WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: chłodne relacje Charlesa Leclerca z Ferrari. Monakijczyk ma pretensje do zespołu

Wystarczyło sześć wyścigów obecnego sezonu Formuły 1, by Charles Leclerc miał dość Ferrari. Zdaniem włoskich mediów, otoczenie kierowcy z Monako jest rozczarowane współpracą z włoską ekipą.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Charles Leclerc

Przed tym sezonem Charles Leclerc spełnił życiowe marzenie. Chociaż ma tylko 21 lat, otrzymał szansę startów w Ferrari, będąc jednym z najmłodszych kierowców w historii firmy z Maranello. Pierwsze wyścigi Formuły 1 pokazały, że choć Leclerc dysponuje sporym talentem, to zespół nie gwarantuje mu konkurencyjnego samochodu.

Zdaniem włoskiego serwisu "Formula Passion", po wyścigu o Grand Prix Monako otoczenie Leclerca jest wściekłe na Ferrari. Kierowca i wspierające go osoby mają za złe ekipie wpadkę z kwalifikacji do Grand Prix Monako.

Czytaj także: Kubica zaskoczony strategią Williamsa

Zespół nie wypuścił kierowcy na tor podczas Q1, bo zakładał, że uzyskany przez niego czas gwarantuje mu awans do Q2. Skończyło się kompromitacją i przedwczesnym odpadnięciem z rywalizacji o pole position (czytaj więcej o tym TUTAJ). Leclerc musiał w tej sytuacji startować z 15. pozycji, co na ulicznym torze w Monako było równoznaczne z brakiem szans na dobry rezultat.

ZOBACZ WIDEO Tomasz Lipiński: Gala Ekstraklasy była dla mnie trochę śmieszna. To było dogadzanie Piastowi za wszelką cenę

"Relacje między osobami z Maranello a menedżerami Leclerca zbliżają się do krytycznego punktu" - czytamy w "Formula Passion".

Na rozczarowanie Leclerca ma też wpływać sytuacja wewnątrz zespołu. Na początku sezonu Ferrari faworyzowało Sebastiana Vettela, choć w kilku sytuacjach to młody Monakijczyk był szybszym kierowcą. 

Leclerc jest wychowankiem akademii talentów Ferrari i przez ostatnie lata był wspierany przez Włochów. To właśnie firma z Maranello doprowadziła do jego debiutu w F1, załatwiając mu miejsce w Sauberze w sezonie 2018. Wielkim orędownikiem talentu Leclerca był Sergio Marchionne, prezydent Ferrari. Włoch zmarł latem ubiegłego roku.

Czytaj także: Russell skorzystał z szansy. Kubica w ogóle jej nie dostał

Problemem Leclerca jest jednak brak innych opcji w F1. Jeśli Monakijczyk chce walczyć o czołowe lokaty w królowej motorsportu, do wyboru ma tylko Mercedesa i Red Bull Racing.

Czy pretensje Charlesa Leclerca względem Ferrari są uzasadnione?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • x2x 2
    Oni specjalnie to zrobili bo nie mogli dopuscić aby CL wygrał wyścig. Jakby CL miał PP to utrzymałby je do samego końca. Wyraźnie SV odstawał w kwalifikacjach, medialnie zniszczyłoby to SV. Wpadke to zaliczyli w momencie gdy zobaczyli, że CL jest dużżżżooooooo za daleko z czasem i nie wejdzie do Q2.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stelmet_Falubaz 0
    Beznadziejna decyzja Ferrari to pewne, ale przecież nie zrobili tego specjalnie a zachowanie 21 kierowcy trochę nie na miejscu. Jeśli z Leclerca taki wspaniały kierowca to dlaczego po ścianach jeździ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×