WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Williams nie popiera pomysłu Mercedesa. "To krok w złym kierunku"

Mercedes zaproponował, by rozszerzyć stawkę Formuły 1. Każdy z zespołów mógłby wystawić do boju trzeci samochód, który byłby przeznaczony dla juniora. - Nie popieramy tego pomysłu - zapowiada Claire Williams, szefowa Williamsa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Williams podczas wyścigu F1

Mercedes dostrzegł problem związany z brakiem miejsca w Formle 1 dla młodych, utalentowanych kierowców. Dlatego też zaproponował rozwiązanie - wystawienie do rywalizacji dodatkowego samochodu. Byłby on przeznaczony dla zawodników z maksymalnie dwuletnim stażem w F1. W ten sposób Niemcy nie musieliby się martwić o przyszłość Estebana Ocona czy George'a Russella.

Jednak nie wszystkim pomysł niemieckiej ekipy przypadł do gustu. Sprzeciwia mu się m.in. Williams

- Nie popieramy tej idei. Już teraz mamy współpracę między większymi a mniejszymi zespołami w zakresie kierowców, do tego pojawia się pomysł z wystawieniem trzeciego samochodu. Kiedy i gdzie to się skończy? To kolejny krok w złym kierunku - oceniła Claire Williams, szefowa zespołu z Grove.

Nieco inaczej na sprawę patrzy McLaren. Gdyby rozwiązanie proponowane przez Mercedesa obowiązywało już teraz, Brytyjczycy mogliby w dodatkowym samochodzie umieścić 18-letniego Lando Norrisa, zaś w podstawowym składzie znalazłoby się miejsce dla kogoś z większym doświadczeniem.

- Sama koncepcja trzeciego samochodu mi się podoba, ale jak zarządzać taką sytuacją? Myślę, że mamy miejsce na polach startowych, ale nie każdy byłby je w stanie zapełnić. Może takie rozwiązanie byłoby możliwe w wybranych wyścigach, tak by to było sprawiedliwe - stwierdził Zak Brown, szef McLarena.

Problemy z wprowadzeniem dodatkowego pojazdu do rywalizacji dostrzega za to Christian Horner z Red Bull Racing. - To interesujące, ale niepraktyczne. Poradzenie sobie z pit-stopami, gdy masz trzy samochody w wyścigu, staje się skomplikowane. Koncepcja może się wydawać ciekawa, ale im bardziej będziesz się w nią zagłębiał, tym bardziej dostrzeżesz jej wady. Wątpię, by ekipy ze środka stawki popierały taki ruch - podsumował Brytyjczyk.

ZOBACZ WIDEO: Konrad Bukowiecki: Nie będę przepraszał Anity Włodarczyk. Takich standardów nie ma nigdzie


Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy podoba ci się pomysł Mercedesa?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hungaro 0
    Mercedes lobbuje gdy uświadomił sobie swoje błędy strategiczne, do których największy to podpisanie umowy z Bottasem na kolejny rok. Tak Ocon jeździłby w nich, a Bottas może wrócił do Williamsa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×