Ogromny pech Brada Richardsa
Zespół Dallas Stars w sobotę zmierzył się na wyjeździe z San Jose Sharks. Goście ponieśli porażkę w stosunku 2:5. W trzeciej tercji kontuzji doznał Brad Richards. Center może mówić o ogromnym pechu. W weekend powrócił on do gry po długiej przerwie spowodowanej urazem prawego nadgarstka.
W sobotę napastnik nabawił się złamania lewej ręki. Wiadomo już, że Richards nie zagra do końca sezonu zasadniczego. Jeśli nawet drużyna Dallas Stars awansuje do play off, też w tej fazie rozgrywek center nie pojawi się na lodzie.
- Nie jest to dobra wiadomość. Musimy się pozbierać i szukać sposobu na zdobywanie punktów - stwierdził trener Dallas, Dave Tippett.
Richards w bieżącym sezonie wystąpił w 55 meczach, w których strzelił 16 bramek i zaliczył 32 asysty. Zawodnik, pomimo długiego rozbratu z hokejem, w swoim zespole w dalszym ciągu jest na czele pod względem ilości oddanych strzałów. Ma ich na koncie w sumie 179.
Ben Eager zawieszony za niesportowe zachowanie
W piątek drużyna Chicago Blackhawks musiała u siebie uznać wyższość Edmonton Oilers (4:5 po karnych). W trakcie tego meczu hokeista gospodarzy, Ben Eager, uderzył w głowę swojego rywala Liama Reddoxa. Za to przewinienie zawodnik nie został w czasie spotkania odesłany na ławkę kar.
Jednak w sobotę władze NHL zawiesiły lewoskrzydłowego na trzy mecze. Eager w aktualnym sezonie wystąpił w 66 spotkaniach. Zdobył w nich 10 bramek, a ponadto zaliczył 4 asysty.