WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marek Bobakowski: Kubica na torze, polski Janusz już hejtuje (komentarz)

Kubica nie zdążył dobrze zagrzać fotela w bolidzie, a w sieci wylała się lawina hejtu. "Oddaj moje 80 milionów", "Jego czas już dawno minął", "Co za wstyd". Część internautów jest w żywiole. Skoro można dokopać rodakowi, to czemu nie skorzystać?
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Z niecierpliwością i podekscytowaniem czekaliśmy na ten moment. Robert Kubica w końcu (po wielu problemach z bolidem Williamsa) wyjechał na tor w Barcelonie. Tym samym oficjalnie rozpoczął sezon 2019. Po ośmiu latach przerwy wrócił jako kierowca najbardziej znanej i prestiżowej serii wyścigowej świata. Kiedy jesienią podpisywał kontrakt z Williamsem (TUTAJ więcej szczegółów >>) byliśmy dumni. Gratulacje płynęły i z Warszawy, i ze Skarżyska Kamiennej, i z Wąbrzeźna. Kubica znów był bohaterem narodowym.

Fachowcy od F1 od razu ostrzegali: Williams to jeden z najsłabszych teamów, ich bolid ma problemy techniczne, o punkty w sezonie 2019 będzie bardzo ciężko. Podium? Wygrana Kubicy? To byłby cud porównywalny z tym, że polski zespół piłkarski wygra Ligę Mistrzów.

Pierwszy kontakt Kubicy z bolidem Williamsa (pomijając kwestię opóźnień w jego budowie, które spowodowały, że Polak mógł wyjechać na tor dopiero w czwartek, a nie w poniedziałek) z punktu widzenia statystyki i wyniku był delikatnie mówiąc: słaby. Pół minuty straty na okrążeniu do reszty stawki to jakiś kataklizm. W sporcie, w którym o miejscach decydują tysięczne części sekundy.

ZOBACZ WIDEO Brzęczek zaskoczył na konferencji prasowej. "Jesteście dziennikarzami i tego nie wiecie?"

Natychmiast do akcji wkroczył polski kibic - nazwijmy go Januszem. Zasiadł do komputera, zaparzył kawę, przygotował śniadanie i...

  • "Jego czas już dawno minął!"
  • "Co za wstyd"
  • "Kubica, weź ty się chłopie puknij w łeb"
  • "Tak to jest jak się chce jeździć bez ręki"
  • "Oddaj moje 80 milionów" 

Wystrzelił z szybkością karabinu maszynowego. Nie zastanowił się nawet przez moment, skąd tak słabe wyniki Kubicy (Polak jechał na początku ze stałym dość wolnym tempem, aby zebrać jak najwięcej danych potrzebnych do ustawienia aerodynamiki - przyp. red.). Nie wpadł na to, że można przegrać sekundę, dwie, ale nie pół minuty, że to nie niemożliwe.

Czytaj także: Gosia Rdest jak Robert Kubica. Walczy o miejsce w elicie >>

Po co? Przecież w przeszłości hejtował Roberta Lewandowskiego ("Dla Niemców to strzela, w reprezentacji już nie. Dziad jeden!"), Kamila Stocha ("Skończył się już facet, kiedyś wygrywał każdy konkurs, teraz Japończyk jest lepszy"), Bartosza Kurka ("Jezus Maria, znów walnął w siatkę. To ma być siatkarz, za co on bierze kasę?"). To co? Kubicy nie może? Jemu też się należy.

Trzeba na nim postawić kreskę jeszcze przed rozpoczęciem sezonu. To nic, że pierwszy start czeka Polaka dopiero za kilka tygodni. On już jest zerem. Nie nadaje się. Bez sensu, że w ogóle wrócił. Przecież jak Stoch skacze słabo w kwalifikacjach, to też z nim "się jedzie". 

On - Janusz - jest królem klawiatury. Zawsze pisze, co mu się podoba, co znajduje poklask wśród innych internautów. A że często to po prostu głupoty i niesprawiedliwe oceny? Któż by tym się przejmował. Ważne, że krzyczy i że jego głos wybija się w zalewie innych komentarzy. W tej grze nie chodzi o mądrość. Wręcz przeciwnie. 

Taki to właśnie sport: polski, lokalny, swojski. I jednocześnie przerażająco smutny.



Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (157):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pan Jot 0
    Tylko, że to jest oczywiste i nie ma nic w tym złego. Googlowanie co z Kubicą i na jakim etapie rehabilitacji jest, nie jest tak ciekawe jak oglądać go w wyścigu. Normalne jest to, że ogląda się coś emocjonującego, wyścig, rywalizację i się w to wczuwa, bo to jest przyjemne, a jak ściga się Polak, to dodatkowo, oprócz pozytywnych emocji odczuwa się też dumę, utożsamia się z tą osobą. Wszystko jest na miejscu. Całkowicie normalnym jest, że jak ktoś jest widoczny i osiąga sukcesy, to ludzie piszą. Tak było, jest i będzie i to całkowicie normalne.
    Emiliano Podobnie ma się sprawa z dziennikarzami. Kiedyś była "Kubicomania", co drugi artykuł o Kubicy. Na jaka strone nie wejdziesz, tam Kubica. Potem troche jeszcze pisali o wypadku. A potem pies z kulawą nogą się Robertem nie interesował. Raz na rok można było znaleźć artykuł o rehabilitacji, albo wzmiankę jak zajął jakies lepsze miejsce w rajdach. Teraz gdy wrócił, "kubicomania" wybuchła na nowo. Znowu co trzeci artykuł jest o Kubicy. Clickbaity, wyświetlanie reklam, pinionżki i te sprawy.... jak chociażby ten artykuł. Portale mogą więcej zarobić na "sprawnym" Robercie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michal Furmaniak 0
    Oh pismaku... pismaku.... 100 mln.... moje 100 mln Kubica zabrał.... Jeszcze 100 mln mi zabierze pewnie. MOJE 100 MLN. ŻAAAAllllllll.
    Michal Furmaniak [Komentarz usunięty przez użytkownika]
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Roman Szymanski 0
    Ten Janusz to to takie ciele które skończyło szkole niewiadomo jaką ale twierdze ze to burak.Kubica to raczej po Skłodowskiej kiri jest najbardziej wartościowym Polakiem
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (154)
Pokaż więcej komentarzy (157)
Pokaż więcej komentarzy (157)
Pokaż więcej komentarzy (157)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×