KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Totalny reset w Alfie Romeo. Czy to zaszkodzi zespołowi?

Alfa Romeo po sezonie 2021 wymieni obu kierowców. To zjawisko niepożądane w F1, bo Valtteri Bottas i Guanyu Zhou nie będą mieć wiedzy na temat wcześniejszego bolidu. Jednak Frederic Vasseur bagatelizuje tę kwestię.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Alfa Romeo Racing ORLEN / Na zdjęciu: Robert Kubica
Kwestia wyboru kierowców Alfy Romeo na sezon 2022 doprowadziła do wewnętrznych tarć w firmie. Z tego powodu ze stanowiska szefa Islero Investments odszedł Pascal Picci, który nie chciał firmować swoim nazwiskiem decyzji Frederica Vasseura. 63-letniemu Szwajcarowi nie spodobał się przede wszystkim transfer Valtteriego Bottasa.

Picci uważał, że na kolejną szansę w F1 zasłużył Antonio Giovinazzi, który jego zdaniem nie jest gorszy od Fina. Jednak szef Alfy Romeo postanowił inaczej. To sprawiło, że w sezonie 2022 stajnia z Hinwil będzie mieć dwóch nowych kierowców, bo dogadano się również z 22-letnim Guanyu Zhou.

Totalny reset w Alfie Romeo

Wymiana całego składu jest zjawiskiem niepożądanym w F1, bo ekipie przyjdzie współpracować z kierowcami, którzy nie znają jej od środka. Nie mają też wiedzy na temat wcześniejszego bolidu. Jednak Vasseur bagatelizuje tę kwestię.

- Nie jestem pewien, czy potrzebujemy ciągłości po sezonie 2021, bo czeka nas rewolucja w F1 i nowy projekt. Zmienią się opony, silnik, pakiet aerodynamiczny, przepisy techniczne. Dosłownie wszystko - powiedział szef Alfy Romeo w rozmowie z racefans.net.

Vasseur stanął też w obronie Bottasa, z którym miał okazję współpracować w niższych seriach wyścigowych. - Posiadanie kogoś z ogromnym doświadczeniem w F1 jest kluczowe i myślę, że w Valtterim mamy kogoś takiego - ocenił Francuz.

- Dla Zhou ważne będzie to, że Bottas będzie obok. U jego boku będzie mógł robić postępy i uczyć się od Valtteriego tak szybko, jak to tylko możliwe - dodał szef Alfy Romeo.

Chińska presja na Alfie Romeo

Transfer Zhou gwarantuje Alfie Romeo określone wsparcie sponsorskie. Nieoficjalnie mówi się o kwocie rzędu 25-30 mln dolarów. Sam Vasseur nie ukrywa, że po ogłoszeniu transferu 22-latka w Hinwil rozdzwoniły się telefony i firmy z Azji są zainteresowane sponsoringiem Alfy Romeo.

- To ogromny impuls dla zespołu, naszych sponsorów, naszej ekspozycji w Chinach. Jednak szansę mają też inne ekipy w F1 dzięki temu. To będzie bardzo korzystne dla całej dyscyplin - ocenił Vasseur.

- Posiadanie Zhou sprawia, że na Alfie Romeo będzie większa presja w Chinach. Nie chodzi bowiem wyłącznie o posiadanie kierowcy z tego państwa, ale on też musi mieć odpowiednie wyniki. Chińczycy mogą być dumni ze swojego reprezentanta w F1, ale on musi notować konkretne rezultaty. To też tyczy się nas, jeśli chcemy mieć dobrą ekspozycję marki - dodał.

W obecnej sytuacji wzrośnie znaczenie Roberta Kubicy, który jako kierowca rezerwowy pozostanie w ekipie na sezon 2022. Będzie to trzeci rok współpracy Polaka ze szwajcarską firmą. To Kubica, który ma m.in. doświadczenie wynikające z pracy w symulatorze w Hinwil, może wprowadzać Bottasa i Zhou w nowe środowisko.

Czytaj także:
"Zaakceptowałem, że umrę". Rok temu świat wstrzymał oddech
Konflikt w Alfie Romeo. Odszedł z powodu kierowców

ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica o swojej przyszłości. "W grę wchodzą 2-3 czołowe zespoły"


Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot
Czy Alfa Romeo dokonała słusznego wyboru na sezon 2022?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×