nowej roli i jest z niej zadowolony. - To dla mnie duża niespodzianka. Myślałem, że obserwowanie, jak inni się ścigają, będzie dla mnie trudniejsze. Jednak praca w roli kierowcy testowego stanowi dla mnie okazję, by żyć moją pasją. Może nie startuję regularnie, ale mam ważną rolę w zespole. To daje mi satysfakcję - powiedział krakowianin.

Kontrakt podpisany z ekipą z Grove dał Kubicy szansę pokazania się w dwóch sesjach treningowych - w Hiszpanii i Austrii. Kolejny występ Polaka zaplanowano na zakończenie sezonu w Abu Zabi. Równocześnie Brytyjczycy zaufali na tyle Kubicy, że brał on udział w oficjalnych testach F1 kosztem etatowych kierowców Williamsa. - Nie widzę negatywów tej sytuacji, że sam nie ścigam się w wyścigach, a inni tak - dodał Kubica.

Jako kierowca rezerwowy Kubica musi być jednak przygotowany do startu w wyścigu, gdyby któryś z reprezentantów Williamsa był niezdolny do jazdy. W niedawnej rozmowie z "Motorsportem" 33-latek zdradził jednak, że nie chciałby takiej sytuacji. - Ktoś może powiedzieć, że celuję w posadę etatowego kierowcy, więc muszę pokazać wszystko, na co mnie stać. To prawda (...). Chciałbym się ścigać. To nie jest tajemnicą. Jednak kiedy pracuję z Williamsem, ta myśl odchodzi na dalszy plan. Nie chciałbym sytuacji, w której się ścigam, bo to oznaczałoby, że któryś z obecnych kierowców jest chory lub kontuzjowany. Tego nie chcę - twierdził Polak.

Mimo to, celem Kubicy pozostaje znalezienie miejsca w F1 w sezonie 2019. Niedawno Mark Hughes wspomniał o możliwym występie krakowianina już w najbliższym Grand Prix Belgii. Doszłoby do tego w sytuacji, gdyby Lance Stroll przeszedł do Force India.

ZOBACZ WIDEO Sofia Ennaoui. Medal zrodzony w bólach


Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot
Czy Robert Kubica znajdzie zespół w F1 w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com
Komentarze (10)
  • Efone82 Zgłoś komentarz
    Jakby obelgi w komentarzach byly karalne to co niektorzy tutaj juz by dawno mieli dozywocie i izolacje spoleczna bo to co tu niektorzy pisza to niestety patologia
    • A my swoje Zgłoś komentarz
      Niech się cieszy, że ma robotę i wpuszczają go do padoku, bo aktualnie to nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem.
      • piotr_sl Zgłoś komentarz
        Odnoszę wrażenie,że jest pogodzony z tym że już nie będzie się ścigał w wyścigach ...
        • Adam Robert Wdzienkowski Zgłoś komentarz
          przeciez nie posiada licencji na ten rok , wiec o czym mowa , dlaczego durny pismaku robisz ludziom wode z mozgu ?
          • A my swoje Zgłoś komentarz
            Ale to już było! I dalej za Marylą: i nie wróci więcej!
            • Pablo2731 Zgłoś komentarz
              Ostaf formuły 1 .
              • Marek Meller Zgłoś komentarz
                Jestem fanem Roberta Kubicy od czasu jego startów w Formule Renault 3,5 2005r którą wygrał i naprawdę bardzo bym chciał żeby wrócił do startów w F1, dlatego uważnie czytam różne
                Czytaj całość
                artykuły, wypowiedzi fachowców po prostu śledzę na bieżąco to co pisze się w tym temacie. Nie mam pojęcia Panie redaktorze Kuczera czy ma Pan płacone od poszczególnych artykułów i ich ilości zamieszczonych na WP ale z tego co wnioskuję to zapewne tak, bo pisze Pan o rzeczach które były już minimum tydzień temu opisane i przytoczone na WP, dlatego nie dziwię się wielu złośliwym komentarzom pod Pana artykułami bo pisze Pan o odgrzewanych kotletach zamiast postarać się o napisanie czegoś nowego i aktualnego. Wiem, że obecnie trudno o takie informacje, ale lepiej nie pisać nic niż pisać o odgrzewanym kotlecie.....oczywiście to przenośnia. Pozdrawiam i życzę samych aktualności!
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×