Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1. Mercedes mówi "nie" nowemu pomysłowi. Nie chcą tworzyć sztucznych emocji

Formuła 1 wróciła do pomysłu, by w wybrane weekendy kwalifikacje przybierały formę 30-minutowego wyścigu z odwróconymi polami startowymi. Miałoby to zwiększać emocje. Ideę blokuje jednak Mercedes.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
samochody Mercedesa na torze Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: samochody Mercedesa na torze

Formuła 1 po raz kolejny wróciła do pomysłu, by w wybrane soboty tradycyjne kwalifikacje zastąpić wyścigami kwalifikacyjnymi z odwróconą kolejnością. W nich najlepsi kierowcy dostawaliby miejsca na tyłach stawki i mieliby ledwie kilkanaście okrążeń na wypracowanie sobie dobrej pozycji startowej w niedzielnym wyścigu.

Aby pomysł trafił pod głosowanie Światowej Rady Sportów Motorowych FIA, wcześniej muszą go zaakceptować wszystkie zespoły F1 i tutaj rodzi się problem. Zgody na testowe wprowadzenie nowego pomysłu nie wyraża bowiem Mercedes.

Według informacji "Motorsportu", w ubiegły piątek dyskusja na temat wyścigów kwalifikacyjnych z odwróconą kolejnością powróciła podczas debaty szefów ekip F1 z FIA oraz Liberty Media. Po tym jak ustalono nowe przepisy finansowe w F1, zespoły oraz właściciel Formuły 1 chcą się zająć kwestiami, które mają poprawić jakość widowiska.

ZOBACZ WIDEO: Polska medalistka olimpijska pomaga seniorom w czasie epidemii. "Jeździliśmy i pytaliśmy, kto jakiej pomocy potrzebuje"

Stanowisko właściciela F1 jest takie, że wyścigi kwalifikacyjne z odwróconą kolejnością byłyby znacznie ciekawsze niż tradycyjne kwalifikacje. Kierowcy z czołówki jak Lewis Hamilton czy Max Verstappen mieliby w soboty tylko 30 minut, by przebić się na czoło stawki. Gdyby im się to nie udało, musieliby startować z gorszych pozycji. To oznaczałoby kolejne emocje w niedziele.

Mercedes ma sprzeciwiać się nowemu pomysłowi, bo najmocniej ucierpi wskutek braku tradycyjnych kwalifikacji - w ostatnich latach to Lewis Hamilton najczęściej zgarniał pole position, przez co później miał ułatwione zadanie w wyścigach. Dodatkowo Niemcy sprzeciwiają się wszelkim sztucznym rozwiązaniom, które na siłę uatrakcyjniałyby F1.

Czytaj także:
Najważniejszy sezon w karierze Bottasa
Brytyjczycy boją się o Williamsa

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy podoba ci się pomysł wprowadzenia wyścigów kwalifikacyjnych?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×