KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szok! Lewis Hamilton zakończy karierę? Niepokojące słowa szefa Mercedesa

- Nie mogę dać gwarancji, że Lewis Hamilton będzie kontynuował karierę w F1 - powiedział Toto Wolff brytyjskim mediom. Te informują, że jeden z najlepszych kierowców w historii F1 może zakończyć karierę.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton
Mercedes w czwartkowy poranek wycofał się z pomysłu apelacji ws. wyników GP Abu Zabi i tym samym zaprzestał walki o tytuł mistrza świata dla Lewisa Hamiltona poza torem. Decyzja niemieckiej ekipy sprawiła, że Max Verstappen może czuć się pełnoprawnym mistrzem świata sezonu 2021. Jednak nie oznacza to, że w Formule 1 zrobiło się spokojnie. Wręcz przeciwnie.

Również w czwartek mocne oświadczenie na Twitterze wystosowała Susie Wolff. Małżonka szefa Mercedesa oskarżyła dyrekcję wyścigową, że "okradła" Lewisa Hamiltona z tytułu mistrzowskiego. Z kolei Toto Wolff zorganizował briefing prasowy, na którym odniósł się do ostatnich wydarzeń.

Austriak po raz pierwszy skomentował to, co działo się na Yas Marina i tłumaczył, dlaczego Mercedes zdecydował się na złożenie protestu. Poinformował też, że Hamilton jest "rozczarowany" wydarzeniami z GP Abu Zabi. - Nie mogę dać gwarancji, że będzie kontynuować karierę w F1 - stwierdził Wolff, a brytyjskie media już informują o możliwym końcu kariery 36-latka.

ZOBACZ WIDEO: Rewolucja w F1. Robert Kubica mówi o tym, co nas czeka

- Lewis i ja jesteśmy mocno rozczarowani. Nie jesteśmy zawiedzeni sportem, który kochamy każdą częścią naszego ciała, bo stoper nigdy nie kłamie. Jeśli jednak łamiemy fundamentalną zasadę o sportowej uczciwości, to nagle stoper w F1 przestaje mieć znaczenie. Jesteśmy narażeni na przypadkowe podejmowanie decyzji - powiedział Wolff, cytowany przez "The Race".

W ten sposób Wolff nawiązał do decyzji Michaela Masiego. Dyrektor wyścigowy F1 w końcówce GP Abu Zabi pozwolił się oddublować tylko części kierowców. Mowa o grupie, która znajdowała się między prowadzącym w wyścigu Hamiltonem a Verstappenem. W ten sposób kierowca Red Bull Racing miał nieco ułatwione zadanie i na ostatnim okrążeniu wyprzedził Brytyjczyka.

Austriak nie ukrywa przy tym, że jego zespół czuje się pokrzywdzony decyzjami sędziowskim w ostatnim wyścigu. - Nagle zaczynasz kwestionować, czy ta cała praca, wylane krew, pot i łzy mają sens, skoro wygrana może zostać ci losowo odebrana. Przetrawienie tego, co wydarzyło się w niedzielę, zajmie nam dużo czasu. Nie sądzę, abyśmy kiedykolwiek się z tym pogodzili. To niemożliwe, a już na pewno w przypadku kierowcy - dodał szef Mercedesa.

Jeszcze przed decyzją Mercedesa o rezygnacji z apelacji, FIA poinformowała o chęci wyjaśnienia wydarzeń z GP Abu Zabi, bo "szkodzą one wizerunkowi F1". Wolff przyjął stanowisko światowej federacji z zadowoleniem i zapewnił, że jego zespół będzie "współpracować z FIA i F1, aby uczynić ten sport lepszym w przyszłości".

Szef Mercedesa potwierdził też niejako doniesienia brytyjskich mediów, że to Hamilton prosił o rezygnację z apelacji. Wolff powiedział bowiem, że decyzję "konsultowano wraz z Lewisem". - Żaden z nas nie chciał wygrać tytułu na sali sądowej - zapewnił.

Czy groźba zakończenia kariery przez Hamiltona jest w tej sytuacji realna? Brytyjczyk niedawno podpisał nową, dwuletnią umowę z Mercedesem. Wiąże go ona z ekipą do końca sezonu 2023.

- Prowadzę dialog z Lewisem niemal codziennie, ale w tej chwili nie mamy o czym rozmawiać. Każdy z nas radzi sobie na swój sposób z uczuciami. Każdy z nas musi przetrawić to, co się stało. Muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy, aby jakoś przezwyciężył ten ból porażki. Tak, aby uwierzył w to, że decyzje podejmowane w F1 w roku 2022 będą sprawiedliwe - podsumował Wolff.

Czytaj także:
Zaczęli działać. Chcą, by Lewis Hamilton został uznany mistrzem
Mercedes odmówił FIA. Czuje się pokrzywdzony?

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Lewis Hamilton zakończy karierę w związku z tym, co wydarzyło się w GP Abu Zabi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (54)
  • sambo233 Zgłoś komentarz
    nie dziwie się Hamiltonowi że jest przydżumiony bo został okradziony!! ale dziwie się że nieudacznicy z red bula sie cieszą z tego że naciskami uzyskali tytuł który im sie wogóle nie
    Czytaj całość
    należal!!! nie mają wstydu chomik ani horner, ale zobaczycie że chomik holenderski doprowadzi do tragedii tym pchaniem sie w inne bolidy i wtedy sedziowie bedą za to odpowiedzialni że tego gimbaze trzymają.
    • Jancy PL Zgłoś komentarz
      popieram. M... zrobił swoje, a na poważnie, to będzie lepiej dla F1 jak ten gość zniknie nam z oczu. Jednym zdaniem - mętna woda, robiąca wokół siebie większy hałas niż wart.
      • emcanu Zgłoś komentarz
        I poprzedni komentarz też wstawię, który usunięto. Jeśli Lewis rzeczywiście tego chce, to bym to uszanował, bo na jego miejscu też nie chciałbym tytułu uzyskanego poza torem - i
        Czytaj całość
        nieważne, że słusznie. Ale to jeszcze bardziej pokazuje, do czego Masi doprowadził swoją decyzją: do sytuacji bez dobrego wyjścia. A wystarczyła jedna prosta decyzja: kończymy wyścig za samochodem bezpieczeństwa. W każdym innym wyścigu, gdyby doszło do konieczność pojawienia się safety car na kilka okrążeń przed końcem, to wyścig tak by się zakończył. No ale tam rządza emocji wzięła górę ponad myśleniem, że tym sposobem okradnie się Hamiltona z tytułu. Na papierze Verstappen będzie figurował jako zwycięzca tego sezonu 2021. Ale dla prawdziwych kibiców mistrzem jest Lewis Hamilton i tego nie zakrzyczy żadne ujadanie fanatyków Holendra i Redbulla.
        • emcanu Zgłoś komentarz
          Fanatyków Verstappena stać tylko na zgłaszanie komentarzy. Ale spokojnie, wstawię ponownie. Chciałbym oglądać Lewisa w F1 jeszcze przynajmniej rok/dwa. Ale gdyby odszedł teraz - po tych
          Czytaj całość
          wydarzeniach, a mówiąc wprost: po tych okolicznościach, w jakich został okradziony z tytułu, to byłby to z jego strony bardzo ważny sygnał dla F1 i pokazanie wszystkim, że to co się wydarzyło, to do czego doprowadziły decyzje osób, które powinny były stać na straży regulaminu, nie miało nic wspólnego ze sportem - z rywalizacją fair play. Już kilka lat temu Ricciardo. gdy miał ten pechowy sezon, gdy nie ukończył wielu wyścigów z powodu kolejnych awarii w bolidzie itp., powiedział wtedy, że F1 potrafi ogromnie łamać serce. Ale to co spotkało teraz Lewisa, to jest zdecydowanie więcej: to jest złodziejstwo i naplucie w twarz wielokrotnemu mistrzowi. Na miejscu Hamiltona nie wiem, czy dalej chciałbym być w takiej F1. Granica tego co z trudem, ale jest akceptowalne, jak wspomniane awarie itd., tutaj została przekroczona.
          • arekreda Zgłoś komentarz
            hamiltom miszcz
            • arekreda Zgłoś komentarz
              mistrz prostej, niech raz dadzą im im takie same samochody i zobaczymy który płaczek dojedzie.
              • thalek Zgłoś komentarz
                Szkoda, że FIA nie przeprowadziła dochodzenia po GP GB na Silverstone. Tak na prawdę to od tego wyścigu, całe szambo F1 wybiło z siłą wulkanu.
                • CR8 Zgłoś komentarz
                  Hamster nie odejdzie. On nie ma honoru. To zagrywka pod publikę.
                  • CR8 Zgłoś komentarz
                    Tańcząca z łopatą też dostała biegunkę. Dziewczynka mocno przeżyła porażkę hamstera ;)
                    • rafał77 Zgłoś komentarz
                      Bardzo dobrze, nikt by nie płakał! Nie podoba się coś to paszoł won! Typowe dla płaczków. Zawsze robią z siebie największe ofiary i poszkodowanych, nie pamiętając jak w przeszłości
                      Czytaj całość
                      krzywdzono innych. Robią typową atencję, dodatkowo robiąc z siebie największe ofiary. Ilu kierowców i zespołów przed nimi musiało przegrać przez kontrowersje? Przegrywy zbolałe nie umią przegrywać po tylu latach dominacji i koniec, kropka.
                      • Ghost Rider 84 Zgłoś komentarz
                        lewis boi że russella że skopię mu tyłek w tak jak kiedyś nico rosberg
                        • lewybdg Zgłoś komentarz
                          laleczka wali focha. usiadz do innego bolidu to zobaczymy jaki z ciebie mistrz...
                          • Ja Li Zgłoś komentarz
                            Na żuzlu w mistrzostwach SON jest tak jak tu od dawna .Ostatni bieg decyduje o mistrzostwie i jakoś nie potrafią tego zmienić
                            Zobacz więcej komentarzy (12)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×