Siergiej Sirotkin był kierowcą Williamsa w roku 2018, gdy zdobył dla tej ekipy jeden punkt. Wtedy wydawało się, że Brytyjczycy sięgnęli dna. Szybko okazało się jednak, że kolejny sezon był jeszcze gorszy w wykonaniu stajni z Grove.
- Williams popełnił szereg fundamentalnych błędów, dokonał błędnych obliczeń w procesach przy budowie samochodu. Było jasne, że pokonanie tego kryzysu zajmie im sporo czasu. Pytanie na teraz brzmi: jak długo będą wychodzić z dołka? - powiedział agencji prasowej "Izvestia" kierowca, który w roku 2019 został zastąpiony przez Roberta Kubicę.
Czytaj także: Lider BMW chce się zmierzyć z Kubicą w DTM
Zdaniem Rosjanina, dla Williamsa najlepszym rozwiązaniem będzie odpuszczenie roku 2020 i skupienie się na rewolucji technicznej, do jakiej dojdzie w Formule 1 w sezonie 2021.
- Myślę, że zespół powinien się już skupić na samochodzie na rok 2021. Muszą spróbować jak najlepiej wykorzystać nowe przepisy. W przyszłym sezonie nie ma wielu zmian w regulaminie, więc nie wiem jak można zniwelować tak dużą stratę w tak krótkim odstępie czasu. Nie wiem, czy to możliwe, aby walczyli z innymi zespołami - skomentował 24-latek.
Czytaj także: Kontrakt Kubicy z BMW nadal niepodpisany
Sirotkin potwierdził też, że był bliski zastąpienia George'a Russella w GP Abu Zabi. Brytyjczyk podczas ostatniego wyścigu F1 w tym sezonie zmagał się z chorobą. - Istniała taka możliwość. Williams zwrócił się do mnie z taką prośbą i byłem gotów. Jednak George poczuł się lepiej i pojechał cały weekend - podsumował.
ZOBACZ WIDEO: F1. Daniel Obajtek zachwycony ze współpracy z Kubicą. "Sama sprzedaż detaliczna wzrosła o 400 milionów złotych!"