WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Renault nikogo nie oszukuje. Dane z hamowni potwierdzają imponujący wzrost mocy

Renault zbudowało nowy silnik na sezon 2019 i wiąże z nim ogromne nadzieje. Daniel Ricciardo przekonuje, że optymizm zespołu poparty jest liczbami. Dane na hamowni mają wykazywać imponujący wzrost mocy.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Renault / Na zdjęciu: Daniel Ricciardo (nr 3) i Nico Hulkenberg podczas prezentacji Renault

Od początku ery hybrydowej silnik Renault odstawał od konkurencji. Francuzi w końcu zdali sobie sprawę z tego, że konstrukcja jednostki napędowej zbyt mocno ich ogranicza i postanowili opracować nowy motor. Ma on dysponować znacznie większą mocą, o czym przekonamy się w nadchodzącym sezonie Formuły 1.

Kimi Raikkonen już na torze. Czytaj więcej! 

- Jestem dość głęboko zaznajomiony z rodziną Renault. Widziałem liczby i wiem, że szefowie zespołu nie mówią tylko po to, by mówić i zadowolić wszystkich wokół. Zima była dla nas udana - powiedział Daniel Ricciardo.

Australijczyk ma być liderem zespołu w sezonie 2019. Jego sprowadzenie z Red Bull Racing dało francuskiej ekipie dodatkową motywację, bo pokazało, że kierowca ze ścisłej czołówki F1 wierzy w ich projekt. 29-latek nie chce jednak popadać w przesadny hurra optymizm.

ZOBACZ WIDEO: Maciej Wisławski: Robert Kubica to dla mnie "nadczłowiek". Kierowca totalny!

- Samochody F1 są jakie są. Mogą prezentować efektowne wyniki na hamowni, a potem umieszczasz je na torze i zaczynasz się zastanawiać "dlaczego tak się dzieje?". Odnajdujesz wtedy coś, czego się nie spodziewałeś - dodał kierowca z Antypodów.

Ricciardo cieszy fakt, że Renault nie obiecuje gruszek na wierzbie i szefowie tej ekipy zapewniają, że jeszcze w roku 2019 trudno będzie im walczyć o podia F1. - Nie mówimy, że będziemy lepsi od Mercedesa. Jednak udało nam się sporo dokonać i to jest pozytywne. Na pewno miło jest usłyszeć o takich postępach - wyjaśnił Ricciardo.

McLaren zaprezentował światu nowy model. Czytaj więcej! 

Pozytywne informacje z fabryki ucieszyły też drugiego z kierowców Renault, Nico Hulkenberga. - Tego właśnie potrzebowaliśmy. W zeszłym roku przegraliśmy pod tym względem. Zwłaszcza w końcówce sezonu traciliśmy do rywali pod względem silnika. Dlatego dobrze, że mamy zmianę. Z drugiej strony, nie wiemy, co zrobili inżynierowie Ferrari i Mercedesa. Być może znów znaleźli mnóstwo dodatkowej mocy - podsumował Niemiec.

Czy Renault w roku 2019 skończy choć jeden wyścig na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ricciardo 0
    Też tak uważam. Gdy mówią o postępach i wzrostach, to na pewno opierają się na danych, a nie pobożnych życzeniach. Cirila odbieram raczej jako poważnego człowieka, niż unoszącego się na różowych chmurkach. Tym bardziej zdanie Daniela jest dla mnie wystarczającym pewnikiem. A jak to się będzie miało do rzeczywistości - rozumianej na tle konkurencji, ile jakichś ekstra koni znalazł Mercedes, czy Ferrari, na ile silniki Hondy przez okres zimowy poszły do przodu, to już wyścigi to zweryfikują.
    Przyjmując z dużą dozą prawdopodobieństwa, że wszyscy w jakimś stopniu zrobili postęp, to mam nadzieję, że Renault największy :)
    Cieszy mnie także to, że w głosie Daniela nie słychać najmniejszej nutki, że miałby żałować przenosin.
    Poza tym, gdy mowa o tym, ile na koniach Renault zyska dzięki nowemu silnikowi, to nie można zapominać, że do przodu powinni pójść także za sprawą samemu Ricciardo. A o ile, to wiadomo, że to ciężko ocenić - nie są to suche liczne z hamowni. Ale raczej nikt nie ma wątpliwości, że Daniel jest świetnym kierowcą i także swoją osobą i lepszą jazdą powinien pchnąć do przodu te czarno-żołte autka :) ...a w pespektywie roku lub dwóch, walczyć w nich o podia, zwycięstwa i kolejne szampany z buta :))
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×