WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: zaskakujące słowa Roberta Kubicy. "Nie zawsze wiemy, dlaczego bolid się tak zachowuje"

- Największym moim problemem jest to, że bolid jednego dnia zachowuje się tak, a drugiego inaczej i niekoniecznie zawsze wiemy, dlaczego tak się dzieje - stwierdził w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Robert Kubica, kierowca Williamsa.
Karol Wasiek
Karol Wasiek
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Za nami 1/3 obecnego sezonu Formuły 1, a Williams pozostaje jedynym zespołem w stawce bez punktów na koncie. Za ekipą ciągną się problemy z okresu zimowego, którego doprowadziły do opóźnień w fabryce.

- Mamy w Williamsie trudny początek sezonu, ale powiedziałem że jest miło, bo rok temu w ogóle byśmy nie rozmawiali o mojej jeździe w Formule 1. A lepiej o tym mówić niż oglądać wyścigi w telewizji - powiedział Robert Kubica w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

F1: Williams testuje więcej nowych części niż rywale. George Russell dostrzega pozytywy

Chociaż teraz wszystkie części produkowane są na bieżąco, to dogonienie rywali w F1 jest dla Williamsa misją niemal niemożliwą. To także potwierdził Kubica. - My obecnie mamy zbyt dużą stratę nie tylko do czołówki, ale do zespołów, które są najbliżej nas, żeby powiedzieć, iż dogonimy szybko stawkę. Musielibyśmy zrobić trzy kroki naprzód, podczas gdy inni jeden, żeby zniwelować straty - skomentował.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk o dramatycznym wypadku Kubicy: W głowie kołatały się najgorsze myśli

- Największym moim problemem jest to, że bolid jednego dnia zachowuje się tak, a drugiego inaczej i niekoniecznie zawsze wiemy, dlaczego tak się dzieje - przyznał.

Kubica za swoje występy jest mocno krytykowany przez ekspertów. Zwraca jednak uwagę na to, że jego powrót do F1 ma też pewne pozytywy. - Gdy wsiadłem do bolidu, to był dla mnie jeden z najpiękniejszych dni. I dlatego ten okres jest bardziej pozytywny, niż wielu osobom mogłoby się wydawać. Wiadomo, że jeśli skupić się tylko na tym roku, nie mógłbym odpowiedzieć, że wszystko jest super. Wolałbym mieć inny początek sezonu, ale nawet w ostatnich miesiącach były pozytywne rzeczy - podkreślił.

Tak z kolei wytłumaczył, dlaczego w wyścigach osiąga gorsze wyniki od swojego partnera z teamu, George'a Russella. - To jest kombinacja rożnych rzeczy. Na jedne mam wpływ, na inne mniej, W dwóch, trzech wyścigach mogłem być przed nim, ale wydarzyły się rzeczy, które nie zależały ode mnie. Poza tym George Russell jest jednym z większych talentów młodej generacji i ma bardzo duże umiejętności.

F1: Williams musi liczyć na przełom. Robert Kubica: Cały czas pracujemy

Czy Robert Kubica wywalczy przynajmniej jeden punkt w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • A my swoje 0
    W upały pamiętajmy też o naszych czworonożnych towarzyszach. Jednym ze sposobów na poprawę samopoczucia naszego psa może okazać się chłodząca kamizelka. Zasada jej działania jest prosta – wystarczy zamoczyć ją w wodzie i lekko wycisnąć, a następnie założyć psu na grzbiet.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GreenArrow 1
    Zaskakujące jest to, że cokolwiek tutaj można jeszcze uznać za zaskakujące.
    Może ktoś biegły w matematyce policzy, ile już było odcinków tej telenoweli pt. Williams F1 & Kubica 2019.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Michael Pieczynski 3
    Jesli Polak jezdzi w Brytyjski Teamie Z Brytyjskim Kierowca I ma Bolid z silnikiem Mercedesa kiedy Mercedes sponsoruje tego Brytyjskiego kierowce i on jest wonder boy , to czego sie spodziewac . To jak by Byl Polski team z polskim kierowca . Wtedy bylo by oczywiste ze Polak bedzie numero uno a brit numero dos.Takrze przestancie sie dziwic czemu Bryt wygrywa Rywalizacje .Troche Polityki Mniej Kija.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×