Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: George Russell pewny swoich umiejętności. Porównał siebie do Charlesa Leclerca

George Russell nie zdobył ani jednego punktu w minionym sezonie F1. Brytyjczyk uważa jednak, że nie jest to miarodajna statystyka jego umiejętności. Kierowca Williamsa uważa, że talentem dorównuje Charlesowi Leclercowi.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
George Russell Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: George Russell

Charles Leclerc zdobył tytuły mistrzowskie w debiutanckich sezonach GP3 i F2. Po nim ten sam wyczyn powtórzył George Russell, który również nie miał sobie równych w mniejszych kategoriach. To, co odróżnia obu kierowców, to sposób debiutu w Formule 1.

Leclerc w roku 2018 pokazał się z bardzo dobrej strony w barwach Saubera. Zespół z Hinwil intensywnie rozwijał się w trakcie sezonu i Monakijczyk mógł regularnie walczyć o punkty. Tego w ostatnich miesiącach brakowało Russellowi. Brytyjczyk trafił bowiem do Williamsa, który przeżywa największy kryzys w historii swojej firmy.

Czytaj także: Robert Kubica obwinia nie tylko Williamsa, ale i siebie

Dodatkowo Russell w tym roku został pokonany przez Alexandra Albona i Lando Norrisa, czyli kierowców, z którymi wygrywał w Formule 2.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica otwarty na starty poza F1. "Chodzi też o rozwój. Chcę się ścigać"

- Wszyscy w Mercedesie i Williamsie wiedzą, że pokonałem Lando czy Alexa w sezonie 2018. Jestem na tym samym kursie, co Leclerc. On wygrał GP3 i F2 rok po roku, ja tak samo. W tym roku Charles miał najwięcej pole position w całej stawce, wygrywał też wyścigi F1. Albon czy Norris też pokazali, na co ich stać - powiedział Russell w "Motorsport Week".

Brytyjczyk nie ukrywa, że dobrze życzy swoim rówieśnikom. - Naprawdę chcę, żeby oni osiągali dobre wyniki. Im lepiej im idzie, tym lepiej dla mnie, skoro byłem w stanie z nimi wygrywać wcześniej - dodał.

Czytaj także: Netflix pomógł w promocji Formuły 1

Russell ma świadomość tego, że z powodu Williamsa nie może prezentować pełni swoich umiejętności. Wie jednak, że kiedyś to się zmieni. - Kiedy nadejdzie mój czas, będę w stanie powiedzieć "tak naprawdę nie mogłem pokazać wszystkiego, co potrafię, jednak wcześniej wygrywałem z tymi kierowcami i oni pokazują do czego jestem zdolny". Gdyby Leclerc, Norris czy Albon wykonali złą robotę w F1, to prawdopodobnie nie zdobyłbym takiego uznania - podsumował Russell.

Czy George Russell w sezonie 2020 zdobędzie pierwsze punkty w karierze w F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • Braterstwo Polska Zgłoś komentarz
    Skoro jest taki dobry, wręcz najlepszy, ten "mistrz specjalnej troski" George dla którego musieli psuć bolid Kubicy i jego wyścigi, żeby ich ukochany angielski Russellek nie był
    Czytaj całość
    ostatni, to jak wielkim mistrzem nadal jest Kubica, który ogrywał tego "ich mistrza" Russella jak chłopca z okręgówki niemal w każdych pierwszych okrążeniach i wyścigach gdzie umiejętności miały większe znaczenie. Największym ograniczeniem Kubicy w F1 jest to że nie zrzekł się polskiego obywatelstwa i nie jest teraz Włochem Niemcem czy Anglikiem, bo gdyby nim był nadal by startował w F1 i nie w takim największym szambie w historii F1 czyli Williamsie pod zarządem Claire, durnej zakłamanej fałszywej likwidatorki, robiącej za prostytutkę Mercedesa i każdego kto zapłaci za jej wątpliwe koszmarne usługi.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×