KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mercedes gra nieczysto? "To część F1"

Mercedes od początku sezonu 2021 ma na celowniku Red Bulla. Helmut Marko uważa, że niektóre decyzje sędziów były jednostronne i uderzały w "czerwone byki". Z tego powodu Red Bull interweniował u FIA i właściciela Formuły 1.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton
Do zakończenia sezonu 2021 w Formule 1 pozostały już tylko dwa wyścigi, a rywalizacja o tytuł zapowiada się pasjonująco. Max Verstappen ma tylko 8 punktów przewagi nad Lewisem Hamiltonem, a to Brytyjczyk wygrał ostatnie dwie rundy F1 i zdaje się być w lepszej sytuacji. Równocześnie trwa zakulisowa walka pomiędzy Red Bull Racing a Mercedesem.

Niemiecki zespół już na początku sezonu 2021 wziął "czerwone byki" na celownik, po tym jak w bolidach Red Bulla znalazły się tzw. elastyczne tylne skrzydła. Mercedes poskarżył się w tej sprawie FIA, a ta wprowadziła nowe regulacje, które uderzyły w ekipę z Milton Keynes.

- Gdy Mercedes zobaczył, że jesteśmy na równi albo nawet szybsi, to zaczął wymyślać. Najpierw elastyczne tylne skrzydła, potem w ruch poszły inne fałszywe argumenty - powiedział "Motorsportowi" Helmut Marko, doradca Red Bulla ds. motorsportu.

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica o swojej przyszłości. "W grę wchodzą 2-3 czołowe zespoły"

Działania ekipy z Brackley sprawiły, że Red Bull zaczął grać podobnie. - Ich zachowanie przyjęliśmy jako niesportowy gest, ale przy tym sami skupiliśmy się na tym, co dzieje się w Mercedesie. Chociażby z tylnymi skrzydłami w ich bolidach - dodał Austriak.

Zdaniem Marko, wojna totalna w F1 spowodowana obecnie jest tym, że różnice między Verstappenem a Hamiltonem są tak minimalne. - Gdy bitwa o tytuł jest tak intensywna, to takie rzeczy się dzieją. Tym bardziej, gdy jeden z zespołów nie jest przyzwyczajony do tego, że ma konkurencję - stwierdził doradca Red Bulla, nawiązując do trwającej od lat dominacji Mercedesa w F1.

Marko zdradził też, że Red Bull nie był w tym roku zadowolony z decyzji sędziowskich i wiele z nich uznał za krzywdzące i faworyzujące Mercedesa. - Czuliśmy, że w tych decyzjach jest pewna jednostronność - wyjawił 78-latek.

- Dlatego odbyliśmy kilka dyskusji z FIA, a także z Liberty Media. Powiedziałbym, że takie zachowanie jest częścią gry w F1 - podsumował Marko.

Czytaj także:
Koniec pewnej ery w F1. "Nigdy nie narzekał i nie jęczał"
"Był kimś więcej niż szefem". Frank Williams żegnany przez F1

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Kto zostanie w tym roku mistrzem świata F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • makos Zgłoś komentarz
    Co by nie mówić to Red Bull oszukiwanie ma we krwi..., cala era Vettela to era "naciągania" przepisów przez Red Bula..., już zapomniał Marko?
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×